Prawo jest dla społeczeństwa, narodów, moralność jest prawem jednostki Andrzeju, Ewo, Kaju.

Kwiecień 26, 2018 by
Kategoria: Po prostu życie

Od 1793 roku świat dąży do oddzielenia tego co boskie, od tego co ludzkie w sposób strukturalny. Chce demokracji, czyli możliwości wyboru i w tym momencie zgadzam się z Andrzejem: prawa nie można łączyć z moralnością. Prawo jednostki jakim jest moralność nie może decydować o całym narodzie. Jeżeli tak jest i prawo jednostki ma mieć wpływ na całe społeczeństwo to mamy do czynienia z fanatyzmem i dyktaturą z perspektywy zdobyczy cywilizacyjnych i historycznych ostatnich 200 lat.

Andrzeju Twoja moralność i moja jest taka sama, różnimy się tym, że ja nie chcę by moja moralność zdominowała wszystkich. Ja nie powołuję się na swoje wartości tak jak Ty: “nie ma usprawiedliwienia dla zabijania nienarodzonych i tych kwestii nie wolno ani nie można łączyć bo to są ewangeliczne rudymenta!”.

Jest jednak coś co nas zdecydowanie różni: życie.

Ja nie żyję w mojej moralności, nie oszukuję się że tam jestem, żyję tutaj z moimi dziećmi, gdzie politycy , ale też osoby moralne, dla władzy zrobią wszystko, nawet oszukają Ciebie i swoją moralność, która powinna być taka sama jak nasza….a nie jest.

TO JEST POWÓD BY JEDNOZNACZNIE MYŚLEC NAJPIERW O PRAWIE, a potem o moralności.

PRAWO MUSI BYĆ DEMOKRATYCZNE, PRAWO MUSI ZAPEWNIĆ WYBÓR, bo jeżeli i tu się przypomnę, jednostka ze swoją moralnością, będzie chciała narzucić swój światopogląd innym, to będziemy mieli do czynienia z fanatyzmem religijnymi i dyktaturą władzy.

DLA OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH KAŻDA DYKTATURA I FANATYZM JEST ZABIJAJĄCYM, SPYCHAJĄCYM ICH DO POZIOMU GETTA I WEGETACJI. Tak uczy historia.

PRAWO POWINNO BYĆ ZAWSZE LAICKIE BY WYKLUCZYĆ WPŁYW JAKIEJKOLWIEK RELIGII NA DEMOKRACJĘ. PAŃSTWA RELIGIJNE, O PRECYZYJNEJ MORALNOŚCI W TEORII, NIGDY NIE BYŁY I NIE SĄ DEMOKRATYCZNE. Tak uczy historia.

Zatem oddzielmy moralność od prawa. Według mnie prawo powinno zapewnić edukację seksualną oderwaną od wpływu różnych kościołów na nią to po pierwsze. Po drugie powinien być dostęp do środków antykoncepcyjnych bez ograniczeń jak jest teraz, wliczając w to pigułkę stosowaną do 6 dni po stosunku. Powinna istnieć możliwość aborcji ze względu na stan zdrowia kobiety i płodu. I powinna być zorganizowana opieka paliatywna oraz system świadczeń społecznych zajmujących się dzieckiem niepełnosprawnym w systemie zdrowia, edukacji, pracy i życia. Każdy kto dyskryminuje taką osobą zgodnie z logiką obecnego Ministra Sprawiedliwości powinien być zagrożony karą więzienia…

DZISIAJ TEGO NIE MA STĄD UWAŻAM, ŻE DZIAŁANIE MORALNE JEST BŁĘDNE I SZKODLIWE, GDYŻ POZWOLI NA UKSZTĄŁTOWANIE TAKIEGO PRAWA, KTÓRY OGRANICZY CAŁY NARÓD I CAŁE SPOŁECZEŃŚTWO.

