poniedziałek, 01 wrzesień 2014

Rola stymulacji rozwoju u dzieci z zespołem Downa

Grudzień 10, 2009 by  
Kategoria: Podstawowe metody edukacyjne i terapeutyczne

Termin „rozwój” występuje w terminologii wielu różnych nauk, często jest używany w mowie potocznej. Mówi się np. o rozwoju społeczno – historycznym, gospodarczym czy kulturowym, o rozwoju różnych organizmów żywych.
Najogólniej termin „rozwój” przedstawia Mała Encyklopedia Powszechna jako „długotrwały proces ukierunkowanych zmian, w których można wyróżnić następujące po sobie etapy przemian (faz rozwojowych) danego obiektu, wykazujące różnicowanie się tego obiektu pod określonym względem”.

W Słowniku Języka Polskiego termin ten rozumiany jest jako:

1. proces zmian prowadzący do ulepszenia czegoś, zwiększenia czegoś, osiągnięcia poziomu wyższego pod jakimś względem; postęp

2. przebieganie, rozwijanie się czegoś w czasie; tok

3. biologiczny. naturalny proces zmian w organizmach żywych powodujący ich wzrost i dojrzewanie.
Używając terminu „rozwój” mamy najczęściej na myśli „proces stosunkowo długotrwały w toku, którego dokonuje się kierunkowe prawidłowo po sobie następujące zmiany, które prowadzą do stopniowego przechodzenia od form czy stanów niższych, prostszych do wyższych bardziej złożonych.”

Kolejnym niezbędnym terminem, który wymaga wyjaśnienia jest stymulacja. Słownik Wyrazów Obcych i Zwrotów Obcojęzycznych przedstawia pojęcie to jako „ pobudzenie, dawanie impulsu, bodźca wzmaganie procesów życiowych organizmów przy pomocy stymulatorów bodźców”.

Dwoma podstawowymi cechami upośledzenia umysłowego jest wolne tempo rozwoju oraz zmiany ilościowe w jego sferach. W przypadku występowania takich zaburzeń rolą rodziców, opiekunów, terapeutów, wszystkich osób zajmujących się dzieckiem upośledzonym, będzie pobudzanie i wzbogacanie rozwoju dziecka. „ten sposób kierowania rozwojem zwykło się w psychologii i pedagogice nazywać stymulowaniem do łacińskiego słowa stimular, które znaczy pobudzać napędzać[...] Oznacza przyspieszenie rozwoju, zewnętrzne oddziaływanie uniemożliwiające wszechstronny rozwój dziecka, doskonalenie rozwoju, czyli stworzenie sytuacji i zachęcenie do działania prowadzącego do samorealizacji”.

Celem stymulacji rozwoju, jest zaspokojenie potrzeb poznawczych i emocjonalnych dziecka, przez dostarczenie mu doświadczeń dostosowanych do jego możliwości i potrzeb rozwojowych. Działania takie przygotowują do jak najlepszej adaptacji społecznej.

Wielu specjalistów m.in. Michałowicz, Ślęzak, Czechońska, Gałkowsik zwracają uwagę, na cztery zasady, o których należy pamiętać w pracy z dziećmi upośledzonymi umysłowo; zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa podczas ćwiczeń i zabaw wyrównawczych, nawiązać z dzieckiem kontakt emocjonalny, pacjent musi być podmiotem rehabilitacji a nie przedmiotem, należy pamiętać, e u większości dzieci z upośledzeniem umysłowym rozwój przebiega nie harmonijnie.

Podstawowe zadania w postępowaniu z chorym dzieckiem to uczenie go: samoobsługi w czynnościach codziennych, samodzielnego poruszania się, jak najsprawniejszego posługiwania się rękoma, słownego komunikowania się z otoczeniem, dbania o wygląd zewnętrzny.

Program usprawniania psychoruchowego powinien uwzględnić następujące czynniki: wrodzone zadatki anatomiczne, fizjologiczno – organiczne, aktywność własną, środowisko, sytuacje rodzinną i wychowanie.

Założenia, które należy realizować w ramach programów usprawniania to m.in.: stymulacja ogólnego rozwoju dziecka polega na dostarczaniu dziecku już w pierwszym roku życia odpowiednich do poziomu jego rozwoju bodźców, które aktywizują sferę spostrzeżeniowo – ruchową. Uczenie nowej formy zachowania musi być opanowane czynności z wcześniejszego etapu rozwoju. Szczególną uwagę należy zwrócić na czynności spostrzegania dziecka.

Ogólny poziom rozwoju dzieci z zespołem Downa zależy w dużym stopniu od warunków ich życia i wychowania. Minczakiewicz zwraca uwagę, na to, że „Ważnym czynnikiem stymulacji rozwoju dziecka będą odpowiednio dobrane i prawidłowo przeprowadzone zabawy, bądź zabiegi o charakterze profilaktyczno – usprawniającym aparat ruchowy, układ oddechowy, artykulacyjny, fonacyjny, polegające na uczeniu zgrabnego poruszania się, poprawnego siedzenia, oddychania przez nos, zamykania buzi, gryzienia i żucia, połykania i naśladowania różnego rodzaju sygnałów itp.”. Pomocnym jest fakt, iż dzieci z zespołem Downa już od pierwszych miesięcy życia wykazują zainteresowanie światem zewnętrznym. W większości przypadków możemy zauważyć u nich takie cech jak spostrzegawczość czy chęć naśladownictwa. Stefańska–Klar podkreśla „Pamiętajmy, że niemowlęta z zespołem Downa nie są generalnie opóźnione, ale rozwijają się według tej samej, co inne dzieci ścieżki rozwojowej, tyle, że wolniej [...] Oznacza to przede wszystkim, że rozwój dzieci jest nieharmonijny i przebiega w różnym tempie w poszczególnych obszarach” Podobnie uważa Minczakiewicz. Zwraca ona uwagę na to, że „wychowując dziecko z zespołem Downa trzeba zdawać sobie sprawę, że w jego rozwoju mogą pojawić się pewne opóźnienia, dysharmonie i dysfunkcje”.

