Czy wiesz, że w metylacji metabolizmy za które odpowiadają określone geny, jak i one same, podlegają przyspieszeniu, wyhamowaniu przez różne czynniki?

Grudzień 29, 2017 by
Kategoria: Metabolizm

Najwięcej zamieszania w rozumieniu metylacji powodują złe sugestie od szeroko rozumianych specjalistów. Wciąż powtarzają nazwy trudne dla Was do zrozumienia, operują skrótami genów…które nie zawsze trzeba pamiętać, gdy ma się zrobiony panel i są tam odpowiednie opisy.

Brakuje tam jednak 3 kolumn z opisanymi substancjami:

kofaktor inhibitor czynnik aktywizujący
     

Czym jest kofaktor?

Cóż to jest to taka substancja, bez której nie działa gen, mówiąc w olbrzymim uproszczeniu i tak aby nasz sławny gen MTHFR aktywnie działał, musi mieć jako swoje “paliwo” ryboflawinę czyli witaminę B2. Podobnie dzieje się z innym kluczowym genem MTR, który wymaga cynku by móc aktywnie działać w zakresie remetylacji homocysteiny.

Czym jest inhibitor, albo hamulec danego procesu?

Typowy przykład to EGCG i jego działanie hamujące aktywność genów w ramach cyklu kwasu foliowego, a w szczególności DHFR. Jak to zrozumieć? Cóż podanie takiej substancji może wyhamować aktywność genu DHFR lub też “zablokować” przetwarzanie kwasu foliowego przez ten gen.

Czynnik aktywizujący?

Po pierwsze nie zawsze słowo “aktywizujący” jest tutaj czymś pozytywnym. Podobnie jak to, że jakaś substancja hamuje działanie jakiegoś genu. Podawanie EGCG jest pozytywne, gdy mamy nadmierną aktywność cyklu, która w sposób przyspieszony wspomaga rozwój komórek rakowych. Patrząc w inną stronę można zadać pytanie: czy aktywizująca rola nadmiernej ilości kortyzolu może być korzystna np. dla genu BHMT?

Zawsze staram się to ubrać w pewną logiczną całość: jeżeli jadę z górki i coś mnie jeszcze popycha, to czy jest to bezpieczne i dobre? Chyba niekoniecznie.

Podsumowując: analizując metylację, warto znać substancje działające na geny w różny sposób…a nie tylko ich funkcje.

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...