Komentarze

Liczba komentarzy: 6 do “Prawo jest dla społeczeństwa, narodów, moralność jest prawem jednostki Andrzeju, Ewo, Kaju.”
  1. Michal N pisze:

    Nie dokonca się zgadzam bo jak widać na przykładzie poniżej wynaturzenie prawa jest również mozliwe. Tutaj prawo które decyduje za rodziców. Pozostawiam do refleksji. uwazam że niestety państwo opierające się tylko na prawie ludzkim nie będzie idealne co widać w zamieszczonym linku człowiek czytając to ma mieszane uczucia czy aby na pewno jest to właściwe

    https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/chory-alfie-evans-nie-poleci-do-wloch-sad-zdecydowal,832145.html

    • Can pisze:

      A jak się to ma do tego co napisałem Michale? Jeżeli popatrzymy na życie, to mamy wiele takich problemów dlatego prawo musi być dobrze stanowione i egzekwowane. Jeżeli chcesz posłużyć się takim wyrwanym z kontekstu przykładem, to dlaczego nie popatrzysz na to, że Polacy się nie oburzają, gdy w komisjach bioetycznych przy szpitalach siedzą osoby religijne i blokują działania medyczne u osób nie-religijnych bo to nie jest zgodne z etyką osoby religijnej…pomimo, że to nie jest prawne działanie?! Co do Anglii…czy to jest wynaturzenie prawa, czy tez wynaturzenie systemu medycznego i efekt co raz niższego poziom wiedzy medycznej lekarzy, którzy zainicjowali ten proces, Michale? Myślę, że warto przyjrzeć się bliżej kanonom prawa angielskiego. Dlaczego sąd tym się zajął?Bo lekarze zwrócili się z takim wnioskiem i sąd rozpoczął procedurę na II poziomach z jednym i tym samym skutkiem bo takie jest prawo, bo medycyna zawiodła…w takiej sytuacji sąd postępuje zgodnie z prawem według argumentów stron. Strona argumentująca to lekarze. Będzie bardzo źle jak po raz kolejny okaże się, że argumenty lekarzy, były złe…bo to oni przedstawili sprawę do sądu i być może w wyniku swoich błędnych decyzji. Zatem tutaj problem nie jest w prawie, ale u tych, którzy złożyli wniosek o zatrzymanie leczenia chłopca.

      • Michal N pisze:

        Dlatego napisałem że nie do końca się zgadzam musialoby być wyśrodkowanile.wszystkich nie zadowolisz.prżyklad tego chłopca nie tylko pokazuje błędy lekarzy ale również brak zrozumienia przez sad woli rodziców których sąd nie akceptuje nie wyobrażam sobie sytuacji że sąd decyduje w sprawie życia mojego dziecka przeciwnie z moja wola a taka rzecz może zaistnieć gdy dojdzie do sytuacji w której życie takiego dziecka będzie nieopłacalne dla państwa

    • Can pisze:

      Lekarze mieli rację. Alfie nie żyje. Michał co powiesz teraz? Polacy zawsze mają jedno w sobie, co ich różni od innych nacji: zawsze chcą być święci…szkoda, że nie chcą przede wszystkim działać.
      Michał czekam na Twój komentarz.

      • Michal N pisze:

        Lekarz zawsze ma rację sam o tym dobrze wiesz nawet ty ze swoją wiedzą nie masz racji w rozmowie z lekarzem bo nie masz dr przed nazwiskiem dlatego dziwię się że taki podajesz przyklad bo wiesz że jednak lekarze są omylni niektorzy nie mają ułamka wiedzy takiej jak ty a i tak magiczny skrót dr powoduje u ludzi takie zaufanie że nawet przepisane przez nich Głowno by zezarli to jest właśnie pokopane. Co do tej sprawy jest wiele kontrowersji i niewiadomych. na pewno był szczepiony czy urodził się chory czy nie różnie pisza nawet jeżeli urodził się chory to szczepionkami mogli go dobić bo dziecka chorego neurologicznego się nie szczepi i co znowu lekarze mają rację?Ja podaję ci przyklad że wolą rodziców była inna niż zadecydowali za nich sąd i lekarze to jest wygięcie w drugą strone prawa i nawet jeżeli on by nie przeżył to doszliśmy do tego że lekarz i sąd decyduje czy twoje dziecko ma żyć a nie rodzic prawny opiekon dziecka zadaje więc pytanie dziecko jest Państwa czy rodziców ? Bo państwo próbuje wchodzić tutaj w rolę rodzica dzieci są juz systemowe, urzednikow

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...