Lekarze, psychologowie i terapeuci zgodnie podkreślają doniosłość i znaczenie rodziny wychowującej dzieci z tym zespołem. To w niej ono przychodzi na świat, rozwija się i nabywa doświadczeń. Często pojawienie się na świecie takiego dziecka jest ogromnym wstrząsem dla rodziców. Jak wynika z literatury przedmiotu, w większości przypadków już na początku drogi jaką jest wychowanie dziecka z zespołem Downa, jego rodzice nie otrzymują wsparcia, ani rzetelnej informacji dotyczącej choroby i możliwości pomocy własnemu dziecku. Często stają się bezradni i brak im zapału do intensywnego zajmowania się swoim dzieckiem. Jednak to właśnie rodzice dziecka są w takich sytuacjach najważniejsi. Na nich spoczywa obowiązek dania swojemu dziecku możliwości jak najpełniejszego rozwoju, a w razie pojawienia się zaburzeń zapewnienie terapii i stymulacji.

„Brak odpowiedzi ze strony rodziców na potrzeby dziecka rodzi jego determinację, prowadzi do zaniku mechanizmów naturalnej pozytywnej aktywności i utraty energii życiowej”.

Rzeczywistość ukazuje nam różne sytuacje i okoliczności, w których dziecko z zespołem Downa nie jest poddawane rehabilitacji, ani też oddziaływań stymulujących jego rozwój. Często wynika to, ze złego nastawienia samych rodziców do dziecka. Zostaje ono pozostawione samemu sobie jako to gorsze, chore, któremu zdaniem opiekunów nic nie pomoże.

Na brak interwencji ze strony najbliższych, wpływać może również fakt ich niewiedzy dotyczącej choroby dziecka, warunków materialnych jak również miejsca zamieszkania. Często zdarza się, że brak pieniędzy, mieszkanie z dala od ośrodków wczesnej interwencji, czy przychodni rehabilitacyjnych uniemożliwiają podjęcie, jakichkolwiek działań usprawniających dziecko z zespołem Downa. W sytuacjach takich, rozwój dziecka przebiega znacznie wolniej. W sposób dobitny podsumowuje ten fakt Minczakiewicz słowami „Prawda jest taka, że brak odpowiednich bodźców stymulujących rozwój lub ich niedostatek prowadzić może u nich do deprywacji, a w konsekwencji do obniżenia się wraz z wiekiem życia tak sprawności fizycznej, jak też poziomu umysłowego, społecznego i emocjonalnego”.

Coraz częściej zostaje podkreślana rola stymulacji rozwoju dziecka. Zawistowski z Kliniki Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka w Warszawie podkreśla, że ”wcześnie rozpoczęta stymulacja rozwoju psychoruchowego stwarza możliwości osiągnięcia lepszej profilaktyki zaburzeń rozwojowych”. Z badań, które przeprowadziła Minczakiewicz „wynika, że stymulacja może wpłynąć na ogólny rozwój psychofizyczny dziecka (np. wzrost ciężar ciała) społeczno – emocjonalny, neurodynamikę, aktywność w zabawie umiejętność organizacji pracy i wypoczynku, rozwój zainteresowań.”

A więc rola stymulacji jest ogromna. Nie tylko pobudza aktywność percepcyjną, ale odgrywa ważną role we wszystkich sferach życia. Mimo wielu metod, technik, nie jest łatwa, gdyż każde z upośledzonych dzieci wymaga indywidualnego jej doboru. Kościelska uważa, że „wspomaganie rozwoju dziecka biologicznie uszkodzonego i zagrożonego upośledzeniem graniczy ze sztuką, jest, bowiem szukaniem najlepszych rozwiązań w aktualnej sytuacji życiowej na każdym etapie rozwoju. Kreowanie korzystnych warunków rozwoju takiemu dziecku wymaga permanentnej czujności opiekunów, stałej wrażliwości na wszelkie sygnały niepowodzeń, zablokowań grożących lawinowym ciągiem destrukcyjnych skutków”.

Dowodząc roli stymulacji rozwoju, Minczakiewicz przedstawiła swoje stanowisko słowami: „Dziś okazuje się jednak, że intensywne oddziaływanie leczniczo rehabilitacyjne, podjęte już w chwili narodzin dziecka mogą przynieść pozytywne wyniki. Doświadczenie, co raz częściej potwierdza fakt, że dzieci objęte wczesną, odpowiednią do potrzeb terapią z powodzeniem mogą realizować naukę w szkole specjalnej z ograniczonym programem nauczania, a nawet w szkole masowej”.

Natomiast Cunningham bardzo wyrazie podkreślał, że w miarę doskonalenia metod oddziaływania wychowawczego i wczesnej interwencji terapeutycznej, wyraźnie wzrasta poziom rozwoju umysłowego, społecznego i emocjonalnego osób z zespołem Downa. Brak odpowiedni oddziaływań lub ich niedostatek, prowadzić może do derywacji społecznej i emocjonalnej tych osób, a w konsekwencji do obniżania się wraz z wiekiem życia poziomu ich rozwoju umysłowego.

