Między 10-13 rokiem życia zawsze u dzieci z zespołem Downa występuje regres!

Październik 31, 2017 by
Kategoria: Wiedza o Zespole Downa

Pamiętam jak jeszcze 8 lat temu, trudno mi było uwierzyć, że można zdefiniować krytyczne etapy rozwoju naszych dzieci. Szczególnie dziwiłem się informacjom o “kryzysie” dorastania, który przez rodziców był często określany jako gorszy od tego który ma miejsce między 5-7 rokiem życia. Dzisiaj doświadczam tego sam, ale mnie to już nie dziwi.

http://www.zespoldowna.info/juz-nie-ma-przyjaciol-ma-za-to-dobrych-kolegow-i-kolezanki-tak-jest-w-3-klasie.html

http://www.zespoldowna.info/prunning-czyli-przycinanie-synaptyczne.html

Warto przeczytać powyższe dwa wpisy by ten problem zrozumieć. Regres dzieci z ZD w wieku 10-13 lat istnieje od zawsze i od zawsze wiązano go ze wzrostem ich świadomości, a co za tym idzie ze stresem bycia innym, jednak nie jest to tylko ten element rozwojowy. Ba należałoby się cieszyć, że wzrost ich świadomości kreuje ich odczuwanie świata, stąd przecież jest też czynnikiem rozwojowym, pomimo depresji. Z medycznego punktu widzenia jednak nie jest to wszystko takie proste.

1.PRUNNING

“Porządkowanie” połączeń w mózgu, które odbywa się  w tym momencie, u dzieci z ZD nie przebiega efektywnie. Błąd komunikacyjny, “podwójne połączenia” destabilizujące sygnalizację i komunikacje komórek, powodują, że proces myślowy jest mniej sprawny, korelacja mózg-kończyny staje się spowolniona i nieprecyzyjna. Jest to z pewnością duży problem hamujący rozwój i wstrzymanie jego tempa.

2.DOJRZEWANIE I ZMIANA HORMONÓW

Zazwyczaj dziewczynki z ZD wcześniej przechodzą ten kryzys, co jest spowodowane zmianą funkcjonowania hormonów. Miesiączkowanie u dziewczynek 9-11 letnich z ZD i to dość bolesne, jest dość typowe. To powoduje totalny wzrost depresji, braku akceptacji dla samej siebie i przede wszystkim niezrozumienie co się z ich ciałem dzieje…tym bardziej, że ich rówieśniczki nie doświadczaj jeszcze tego.

Chłopcy, nagle w tym wieku, widzą jak stają się inni, ale nie tacy sami jak ich rówieśnicy. Zaczynają być zdecydowanie mniejsi od rówieśników, słabsi, mniej mobilni. Przychodzi otyłość i cukrzyca. Są odrzucani od swoich grup rówieśniczych, a to ich “łamie”.

3.KASKADY CHOROBY ALZHEIMERA

Nie wiem jak to będzie teraz przy naszych suplementowanych dzieciach, ale w generacjach poprzednich kaskady choroby Alzheimera pojawiały się dokładnie teraz hamując zdolność do rozwoju tytułem pierwszych istotnych dysfunkcji czy to na polu kognitywnym, czy dysfunkcji narządów. U Jasia mamy więcej i więcej sygnałów, że to jest i to postępuje niestety.

Problemy te występują szybciej w rodzinach, które chowają dzieci z ZD, bez rodzeństwa. Duża, “młodsza” rodzina powoduje istotne opóźnienie tego procesu w szczególności w sferze depresyjnej i akceptacji dla samego siebie. W innym przypadku konieczne jest wsparcie niwelujące ten proces, gdyż on nie musi mieć objaw typowych dla tego co my widzimy u siebie. Depresja i świadomość siebie innego jest to proces, który w tym okresie niczym sztorm przelewa się przez mózg dziecka z ZD.

JAK SOBIE Z TYM RADZIĆ?

W sferze psychologicznej nie umiem doradzić, sam szukam sposobu jak to zrobić, gdyż widzę te zmiany.

W sferze biomedycznej cerebrolizyna (prunning, choroba Alzheimera), kurkuma, ubiquinol, PQQ,leczenie tarczycy obok EGCG, regulacji metylacji i stanu zapalnego na ścieżkach jelitowych są szczególnie pomocne. W wielu wypadkach obok typowej suplementacji, konieczność efektywnego podniesienia poziomu serotoniny jest konieczne czy to za pomocą fluoksetyny czy seryny.

Nie można zostawić dziecka na tym etapie rozwojowym samemu siebie. Do tego też służą grupy, edukacja włączająca, gdzie dzieci z ZD spotykają się z sobą i innymi dziećmi akceptującymi je takimi jakie są. Dla mnie krytyczne są zajęcia karate, gdzie Jasiek w grupie z innymi dziećmi z ZD jest razem.

Dobre przejście tego okresu jest też istotne o tyle, że kształtuje świadomość dziecka. Jeżeli zatraci wiarę w swoje możliwości, zatrzyma się na tym etapie rozwojowym. Jeżeli damy im potwierdzenie i wsparcie, że są w stanie osiągnąć swoje cele, być razem z innymi to wykorzystają swoje możliwości w “ostatnim” skoku rozwojowym tym do 18-20 roku życia.

Ja na to liczę.

Komentarze

Liczba komentarzy: 3 do “Między 10-13 rokiem życia zawsze u dzieci z zespołem Downa występuje regres!”
  1. Hub. pisze:

    a co z rozwojem po 20. roku życia? Jest możliwy czy już tylko “utrzymanie” uzyskanego poziomu?

  2. Can pisze:

    Napiszę o tym.

  3. Can pisze:

    Zapomniałem o jednym wątku, który wynika z moich obserwacji, ale nie ma badań obiektywnych w tym kierunku. Rozwój intelektualny, poznawczy zawsze idzie w sposób bilansujący się z rozwojem fizycznym. Za każdym razem gdy dominuje rozwój fizyczny, to kognitywny jest wyhamowany. W okresie o którym piszę organizm rośnie w górę i niestety także wszerz w ZD z silnym nasileniem się objaw insulinooporności. Mechanizmy te powodują, że dzieci z ZD by stać się młodzieżą muszą wydatkować istotną ilość “energii” by to osiągnąć, a mają przeciwko sobie błędną apoptozę, neurogenezę, metylację rozjechaną w górę i w dół, fatalnie działające mitochondria powodujące brak energii i nie działającą należycie tarczycę. Z definicji hipokamp ośrodek odpowiedzialny za funkcje poznawcze w dużej mierze działa źle. I na koniec kaskady choroby Alzheimera są już objawowo widoczne…choć mało kto właściwie je interpretuje. W takiej sytuacji chcąc “urosnąć” musi organizm zahamować inne procesy. Zatem pojawia się regres, bardziej nasilony niż ten wcześniejszy w okolicach 2 i 5 roku zycia, ale łagodniejszy niż ten około 25-30 roku. Dzisiaj w pewnym sensie możemy korygować to wszystko, jednakże nie w pełnym wymiarze.

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...