Szkoła.

Lipiec 10, 2018 by
Kategoria: Edukacja

Piszecie do mnie: “Jarek co mam zrobić, jak szkoła masowa nie chce przyjąć nasze dzieci do szkoły tłumacząc się koniecznością zajęć na 2-3 zmiany?” albo “Czy szkoła może odmówić przyjęcia dziecka z zespołem Downa? Dyrektor wskazuje , że przepisy są sprzeczne i nie może przyjąć dziecka.”

Odpowiem tak: DZISIEJSZA REFORMA EDUKACJI jest jej zaprzeczeniem w kontekście niepełnosprawności. Zrobiła wszystko by wyeliminować edukację dzieci niepełnosprawnych w szkole….na poziomie drobnych, technicznych kwestii, które albo specjalnie albo z głupoty urzędniczej nie zostały uregulowane.

MEN z Zalewską był świadomy tego, jak i faktu konieczności edukacji na 3 zmiany w dużych ośrodkach miejskich, w dużych szkołach. Było to działanie zamierzone i trudno się dziwić dyrektorowi szkoły, który nie chce dziecka niepełnosprawnego, bo to i tak komplikuje mu życie. W dużych miastach to norma w połączeniu z antagonizowaniem rodziców przez dyrektorów, którzy napuszczają rodziców dzieci zdrowych na tych od dzieci niepełnosprawnych, wskazując że tworząc klasy integracyjne zabierają one miejsce innym dzieciom, bo mogła być klasa 25-28 osobowa a musi być 15-20 osobowa. I wszystko jest bliskie prawdy…najgorsze jest jednak to, że  w takiej sytuacji rodzice dzieci zdrowych nie chcą zapisywać swoich dzieci do takich klas bojąc się niepełnosprawności, w szczególności autyzmu.

Ja zawsze będę powtarzał:

NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ JEST STRASZNA DOPÓKI CIEBIE OSOBIŚCIE NIE DOTKNIE. WTEDY NAGLE STAJE SIĘ DRAMATEM.

Polacy nie są tolerancyjni, Polacy nie akceptują inności i dopóki ich to nie dotyczy są skrajnie negatywni dla niepełnosprawności, co pokazuje ten rząd chrześcijański.

 

image

https://lodz.onet.pl/dzieci-niepelnosprawne-znikna-ze-szkol-decyzja-men-nieludzka-domowe-getta/k3008xj

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...