Ulman postanowił sprawdzić czy rozwój nowoczesnych metod usprawniania wpływa na lepszy rozwój intelektualny dzieci z zespołem Downa i czy lepiej funkcjonują one w sferze intelektualnej, niż ich rówieśnicy sprzed kilkunastu lat). W tym celu porównała wyniki własnych bada 25 dzieci z zespołem Downa z wynikami, jakie uzyskał Kostrzewski w latach 1955 – 1970. Stwierdziła, że istotna zmiana na korzyść wystąpiła jedynie w grupie dzieci 3 – letnich, które w 1987 r. uzyskały lepsze wyniki w porównaniu z ich rówieśnikami z lat 1955 – 1970. Brak było istotnych różnic wśród dzieci na pozostałych poziomach wieku.

Badania nad rolą stymulacji dowodzą jej znaczenia. Wśród osób zajmujących się osobami niepełnosprawnymi wszelkie oddziaływania stymulacyjne, rozpoczynanie wczesnej rehabilitacji dzieci upośledzonych zarówno w sferze umysłowej jak i ruchowej jest bardzo ważna.

Bardzo często zostaje podkreślane, że im wcześniej zostaną podjęte oddziaływania stymulujące tym większe są szansę na ich powodzenie.

Należy jednak pamiętać, że nie ma jednej niezawodnej recepty na wspieranie rozwoju dziecka z zespołem Downa. Kostory – Borkowska podkreśla, że „Każde dziecko rozwija się w swoim rytmie ma swoje uzdolnienia i trudności. Wszystkie stosowane przez nas oddziaływania powinny być dobrane do jego indywidualnych potrzeb i możliwości psychofizycznych.”

Niezbędnym czynnikiem jest kompleksowa diagnoza rozwoju dziecka, obejmująca ocenę somatycznego stanu dziecka, ocenę rozwoju ruchowego, umysłowego i społecznego w tym rozwoju mowy. W przypadku dzieci w pełni spranych, nie musimy zachęcać ich do różnych form aktywności. Natomiast, jeśli chodzi o dzieci opóźnionych w rozwoju wg Kostory – Borkowskiej wszelkie oddziaływania powinny być skierowane na pobudzenie ich aktywności. Oddziaływania stymulujące powinny być prowadzone w formie zabaw, ćwiczeń, a także w odpowiedniej formie wychowawczej, mającej na celu minimalizowanie trudności rozwojowych dziecka, tak, aby uzyskało ono optymalny rozwój w sferze ruchowej, intelektualnej, emocjonalnej i społecznej.

Prototzky i Grigg ustalili na podstawie literatury przedmiotu następujące związki między ilorazem dojrzałości społecznej a ilorazem inteligencji:

- wiek dojrzałości społecznej u osób niepełnosprawnych umysłowo z innych przyczyn, jest wyższy niż u osób z zespołem Downa będących w tym samym wieku inteligencji,

- wiek dojrzałości społecznej jest u osób z zespołem Downa wyższy średnio o 3 lata i 4 miesiące od wieku inteligencji,

- wiek dojrzałości społecznej posuwa się na przód niezależnie od wieku inteligencji wraz z wiekiem życia, szczególnie we wczesnych latach.

Quaytman przebadał 40 osób z zespołem Downa w wieku od 2 lat i 8 miesięcy do 16 lat i 7 miesięcy. Rozwój intelektualny zmierzono Skalą Inteligencji Stanford – Bineta, natomiast rozwój dojrzałości społecznej – Vinelandzką Skalą Dojrzałości Społecznej. Uzyskano średni iloraz inteligencji 44 ze średnim wiekiem inteligencji wynoszącym 3 lata. Natomiast średni iloraz dojrzałości społecznej wynosi 55 ze średnim wiekiem dojrzałości społecznej również 4 lata. Iloraz dojrzałości społecznej był wyższy od ilorazu inteligencji u 35 osób z ogólnej liczby 40.

Cunningham podaje, że wiek dojrzałości społecznej u dzieci z zespołem Downa, jest zazwyczaj wyższy od wieku inteligencji o 3 lata.

Natomiast Burt prowadził badania podłużne. Trwały one 3 lata i przeprowadzone były wśród osób z zespołem Downa. Celem tych badań było sprawdzenie czy wraz z wiekiem życie zmienia się poziom funkcjonowania osób badanych w następujących sferach: ogólne wnioskowanie, mowa ekspresywna i mowa receptywna, słownictwo, koordynacja wzrokowo-ruchowa, zachowania adaptacyjne, umiejętności codzienne. Na podstawie przeprowadzonych badań nie stwierdzono spadku funkcjonowania poznawczego wraz z wiekiem życia u osób z zespołem Downa.

Natomiast w badaniach nad niemowlętami z zespołem Downa stwierdzono, iż występują u nich zaburzenia koncentracji oraz istotnie mniejsze zaangażowanie w sytuacje społeczne i skupienie uwagi n mniejszej ilości bodźców społecznych w porównaniu z niemowlętami o prawidłowym rozwoju intelektualnym.

Na podstawie literatury przedmiotu, badań przeprowadzonych nad dziećmi z zespołem Downa, śmiało możemy stwierdzić że rola stymulacji rozwoju stanowi ważny element życia każdego z tych dzieci. Wczesne oddziaływania rehabilitacyjne, mają istotny wpływ na dalsze funkcjonowanie dzieci z zespołem Downa. W sposób znaczący wpływają na polepszenie ich funkcjonowania we wszystkich sferach rozwoju. Otwierają im drogę do lepszego poznania świata i samych siebie. Z przeprowadzonych badań wynika, że każde ze stymulowanych dzieci z zespołem Downa w większym lub mniejszym stopniu, podwyższyło swój potencjał, obniżył się natomiast wpływ różnego rodzaju dysfunkcji towarzyszących tej chorobie.

