Artykuły oznaczone jako 'góry'


Poręba.

Luty 14, 2018 by  
Kategoria: Sport

Są w naszych książeczkach szczytów do zdobycia te wysokie i te niskie. Są też takie do zmęczenia, gdy ktoś ciągle nie jest zmęczony. Poręba to nie jest wysoka góra, jedynie 671 m npm, ale po pierwsze zawsze obok niej przejeżdżamy, a po drugie jest w wielu naszych książeczkach…i myśleliśmy, że na koniec weekendu, będzie to […]

Śnieżnik…kolejny raz.

Luty 12, 2018 by  
Kategoria: Sport

My się nie poddajemy: chcemy zdobyć Śnieżnik i Śnieżkę zimą…bo są najpiękniejsze po prostu wtedy.

Okole i Maślak.

Luty 6, 2018 by  
Kategoria: Sport

Piękna pogoda i książeczki podróżników tym razem nas motywowały. To nic, że wczoraj było ponad 14 km, najważniejsze było słońce. Kierunek Góry Kaczawskie, prawie pod domem, bardzo blisko…a przez to daleko. Tym razem postanowiliśmy wybrać Okole bo nigdy tam nas nie było i Maślaka-Folwarczną bo nam brakuje po prostu do Korony

Trójgarb przez Jagodnik.

Luty 5, 2018 by  
Kategoria: Sport

Są takie góry, że są za blisko, albo są za niskie i jakoś trudno tam dojechać. Jagodnik to zaledwie 619 m npm, a Trójgarb, czyli góra o trzech garbach, 778 m npm. U nas miało być brzydko, stwierdziliśmy, że jedziemy blisko i nisko…a być może to ostatnia okazja zobaczyć Masyw Trógarba w takim kształcie, gdyż […]

Nanga Parbat zdobyte.

Styczeń 29, 2018 by  
Kategoria: Sport

To jest wpis dla mnie, chcę pamiętać o tym co się stało. Jedno jest pewne, że Tomek i Eli zdobyli Nanga Parbat.

Książ.

Styczeń 29, 2018 by  
Kategoria: Sport

Gdy nie ma pogody do chodzenia po górach to co? Dzięki Asi wiedzieliśmy, że warto odwiedzić Książ i jego rezerwat.

Idąc w góry od dziś będę pamiętał o Nanga Parbat.

Styczeń 28, 2018 by  
Kategoria: Sport

Dopóki się nie ubierze “czyiś butów” to nie zrozumie się tego. Nasze góry są małe, ale to one wciąż decydują, czy nam się uda czy też nie. Jestem pełen podziwu dla himalaistów i ich osiągnięcia, jestem pełen podziwu dla ich odwagi i dla ich zdecydowania. Tylko oni to rozumieją, że Tomek tam został.

Z Sercem do Serca Gór.

Styczeń 22, 2018 by  
Kategoria: Sport

Z dala od wszystkiego, co polityczne i wydumane, co jest przykre, tylko dzięki naszej woli, postanowiliśmy tym razem wejść z Sercem WOŚP na Serce Sudetów – Góry Suche.

Śnieżka zimą….

Styczeń 15, 2018 by  
Kategoria: Sport

Jedyną rzeczą, której się boję, to zimy w górach, wysoko w górach. Jest nieprzewidywalna, jest wspaniała w swoim żywiole i niebezpieczna. Trzeba bać się jej “gniewu” …ale nie będę straszył, gdyż ten wpis jest dla wszystkich tych, którzy tej zimy jeszcze nie widzieli śniegu, tak dużo śniegu.

Kalinka, nasze podróże z GOT.

Styczeń 2, 2018 by  
Kategoria: Sport

W 2018 roku będziemy chodzić po górach z GOT, czyli książeczką odbytych szlaków, gdzie będziemy mogli uzyskiwać potwierdzenie przebytych przez nas tras i zdobywać punkty. Zatem, będę opisywał troszeczkę inaczej nasze wędrówki, aby też ułatwić pracę osobom, które będę weryfikowały nasze trasy i zdobycze.

To tylko szczęście…endorfiny, dzieci spokojne…dla rodzica.

