Ja rodzic, zawsze chcący by moje dziecko było najlepsze we wszystkim co robi…

Październik 11, 2018 by
Kategoria: Po prostu życie

Uważam, że nasze dzieci uzyskiwałyby więcej, gdyby nasza chęć aby ono było najlepsze, nie przesłaniała tego, co dziecko może i do czego jest predysponowane. Pamiętam jak mój kolega miał zostać muzykiem, a śpiewać nie umiał, bo tak chcieli rodzice. Czy nasze cele wobec naszych dzieci, są celami dla nich dopasowanymi, czy do naszych wyobrażeń…

Czy ja rodzic zawsze musze mieć dziecko najlepsze…czy mogę mieć dziecko, które może w czymś się realizować, w czymś innym od tego, co ja chcę, czy już nie? Czy mogę chcieć by szukało sobie swoich zainteresowań, a nie zmuszać go do tego, co ja lubię, o czym marzę dla mojego syna…i to nic że ma ZD…

Kiedyś Agnieszka powiedziała mi, że najważniejsze jest być dobrym rodzicem, ale jakim? Takim który troszczy się za dużo, czy też narzuca za dużo, a może tym, który akceptuje wszystko i dziecko takim jakim jest?

Każdy powinien być z nas rodzicem, dobrym dla dziecka, twardym dla problemów, które go otaczają…

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...