PRZEGLĄD METOD STYMULACJI ROZWOJU

Zarówno w praktyce jak i literaturze proponowane jest wiele metod stymulacji rozwoju dzieci niepełnosprawnych. Ich wielorakość i różnorodność oddziaływań często budzi u nas a szczególnie u rodziców dzieci o zaburzonym rozwoju ogromny dyskomfort. Rodzi się pytanie, którą z metod wybrać? Postanowiłam wiec skupić się na metodach, które oddziałują na różne sfery, jak również te, które są najbardziej znane i najczęściej stosowane. Nie ma idealnej metody pracy z dziećmi, dobór metody zależy od możliwości dziecka, od jego stopnia upośledzenia. W tym przypadku różnorodne metody odnoszą pożądane skutki, dla poprawienia efektu nauczania możliwe jest łączenie różnorodnych metod.

Definicją – metody, którą przyjęłam w mojej pracy jest autorstwa Okonia. Metoda (gr. methodos – droga sposób badania lub postępowania) to systematycznie stosowany sposób postępowania prowadzący do założonego wyniku. Na dany sposób postępowania składają się czynności myślowe i praktyczne odpowiednio dobrane i realizowane w ustalonej kolejności.”

Najczęściej stosowane metody stymulacji sensomotorycznej:

Stymulacja kinestetyczna – Kinestezja to zdolność rozpoznawania pozycji i ruchów członków ciała bez kontroli wzrokiem. Kinestezja to zmysł ruchu bardziej precyzyjny niż propriocepcja. Jego receptory znajdują się w mięśniach, ścięgnach i stawach, które stymulować można przez ruch i czucie ruchu, przez stosowanie ćwiczeń prawidłowych wzorców ruchowych. Stymulacja kinestetyczna zalecana jest we wszystkich metodach neurofizjologicznych, szczególnie w metodzie Rood.

Stymulacja proprioceptywna - Propriocepcja to zmysł odczuwania samego siebie, czucia pozycji i ruchu ciała. Proprioceptory znajdujące się w mięśniach, stawach, oczach, w narządzie równowagi przesyłają sygnały do ośrodka koordynacyjnego w móżdżku. Propriocepcja wraz ze zmysłowymi układami odbioru dotyku i temperatury należą do najwcześniej rozwijających się i dojrzewających. Proprioceptory reagują na czynne napięcie i bierny naciąg mięśni, ścięgien i na zgięcia w stawach niezbędne do wykonania precyzyjnych ruchów. Propriocepcja jest bardziej podświadoma niż kinestezja, np. automatyczny ruch po schodach. Stymulacja proprioceptywna i kinestetyczna zalecana jest we wszystkich metodach neurofizjologicznych.

Stymulacja przedsionkowa – Układ przedsionkowy (zmysł równowagi) ma receptory w uchu wewnętrznym, reagujące na siłę grawitacji, ruch linearny i obrotowy oraz przyspieszenie prędkości ruchu. Stymulacja przedsionkowa to stymulacja rotacyjna, np. umieszczenie dziecka w hamaku, w którym obraca się ono po okręgu lub ruch linearny (pionowy), jakim jest kołysanie. Współdziałanie układu przedsionkowego i móżdżku wpływa na napięcie mięśniowe, równowagę i reakcje posturalne, reguluje ruchy chodzenia, biegania, wspinania się.

Badania dowiodły, że wiele dzieci z trudnościami szkolnymi, z zaburzeniami koordynacji ruchowej i reakcji równoważnych ujawnia deficyty w funkcjonowaniu narządu przedsionkowego, które można usprawniać poprzez odpowiednio dobrane ćwiczenia w toku terapii integracji sensorycznej (SI). Układ przedsionkowy rozwija się bardzo wcześnie w okresie prenatalnym w ciągu pierwszych dziesięciu tygodni po zapłodnieniu. Jego rozwój wspomagają ruchy ciała matki podczas codziennych aktywności. Stymulacja zmysłu przedsionkowego i proprioceptywnego ma znaczenie w kształtowaniu prawidłowości w zakresie dużej motoryki, zalecana jest przez Ayres.

Stymulacja dotykowa – Układ dotykowy to zmysł pobudzający aktywowanie ruchu poprzez stymulację receptorów czuciowych o niskim i wysokim progu pobudliwości w celu zwiększenia wrażliwości mięśni na rozciąganie i wykorzystanie zharmonizowanej stymulacji czuciowej do aktywacji odpowiedzi motorycznej. W metodzie sensomotorycznej Rood bodźce czuciowe to: masowanie, pocieranie, drażnienie szczoteczką, ochładzanie, klepanie, przytulanie, pieszczenie. Dzieci z sierocińców są pozbawione stymulacji dotykowej płynącej z przytulania i bliskości ludzkiego ciała oraz czułego kołysania w kochających rękach rodziców (stymulacja przedsionkowa); dzieci te nie rozwijają się prawidłowo. Aby mózg dziecka funkcjonował prawidłowo, musi otrzymywać bodźce z trzech podstawowych zmysłów: przedsionkowego, proprioceptywnego i dotykowego na równi z bodźcami wzrokowymi, słuchowymi i smakowymi. W życiu prenatalnym dokonuje się stała stymulacja dotykowa przez wody płodowe.

Stymulacja wzrokowa i słuchowa – Zmysły wzroku i słuchu są zmysłami wyższego rzędu i są stymulowane przez sensoryczne bodźce płynące z dotyku, propriocepcji i narządu przedsionkowego. Zmysły te posiadają szczególne znaczenie w procesie uczenia się, jak również w zakresie rozwoju motorycznego. Neurolog Myer stwierdził, iż odruch toniczny szyjny leży u podstaw rozwoju koordynacji wzrokowo-słuchowej. Przetrwanie tego odruchu poza wiek wczesnoniemowlęcy przeszkadza w rozwoju koordynacji wzrokowo-ruchowej.

