Olimpiady Specjalne…, a może by tak

Wrzesień 20, 2010 by
Kategoria: Po prostu życie

Gdy Tata Kuby zadał mi problem: “jak powinny wyglądać Olimpiady Specjalne?” stwierdziłem, że nie dam rady sam tego dobrze przemyśleć. Krótka ankieta do przyjaciół w Japonii, Indonezji, Chile, Australii, Niemczech, Szwajcarii, Włoszech, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Irlandii, USA i powstała taka ideologia :)

Największe problemy w uprawianiu sportu przez osoby z ZD to:

-rodzice, którzy nie mają czasu na hobby swoich dzieci

-brak miejsca do treningu

-mała ilość osób z ZD w danym ośrodku miejskim, czy wiejskim

Największe zalety uprawiania sportu przez osoby z ZD to:

-budowanie relacji rodzinnych, przyjacielskich

-utrzymanie wysokiej sprawności fizycznej przy innych ograniczeniach

-rozwój intelektualny i możliwość “uzyskania” szansy na samodzielność dla osoby z ZD

Jak widać zacząłem od 3 minusów i 3 plusów jakie wynikają z mojej ankiety. Próbowałem sam ułożyć takie zestawienie, ale po chwilowym zastanowieniu stwierdziłem, że nie ma sensu, bo one pokrywają się z wyjątkiem struktury polskiego sportu

Patrząc zatem na te zestawienie podjąłem temat Taty Kuby i moja propozycja jest następująca:

NIE PLANUJMY, tylko zacznijmy od pierwszego spotkania, nawet w ramach Olimpiad Specjalnych. Niech to będą zawody nie tylko typowo sportowe, ale też dla małolatów. Dla jednych będzie to problem, ale dla wielu będzie to sukcesem.

W trakcie takich spotkań w USA, czy w Niemczech rodzą się przyjaźnie rodzin i osób z ZD. W tych pierwszych są początkiem ich małżeństw…a tego w Polsce najbardziej brakuje – normalności.

Tato Kuby, zatem moja propozycja, choć odbiega od wariantu niemieckiego, albo francuskiego, mówi: SPOTKAJMY SIĘ W RAMACH OLIPIAD SPECJALNYCH PO RAZ PIERWSZY W LECIE 2011 ROKU, W CENTRALNEJ POLSCE NA TEN JEDEN DZIEŃ I ZACZNIJMY COŚ…

Komentarze

1 Komentarz do “Olimpiady Specjalne…, a może by tak”
  1. Tata Kuby pisze:

    Spotkajmy się w lecie 2011 na spotkaniu rodzinnym połączonym z zawodami również dla małolatów. (A swoją drogą można przecież w ramach Olimpiad wymyślić coś poniżej 8-go roku życia.)
    Przecież widać, choćby na tym forum, że jest sporo ludzi, którzy znajdują czas i energię dla swoich dzieci.
    Możemy chyba zrobić takie otwarte spotkanie w ramach programu rodzinnego Olimpiad,ale zbierzmy się my rodzice ze wszystkich regionów i pogadajmy. Jestem pewny, że powstaną dobre pomysły na rozwiązanie problemów i będziemy mogli zmienić “coś niecoś”
    Tata Kuby

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...