Najlepszym środkiem na regulację cholesterolu jest …niacyna

Listopad 15, 2013 by
Kategoria: Suplementy, leki i ich kontrola

Wielokrotnie pisałem o tym, że w naszym przypadku najlepszym “lekarstwem” na regulację cholesterolu jest DHA. Spełnia ono tyle dobrych funkcji, że jest wszechstronne i powinno być polecane. Jednakże, gdy pytacie mnie, co jest w ogóle skuteczne w regulacji gospodarki cholesterolowej odpowiadam: NIACYNA witamina B3.

Witamina B3 czasami nazywana jest witaminą PP, ja osobiście bardziej kojarzę ją pod tą nazwą. Jak czytam w wikipedii: “Może być ona, w przeciwieństwie do innych witamin z grupy B, produkowana w organizmie z podstawowego aminokwasu, tryptofanu. Są to jednak niewielkie ilości i jej najważniejszym źródłem powinno być pożywienie. Należy również pamiętać, że tryptofan należy do aminokwasów egzogennych, czyli takich, które nie mogą być syntetyzowane w organizmie, lecz muszą zostać dostarczone w pożywieniu.”.

“Niacyna blokuje rozpad tłuszczów w tkance tłuszczowej. Tłuszcze te są potrzebne do wytwarzania lipoproteiny bardzo małej gęstości (VLDL) w wątrobie, która to lipoproteina jest prekursorem lipoproteiny niskiej gęstości (LDL) – złego cholesterolu. Ponieważ niacyna blokuje rozpad tłuszczów, powoduje to zmniejszenie poziomu wolnych kwasów tłuszczowych we krwi, oraz w konsekwencji, zmniejszenie wydzielania przez wątrobę VLDL oraz cholesterolu[21].”

Jak popatrzycie na wszystkie suplementy dla osób z ZD, tryptofan jest niemalże stałym punktem listy ich składników. Dodatkiem jest witamina B 6, która występuje w procesie wytwarzania witaminy B 3 w organizmie oraz w zwiększaniu poziomu serotoniny.

Jak popatrzymy na wyniki osób z ZD w tym kierunku publikowane w USA, nie ma istotnego zagrożenia deficytami tych witamin w ZD pod warunkiem stabilizacji odpowiedniej niskowęglowodanowej diety. Z tej perspektywy jeżeli dieta nie jest na tyle bogata w mięso czy też orzechy, to musimy te witaminy suplementować, by utrzymać poziom cholesterolu na właściwym poziomie.

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...