Stymulacja polisensoryczna – terapia integracji sensorycznej. Integracja sensoryczna to scalanie i przetwarzanie bodźców zmysłowych. Zaburzenia integracji sensorycznej wywołują deficyty integracji. Dziecko rozwija się i uczy poprzez bodźce docierające do jego ciała za pośrednictwem narządów zmysłów. Wszystkie układy zmysłowe i mózg funkcjonują we współzależności. Pień mózgu, rdzeń przedłużony i móżdżek są strukturami, które odbierają najbardziej polisensoryczne informacje płynące z receptorów, dzięki którym wiele czynności możemy wykonywać w sposób zautomatyzowany. Stymulacja polisensoryczna jest zalecana przez metodę wzorców Domana Delcato, która wykorzystuje również kombinację biernych ruchów ze stymulacją odruchów.

Metody stymulacji ruchu:

- Stymulacja odruchowych wzorców ruchu. To wywoływanie odruchu chwytnego dłoni, odruchu chwytnego palców stóp, odruchu Moro, a w metodzie Vojty odruchu pełzania i obrotu wokół osi ciała.

- Stymulacja bierna ruchu. Bierny ruch kończynami dziecka według różnych wzorców pełzania (homolateralny lub heterolateralny).

- Stymulacja ruchu czynna (zamierzona). Zachęcanie dziecka do pełzania, czworakowania, oraz pionizowania się, do sięgania i chwytania przedmiotu. Zachęcanie do ruchów manipulacyjnych. Stymulacja ta zalecana jest w metodach rehabilitacyjnych opartych na rozwoju neuromotorycznym – metoda NDT-Bobath, Rood, Ayres, Vojty.
W praktyce większość fizjoterapeutów stosuje w leczeniu niemowląt wysokiego ryzyka podejście eklektyczne, to jest połączenie technik zaczerpniętych z kilku neurofizjologicznych metod: NDT-Bobath, Rood, Vojty, Ayres.

Omówienie poszczególnych metod stymulacji rozwoju postanowiłam rozpocząć od należących do działu kinezyterapi, czyli usprawniających ruchowo. Tego typu terapie wpływają korzystnie na cały organizm. Oddziałują na takie sfery rozwoju jak: „sferę ruchową (kontrola postaw i lokomocji), adaptacje do otoczenia (koordynację wzrokowo-ruchowo-czuciowo-słuchową), sferę intelektualną i emocjonalną (osobowość, kontakty z rówieśnikami i rozwój mowy).

”Jedną z pierwszych, najwcześniej stosowanych metod, jest:

Metoda Vojty. Została opracowana przez Vaclawa Voltę w 1954 r. w Pradze. Jest przeznaczona jest dla dzieci już od pierwszych dni ich życia, u których stwierdza się obniżone lub zbliżone do normalnego napięcia mięśniowego. Polega na „ wprowadzaniu podczas usprawniania konkretnych ćwiczeń czynnych i oporowych. Nawiązuje do mechanizmu pełzania i zawiera w sobie zestaw ćwiczeń wywołujących odruch pełzania i obracania” Celem tej metody jest pobudzanie pól koordynacyjnych w o.u.n. w celu utrwalenia prawidłowego ruchu. Polega na takim ułożeniu dziecka, i oddziaływaniu na nie, by podczas ćwiczeń poszczególna kończyna lub głowa pozostała wolna wykonując oczekiwany ruch. Stąd w czasie zajęć z dzieckiem stosuje się różnego rodzaju uciski i opory i uzyskuje się odpowiednie ruchy. Metoda ta kładzie nacisk na usprawnianie ruchowe, pomija stronę emocjonalną i społeczną rozwoju.

Metoda Faya. Metoda ta zakłada, że rozwój ruchowy dziecka przebiega etapami. Najniższym stopniem tego rozwoju jest pełzanie homologiczne (jak u żaby). Podczas tego etapu kończyny dziecka poruszają się jednocześnie. Drugi etap stanowi homolateralne pełzanie. Wtedy to kończyna górna i dolna porusza się jednocześnie po tej samej stronie ciała (jak u salamandry). Ostatnim etapem rozwoju ruchowego jest pełzanie heterolateralne, tj. naprzemienne. Metoda Faya zaleca stosowanie tych wzorców usprawniania w zależności od możliwości ruchowych dziecka na danym etapie.” W czasie usprawniania metodą Faya korzysta się dodatkowo ze środków służących obniżaniu spastyczności oraz pomocnych w opracowaniu mimowolnych ruchów. Ćwiczenia w metodzie są trudne i wymagają wielokrotnego powtarzania w ciągu dnia.

