<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: 2010.09.07 &#8211; jeszcze raz o Minorce</title>
	<atom:link href="https://www.zespoldowna.info/2010-09-07-jeszcze-raz-o-minorce.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.zespoldowna.info/2010-09-07-jeszcze-raz-o-minorce.html</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 09 Sep 2026 19:46:45 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.42</generator>
	<item>
		<title>Autor: Asiap</title>
		<link>https://www.zespoldowna.info/2010-09-07-jeszcze-raz-o-minorce.html#comment-2713</link>
		<dc:creator><![CDATA[Asiap]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Sep 2010 06:11:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.zespoldowna.info/2010-09-07-jeszcze-raz-o-minorce/#comment-2713</guid>
		<description><![CDATA[Basiu, mrówki w zasadzie nie rzucały się na ludzi, jak już, to na jakąś padlinę (owad), albo pozostałości ciasteczek. Przychodziły i odchodziły, zintegrowaliśmy się z nimi po jakimś czasie:)
Transport: samolot z Berlina, krótki lot, bo 2.5 g, tyle, że trzeba się tam dotelepać, opłacić parking, my lecieliśmy o 6 rano, więc noc w plecy. Zawsze jest możliwe opóźnienie samolotu, tak jak mieliśmy w drodze powrotnej, więc dotarliśmy o 1.30 w nocy, Jaś się wybawił na lotnisku, więc przespał lot i drogę do Polski, po czym wypoczęty zażądał w domu bajki z laptopa:)
Co do cen, to z mężem moim, bo ja nie wiem:)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Basiu, mrówki w zasadzie nie rzucały się na ludzi, jak już, to na jakąś padlinę (owad), albo pozostałości ciasteczek. Przychodziły i odchodziły, zintegrowaliśmy się z nimi po jakimś czasie:)<br />
Transport: samolot z Berlina, krótki lot, bo 2.5 g, tyle, że trzeba się tam dotelepać, opłacić parking, my lecieliśmy o 6 rano, więc noc w plecy. Zawsze jest możliwe opóźnienie samolotu, tak jak mieliśmy w drodze powrotnej, więc dotarliśmy o 1.30 w nocy, Jaś się wybawił na lotnisku, więc przespał lot i drogę do Polski, po czym wypoczęty zażądał w domu bajki z laptopa:)<br />
Co do cen, to z mężem moim, bo ja nie wiem:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: basia</title>
		<link>https://www.zespoldowna.info/2010-09-07-jeszcze-raz-o-minorce.html#comment-2705</link>
		<dc:creator><![CDATA[basia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Sep 2010 19:25:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.zespoldowna.info/2010-09-07-jeszcze-raz-o-minorce/#comment-2705</guid>
		<description><![CDATA[Po tych licznych informacjach zapytam tylko jeszcze o transport. Czym i mniej więcej za ile? 
Chyba od mrówek wolę jednak komary:) Nie włażą w ciuchy:)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Po tych licznych informacjach zapytam tylko jeszcze o transport. Czym i mniej więcej za ile?<br />
Chyba od mrówek wolę jednak komary:) Nie włażą w ciuchy:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Asiap</title>
		<link>https://www.zespoldowna.info/2010-09-07-jeszcze-raz-o-minorce.html#comment-2686</link>
		<dc:creator><![CDATA[Asiap]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Sep 2010 13:20:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.zespoldowna.info/2010-09-07-jeszcze-raz-o-minorce/#comment-2686</guid>
		<description><![CDATA[Co do Minorki:
-apartament ma 2 sypialnie, 2 łazienki (czyli 2 toalety:) ), aneks kuchenny z garami, mikrofalą i lodówką,
-jest też tv, ale Jaś walił w ekran dłonią albo pilotem,
-dziecko ma łóżeczko turystyczne,
-mrówki przychodziły i odchodziły, czasem dziabały, Jaś tłukł je paluszkiem, potem książką (&quot;Zabawy paluszkowe&quot; !!!)
-na moje marudzenie, kiedy mrówki rzucą się na ludzi, Jarek odpowiadał:jak zabraknie okruchów,
-w restauracji bardzo miło było, mimo tego Jaś żywił się wyłącznie suchą bułką i wodą, czasem skubnął kotleta w panierce,
-posiłek kończył efektownym wylaniem wody na obrus, zawsze szybszy był od nas,
-Jarek zaczynał posiłek od deseru, ja od pysznych rybek:)
-basenów jest dość dużo, Kamil zainstalował się w najgłębszym kącie i skutecznie przepłoszył innych swoim &quot;dziwnym&quot; zachowaniem,
-Jaś również gustował w głębinach ( u taty na rękach), bo w brodziku potknął się i glebnął twarzyczką w wodę,
-obok supermarket, gdzie można kupić niezbędne rzeczy,
-na plaży patelnia, konieczny jest parasol, nam, tutejszy popsuł się od razu,
-Jaś foch, gdy mu się bose stópki piaskiem skalały,
-Kamila ugryzła meduza i to jest smutne i bolesne,
-mało jest placów zabaw,
-na plażę z wózeczkiem trzeba kawałek zapychać,
-dla nastolatków nic nie ma ciekawego,
-wieczorem cisza i spokój, żadnego umc, umc, umc przez pół nocy
-opóźnienie samolotu nie było miłe, no i nocna podróż do Polski...

cudowny wypoczynek
ja chcę jeszcze raz!!!!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co do Minorki:<br />
-apartament ma 2 sypialnie, 2 łazienki (czyli 2 toalety:) ), aneks kuchenny z garami, mikrofalą i lodówką,<br />
-jest też tv, ale Jaś walił w ekran dłonią albo pilotem,<br />
-dziecko ma łóżeczko turystyczne,<br />
-mrówki przychodziły i odchodziły, czasem dziabały, Jaś tłukł je paluszkiem, potem książką (&#8220;Zabawy paluszkowe&#8221; !!!)<br />
-na moje marudzenie, kiedy mrówki rzucą się na ludzi, Jarek odpowiadał:jak zabraknie okruchów,<br />
-w restauracji bardzo miło było, mimo tego Jaś żywił się wyłącznie suchą bułką i wodą, czasem skubnął kotleta w panierce,<br />
-posiłek kończył efektownym wylaniem wody na obrus, zawsze szybszy był od nas,<br />
-Jarek zaczynał posiłek od deseru, ja od pysznych rybek:)<br />
-basenów jest dość dużo, Kamil zainstalował się w najgłębszym kącie i skutecznie przepłoszył innych swoim &#8220;dziwnym&#8221; zachowaniem,<br />
-Jaś również gustował w głębinach ( u taty na rękach), bo w brodziku potknął się i glebnął twarzyczką w wodę,<br />
-obok supermarket, gdzie można kupić niezbędne rzeczy,<br />
-na plaży patelnia, konieczny jest parasol, nam, tutejszy popsuł się od razu,<br />
-Jaś foch, gdy mu się bose stópki piaskiem skalały,<br />
-Kamila ugryzła meduza i to jest smutne i bolesne,<br />
-mało jest placów zabaw,<br />
-na plażę z wózeczkiem trzeba kawałek zapychać,<br />
-dla nastolatków nic nie ma ciekawego,<br />
-wieczorem cisza i spokój, żadnego umc, umc, umc przez pół nocy<br />
-opóźnienie samolotu nie było miłe, no i nocna podróż do Polski&#8230;</p>
<p>cudowny wypoczynek<br />
ja chcę jeszcze raz!!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