Grudzień 28, 2017 by  
Kategoria: Sport

To jest trochę nietypowy początek wpisu o górach. Przez cały rok chodziliśmy przez nie, w górę i w dół, z zachodu na wschód … dla wielu były to “tortury” jakie nakazaliśmy naszym dzieciom…maile, że przesadzamy były całkiem często. Nikt jednak nie spojrzał na to z zupełnie innej strony, pomimo moich sugestii…uwielbiam widzieć, jak Kamil się […]

Krajobrazy zimą malowane.

Grudzień 18, 2017 by  
Kategoria: Sport

Nie chodzimy w góry by tylko uciec od zgiełku tego bieżącego dnia…ale po to by znaleźć swój sen, zagubiony w kolorach gór…tak bym powiedział.

Niczym Szerpa….w ucieczce przed “wężem”.

Grudzień 11, 2017 by  
Kategoria: Sport

Nie umiemy przegrywać. Góry zatem mają z nami duży problem W ten dzień było bardzo ciepło 32C na poziomie 1 000 m npm. Pot lał się strumieniami a przed nami były wysokie góry  i mozolne wejście niczym Szerpów w Himalajach.

Pierwsza, rodzinna, zimowa wyprawa na Śnieżnik.

Grudzień 4, 2017 by  
Kategoria: Sport

Wejście na Śnieżnik to jest to co lubię. Jest to długie, stale pod górę podejście, które nie jest proste, gdy nie jest się przygotowanym….my postanowiliśmy wejść w śniegu na sam szczyt

Chełmiec: nowy sezon czas zacząć!

Listopad 27, 2017 by  
Kategoria: Sport

Wielu się zdziwiło czytając ten tytuł. NA PEWNO!…ale w górach tak to jest, że jesień, wilgotna jest najgorszym okresem do chodzenia. W momencie, gdy chwyta pierwszy mróz, zaczynamy pierwsze wycieczki by przygotować się do zimowego chodzenia, a to początek przed letnimi wyzwaniami, przed sezonem.

Po dolinach.

Listopad 20, 2017 by  
Kategoria: Sport

Po wyprawach prze góry, jak co roku wybieramy jeden dzień na przejście po dolinach i planinach. Są one wbrew pozorom wymagające jak wysokie góry, piękne i wyczerpujące.

Po szczytach “Rapallo”

Listopad 13, 2017 by  
Kategoria: Sport

Po przejściu trudną trasą 15 km, postanowiliśmy odpocząć. Wejść na niższe szczyty, pięknie wyglądające … tak na poziomie Śnieżki z Polski. Wybraliśmy mało uczęszczaną trasę przez turystów, która wyglądała na bardzo przystępną.

Najtrudniejsze wejście Komarča…i nic tam 15 km, 10 godzin w górach.

Listopad 6, 2017 by  
Kategoria: Sport

Czasami trzeba być szalonym. Czasami trzeba wierzyć…i nie muszą to być szczyty do zdobycia. Ściana Komarča jest z nami od początku naszych wyjazdów do Słowenii. Gdy budzimy się, widzimy blisko 800 metrową ścianę. Gdy wychodzimy w góry zawsze ona tam jest. Byliśmy już tam kiedyś, gdy Jaś miał 4 lata mniej, całą ekipą i było […]

Najpiękniejsze miejsce początku …

Październik 23, 2017 by  
Kategoria: Sport

Są na wakacjach zawsze takie momenty, gdy patrząc na nasze dzieci wiemy, że to jest ten moment, gdy się zmieniają. Potem wracamy w te miejsce początku  i wiemy, że to było to. Od niego liczy się teraz czas nowego innego życia. Dla mnie takim miejscem nowego, pięknego początku była ta wyprawa w wysokie góry, idącego […]

Kamienie: Czeskie i Śląskie.

Październik 16, 2017 by  
Kategoria: Sport

20 stopni w górach tej jesieni to nie jest zwykła rzecz. Nie mogliśmy tego przepuścić, więc udaliśmy się na KAMIENIE . Wiedzieliśmy, że dla Jaśka będzie to frajda, a my uzupełnimy “rodzinne” braki w przejściu pełnej grani Karkonoszy.

Następna strona »