Metoda Domana. Jest kontynuacją metody Faya. Wychodzi ona z założenia, iż na drodze rozwoju zdrowego dziecka pojawia się 6 najważniejszych obszarów służących do pełnego funkcjonowania istoty ludzkiej. Są nimi: wzrok, słuch, dotyk, ruch, mowa, sprawność rąk. „W metodzie tej przyjmuje się wczesne usprawnianie dzieci. Ma ono doprowadzić do tego by nieuszkodzona część mózgu przyjęła zadania uszkodzonej części.” Metoda Domana wyróżnia cztery bloki rozwojowe, w ramach, których dokonuje się usprawniania: blok rozwoju fizjologicznego, intelektualnego, społecznego, fizycznego.” W przypadku uszkodzenia mózgu skuteczne leczenie możliwe jest tylko wtedy, gdy koncentruje się ono na mózgu gdzie leży przyczyna nie zaś na fragmencie „obrzeży” gdzie występują objawy”. Komunikacja przez dotyk. Metoda komunikacji przez dotyk polega na dostarczaniu dziecku różnego rodzaju doznań za pośrednictwem ręki matki lub terapeuty. ”Zajęcia z dzieckiem rozpoczynamy od najprostszych zabaw, podczas których matka lub terapeuta ujmuje ręce dziecka i dotyka nimi najpierw twarz dziecka a potem swojej bądź innych osób towarzyszących lub współ prowadzących terapię. Dotyk twarzy pozwala zwrócić uwagę dziecka na liczne szczegóły: oczy, usta, nos czy uszy oraz rozpoznać je na twarzach innych osób” Ćwiczenia te wymagają wielu powtórzeń. Następnie przechodzimy do rozpoznawania innych części ciała ludzkiego, a potem do przedmiotów codziennego użytku. W metodzie tej wykorzystujemy przedmioty sprawiające dziecku przyjemność oraz dostarczające mu różnego rodzaju wrażenia (dotykowe, smakowe, zapachowe, termiczne). Podczas tego treningu wyczuwamy potrzeby dziecka, jego nastroje i dążenia. Ważna jest świadomość nauczyciela,” że każde dziecko z zespołem Downa odznacza się niepowtarzalnymi cechami, ma własne potrzeby, tempo rozwoju i uczenia się. Nadmierna ingerencja i korekcja jego zachowań przez otoczenie, zbyt dynamiczne ruchy osób udzielających mu wsparcia, mogą doprowadzić do negacji-wywołać upór dziecka.”

Kolejną grupą są metody wspomagania psychoruchowego. Ich celem jest stymulowanie rozwoju psychoruchowego. Oddziałują nie tylko na uszkodzone narządy czy funkcje, ale na całe ciało. Pozwalają one dziecku niepełnosprawnemu na jego poprawę, i rozwój emocjonalny, poznawczy i społeczny.

Paluszkowe zabawy. Jest to metoda W Szumana. Są to zabawy zachowane w tradycji ludowej, których autorzy byli anonimowi. Angażują one nie tylko dziecko, ale też i dorosłego. Zabawy wyzwalają czytelne reakcje dziecka, aktywizują ruchy jego ciała, a nade wszystko angażują je emocjonalnie (wywołują kaskady śmiechu, a dzięki temu następuje pogłębienie oddechu, udrożnienie nosa i zatok, co w przypadku dziecka z zespołem Downa jest sprawą podstawową).” Wierszyki muszą być recytowane z ogromną czułością, serdecznością i uśmiechem przy jednoczesnym delikatnym, wzbudzającym zaciekawienie, dotykaniu ciała dziecka. W trakcie zabaw dzieci uczą się okazywać własne dążenia, a jednocześnie manifestować radość. Jest tu też miejsce na spożytkowanie bezładnej energii – pokrzykiwania, piski, kaskady śmiechu, niekonwencjonalne okrzyki”.

Metoda Ruchu Rozwijającego V. Sherborne. „W rehabilitacji dziecka z zespołem Downa istotną rolę odgrywa ruch. Metoda V. Sherborne jest metodą szczególnie polecaną. Zakłada ona, że rozwój poznawczy dziecka opiera się na jego rozwoju ruchowym. Zajęcia prowadzone tą metodą oprócz usprawnienia ruchowego, dają umożliwić dziecku osiągnięcie wewnętrznego spokoju, uświadomienie sobie własnej wartości, relaks. Dochodzi się do tego poprzez poznanie samego siebie, własnego ciała, a także przeniesienie poczucia bezpieczeństwa na najbliższe otoczenie, a potem na innych ludzi. Opracowany przez Sherborne system ćwiczeń wywodzi się z naturalnych potrzeb dziecka, zaspakajanych w kontaktach z dorosłymi. Z tak znanego baraszkowania, które pojawia się we wczesnym dzieciństwie każdego zdrowego dziecka i w każdej, normalnej rodzinie, stworzyła ona system terapeutyczny. Genialność tej metody polega właśnie na jej prostocie i naturalności. Podstawowe założenia metody to rozwijanie przez ruch:

1. świadomości swojego ciała i usprawnienia ruchowego;

2. świadomości przestrzeni i działania w niej;

3. dzielenia przestrzeni z innymi ludźmi, nawiązywania z nimi bliskiego kontaktu.

Wszelkie planowane zajęcia muszą uwzględniać prawidłowości rozwoju emocjonalnego i społecznego dziecka oraz rozwoju procesu grupowego, a także możliwości i ograniczenia psychofizyczne dzieci, wynikające z zaburzeń ich rozwoju. Jako skuteczna metoda terapeutyczna, daje się też wykorzystywać w profilaktyce, może być pomocna w poznawaniu doświadczeń psychologicznych i społecznych osób zainteresowanych własnym rozwojem.
Hipoterapia. „ Jest to metoda wielo profilowego usprawniania dzieci niepełnosprawnych, oddziaływuje w trzech wymiarach: ruchowym, fizjologicznym i psychicznym. Jako metoda rehabilitacji podnosi sprawność ludzkiego ciała, a także jest źródłem radości i przyjemności. Obcowanie z koniem jest uczeniem się wrażliwości, próbą zmagania się z własna słabością, nieporadnością i lękiem. Koń jest znakomitym partnerem w nabywaniu doświadczeń w zakresie kontaktów i emocji. Wartość terapeutyczna jazdy konnej znana była już w starożytności, dopiero jednak w latach 50 obecnego stulecia hipoterapię zaczęto wykorzystywać w dziedzinie medycznej: neurologii, ortopedii, psychiatrii. Pośród zajęć z hipoterapii wymienia się etap wstępny, którego celem jest oswojenie dziecka z koniem, oraz zajęcia usprawniające na koniu. W programie hipoterapii wykorzystuje się stęp konia, jego spokojny marsz albo kłus, w przypadku, gdy dziecko pewnie umie się utrzymać na koniu, nie tracąc równowagi w czasie jazdy i zmiany kierunku. Hipoterapia stanowi atrakcyjną formę usprawniania dzieci i znaczącą wpływa na sferę psychospołeczna dziecka. Zajęcia usprawniające występujące w tak prowadzonej formie motywują dziecko do współpracy w usprawnianiu. Ponieważ odbywają się w warunkach naturalnych(np. w lesie, na łące) umożliwiają dziecku również kontakt z naturą”.

Metoda Christophera Knilla. „Metoda ta może być kluczem do każdego dziecka, bez względu na jego możliwości i stan psychofizyczny. Knill jest twórcą programu Aktywności. Poszczególne jego części noszą tytuły: \"Świadomości ciała\", \"Kontakt i komunikacja\" oraz \"Dotyk i komunikacja\". Zastosowanie tej metody możliwe jest zarówno w trakcie terapii indywidualnej jak i przy nawiązywaniu kontaktu z dzieckiem, rozbudzaniu sprawności pozytywnej oraz kształtowaniu orientacji w schemacie ciała i rozwijaniu poczucia tożsamości. Dodatkowym plusem tej metody jest uzyskany przez wprowadzenie określonej muzyki efekt orientacji w czasie oraz przewidywania kolejnych czynności. Jej istota polega na prowadzeniu wyraźnie ustrukturalizowanych sesji. Po pewnym czasie dzieci zaczynają łączyć bodźce słuchowe- melodię- ze schematem i rodzajem wykonywanej czynności. Dzięki temu osiąga się nie tylko nawiązanie kontaktu i rozwijanie aktywności, ale również orientację w czasie, umiejętność przewidywania oraz wyraźny rozwój koordynacji słuchowo-ruchowej; rytmizowanie ruchów w zależności od muzyki. Metoda ta może okazać się wyjątkowo pomocna w trakcie terapii indywidualnej- zwłaszcza w pracy z dziećmi autystycznymi, agresywnymi, samo agresywnymi i wycofanym.”

Metoda dobrego startu (MDS). „Należy ona do metod terapii psychomotorycznej. W jej założeniach leży teza, że rozwój psychiczny ściśle wiąże się z rozwojem ruchowym. Rehabilitacja psychomotoryczna ma na celu usprawnianie i harmonizowanie współdziałania motoryki i psychiki przez korekcję i kompensację zaburzonych funkcji. W metodzie dobrego startu mieszczą się ćwiczenia wspomagające obydwa obszary rozwoju. Występują w niej trzy elementy: słuchowy (piosenka – muzyka i tekst), wzrokowy (wzór graficzny – figura geometryczna lub litera) i ruchowy (wykonywanie ruchów w celu odtwarzania wzorów graficznych, zharmonizowanych z rytmem piosenki). Celem metody jest jednoczesne usprawnianie funkcji słuchowych, wzrokowych i dotykowo – kinestetyczno – ruchowych oraz ich koordynacja, czyli harmonizowanie wszystkich funkcji psychomotorycznych. Metoda dobrego startu wykorzystywana jest w szkołach, przedszkolach i ośrodkach leczniczo-pedagogicznych zarówno podczas zajęć indywidualnych, jak i zbiorowych. Ma ona dwojakie zastosowanie w rehabilitacji i w profilaktyce. Może być stosowana w odniesieniu do dzieci o prawidłowym rozwoju psychomotorycznym jak i dzieci, których rozwój jest zaburzony.

Metoda Paula Dennisona - Kinezjologia edukacji. Metoda ta wykorzystuje ćwiczenia relaksacyjne i energetyzujące służące integracji półkul mózgowych w celu poprawy działania, stosowana cierpliwie pomaga przezwyciężyć trudności dziecka. Ćwiczenia polegają na wykorzystaniu różnych ruchów naprzemiennych np. dotykanie prawym łokciem lewego kolana. Należy ustalić, w jakim zakresie dziecko ma najwięcej problemów i dobrać dla niego odpowiedni zestaw ćwiczeń. Półkule mózgowe dziecka nie zaburzonego rozwijają się prawidłowo i bez trudności przyswajają sobie kolejne umiejętności jednak, jeśli chodzi o dzieci upośledzone umysłowo to pomagając usprawnić im półkule mózgowe pomagamy im usprawnić, chociaż niektóre zaburzone organy.

Program Stymulacji Intelektualnej. „Program ten nie tylko określa zasady prowadzenia zajęć, ale również posiada gotowe zestawy do rehabilitacji psychicznej przygotowane do wykorzystania przez terapeutę lub opiekuna. Charakterystycznym elementem programu Stymulacji Intelektualnej jest pokazywanie specjalnie przygotowanych plansz z wykorzystaniem odbioru informacji przez analizator słuchowy i wzrokowy. Docieranie do dziecka przez wzrok i słuch daje większe szanse opanowania określonych wiadomości. Metoda ta jest szczególnie skuteczna w prowadzeniu zajęć edukacyjnych dla dzieci o obniżonej sprawności intelektualnej. Blok terapeutyczny programu składa się z różnorodnych zestawów plansz i kaset video. Zawierają one zróżnicowane tematycznie i trudnościowo zakres zadaniowy. Oprócz zestawów terapeutycznych zamieszczone są również zestawy konkretnych ćwiczeń z dokładnie sprecyzowanymi pytaniami, które zadaje prowadzący.”

Muzykoterapia. „Muzykoterapia to systematyczne i metodyczne zastosowanie muzyki w procesie diagnozy, leczenia i rozwoju osobowości, oparte na interdyscyplinarnych – muzycznych, psychologicznych i metodycznych założeniach. Oznacza formę psychoterapii reedukacji, posługującą się muzyką i jej elementami jako środkami ekspresji emocjonalnej i komunikacji niewerbalnej. Muzyka w muzykoterapii rozumiana jest jako wewnętrzny proces zachodzący w człowieku, wyrażający się w postaci indywidualnego języka i zachowania się muzycznego. Muzyka w terapii pełni rozmaitą rolę, w zależności od różnych czynników np.: może być substytutem leku lub symbolem człowieka i sytuacji społecznych. Stanowi ona ogniwo pośredniczące w relacji terapeutycznej, rozumianej jako interakcję między pacjentem a terapeutą lub otoczeniem. Muzyka łączy dwie formy aktywności pacjenta: w sferze odbiorczej i sferze wykonawczej. W procesie diagnozy i leczenia uwzględnia się wpływ muzyki na: emocje, proces myślenia, psychomotorykę, układ wegetatywny, procesy neurofizjologiczne. Muzyka jest metodą terapeutyczną wywierającą leczniczy wpływ zarówno na dzieci jak i u dorosłych stanowi ona doskonały środek oddziaływania na stan świadomości człowieka i jego funkcje neurowegetatywne. Ma zdolność wzbudzania emocji, zaspokaja potrzebę ekspresji i zabawy, pobudza potrzeby estetyczne i poznawcze człowieka. Już pitagorejczycy twierdzili, że muzyka leczy duszę i namiętności, prowadzi do wyciszenia napięć, zaprowadza w umyśle człowieka umiar i harmonię.” Muzyka w sposób dynamiczny zmienia słuchacza, pobudza go do działania (ożywia, uaktywnia mięśnie mimiczne, kończyny). Skłania do skupień, wzruszeń, daje możliwość odbioru miłych i przyjemnych doznań. Bywa źródłem kreatywnych zachowań człowieka, inspiruje twórczo, przezwycięża smutek i monotonię. Dostarcza radości i siły do pokonywania słabości i lęków. „Chociaż wstępnie przyjmowana jest przez narząd słuchu, to melodia ujmowana jest przez struktury nerwowo-zmysłowe, którym podporządkowane jest myślenie. Muzyka to niewerbalny sposób wyrażania się. W czasie zajęć z muzykoterapii dzieci niepełnosprawne umysłowo mają możliwość doznania radości i uwolnienia się od paraliżującego lęku, często destrukcyjnie wpływającego na ich zachowanie” Muzykoterapia stosowana jest we wszystkich działach medycyny, począwszy od stomatologii i drobnych zabiegów operacyjnych po leczenie chorób nowotworowych audiostymulację noworodków przedwcześnie urodzonych. W muzykoterapii wyodrębnia się kilka kierunków terapeutycznych: neopitagorejski, psychologiczny, psychoanalityczny, behawioralny, komunikacyjny, poznawczy i kreatywny. Nawiązują one do podstawowych kierunków psychoterapii oraz do ponad tysiącletniej tradycji muzykoterapii.

Receptoterapia (akupresura). „Jest metodą opartą na dotyku, a ściślej na stymulacji odpowiednich punktów zlokalizowanych na dłoniach i stopach dziecka. Punkty te, nazywamy receptorami, stanowią unerwione miejsca pozostające w łączności z odpowiednimi narządami wewnętrznymi lub okolicami ciała.” Masaż odpowiednich receptorów(na stopach lub dłoniach)doprowadza do osiągnięcia ich lepszego ukrwienie. Odpowiednio wykonany masaż wpływa wyciszająco, relaksująco a pośrednio leczniczo na pacjenta. Dzieci z zespołem Downa po systematycznym stosowaniu tych zabiegów stają się odporne na infekcje, ich chód staje się lekki i zgrabny. Dzieci chętnie biorą udział w zabawach ruchowych, co jest oznaką ich dobrej kondycji fizycznej i psychicznej.

Zaprezentowane prze ze mnie metody znacząco wpływają na rozwój dziecka niepełnosprawnego. Pozwalają zdobyć informacje na temat swojego ciała i ich funkcji. Umożliwiają dziecku wyodrębnić siebie z otaczającego go świata. Podstawowym założeniem tych metod jest usprawnianie określonych funkcji psychomotorycznych, niezbędnych przy pojawieniu się, jakichkolwiek dysfunkcji czy zaburzeń w rozwoju dziecka.

Zastosowanie nawet najlepszych metod rehabilitacyjnych usprawniających dzieci z dysfunkcjami ruchu czy deficytami określanymi jako mikrodefekty nie przyniosą oczekiwanych rezultatów jeżeli nie będziemy przestrzegali naturalnych potrzeb rozwoju. Potrzeba miłości i poczucia bezpieczeństwa, przynależności do kogoś szczególnie wzrasta przy ograniczeniach ruchowych i trudnościach dziecka, a w pełni może być zaspokojona tylko w rodzinie. To ona odgrywa najbardziej znaczącą rolę w prawidłowym rozwoju uczuć i osobowości dziecka.

Rodzice często poszukują „cudownej” metody rehabilitacji. Taka metoda nie istnieje. Należy realnie ocenić możliwości swojego dziecka, zadbać o harmonijny rozwój i cieszyć się każdym jego sukcesem. Właściwa postawa rodziców do niepełnosprawnego dziecka warunkuje jego poczucie bezpieczeństwa, kształtowanie prawidłowej osobowości i wzbudza motywację do ćwiczeń usprawniających jego funkcje.

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...
Jeżeli chcesz aby przy Twoim komentarzu był obrazek, zdefiniuj swój gravatar!