<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Cholina, DHA czyli :Nie tylko CO?, ważne też w jakiej postaci&#8230;</title>
	<atom:link href="https://www.zespoldowna.info/cholina-dha-czyli-nie-tylko-co-wazne-tez-w-jakiej-postaci.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.zespoldowna.info/cholina-dha-czyli-nie-tylko-co-wazne-tez-w-jakiej-postaci.html</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 01 Oct 2026 10:23:16 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.42</generator>
	<item>
		<title>Autor: Jarek</title>
		<link>https://www.zespoldowna.info/cholina-dha-czyli-nie-tylko-co-wazne-tez-w-jakiej-postaci.html#comment-16417</link>
		<dc:creator><![CDATA[Jarek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Mar 2013 19:19:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.zespoldowna.info/cholina-dha-czyli-nie-tylko-co-wazne-tez-w-jakiej-postaci.html#comment-16417</guid>
		<description><![CDATA[Przemku, ja się na tym nie znam, tak jak Paweł...ale poproszę go o komentarz.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przemku, ja się na tym nie znam, tak jak Paweł&#8230;ale poproszę go o komentarz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Przemek</title>
		<link>https://www.zespoldowna.info/cholina-dha-czyli-nie-tylko-co-wazne-tez-w-jakiej-postaci.html#comment-16409</link>
		<dc:creator><![CDATA[Przemek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Mar 2013 19:17:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.zespoldowna.info/cholina-dha-czyli-nie-tylko-co-wazne-tez-w-jakiej-postaci.html#comment-16409</guid>
		<description><![CDATA[cyt. &quot;U osób z ZD powinniśmy je suplementować: nie wykluczałbym tutaj jednak typowych olejów, jak: rzepakowy, lniany, słonecznikowy.&quot;. Co do oleju słonecznikowego to dominuje tam Omega6 przy śladowych ilościach Omega3 co wg badań może zwiększać prawdopodobieństwo wystąpienia stanów zapalnych oraz niektórych nowotworów. Czy aby na pewno powinien być wymieniony?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>cyt. &#8220;U osób z ZD powinniśmy je suplementować: nie wykluczałbym tutaj jednak typowych olejów, jak: rzepakowy, lniany, słonecznikowy.&#8221;. Co do oleju słonecznikowego to dominuje tam Omega6 przy śladowych ilościach Omega3 co wg badań może zwiększać prawdopodobieństwo wystąpienia stanów zapalnych oraz niektórych nowotworów. Czy aby na pewno powinien być wymieniony?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jarek</title>
		<link>https://www.zespoldowna.info/cholina-dha-czyli-nie-tylko-co-wazne-tez-w-jakiej-postaci.html#comment-14306</link>
		<dc:creator><![CDATA[Jarek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Oct 2012 06:44:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.zespoldowna.info/cholina-dha-czyli-nie-tylko-co-wazne-tez-w-jakiej-postaci.html#comment-14306</guid>
		<description><![CDATA[I znów wiem więcej. Dziękuję]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I znów wiem więcej. Dziękuję</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pawe M</title>
		<link>https://www.zespoldowna.info/cholina-dha-czyli-nie-tylko-co-wazne-tez-w-jakiej-postaci.html#comment-14300</link>
		<dc:creator><![CDATA[Pawe M]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Oct 2012 21:26:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.zespoldowna.info/cholina-dha-czyli-nie-tylko-co-wazne-tez-w-jakiej-postaci.html#comment-14300</guid>
		<description><![CDATA[Cóż, sam sobie skomentuję, tym razem postaram się krócej i przystępniej:
Fosfolipidy w znaczeniu proleków to takie taksówki, które podwożą lekarza do odpowiedniego szpitalu, gdzie czeka już na niego pacjent do operacji. Wyobraźmy sobie, że przyjeżdża 10 lekarzy na dworzec GŁ PKP we Wrocławiu (wszyscy o tym samym fachu, mogących uleczyć pacjenta w szpitalu we Wrocławiu np. na ul. Kasprowicza) – nie znają miasta, mają 0,5h na dotarcie do celu. Część z nich idzie pieszo, część jedzie na chybił trafił komunikacją miejską. Po 0,5h udaje się dotrzeć jednemu. W przypadku fosfolipidów wystarczy posłać po jednego lekarza a gdy trafi na nasz Dworzec Główny we Wrocławiu to taksówka czekająca na niego wiezie go prosto do szpitala, wskazując od razu ostry dyżur gdzie czeka pacjent. Generalnie proleki pozwalają trafić prosto do celu (lekarze nie szlajają się po mieście), ograniczają ilości przyjmowanych leków (zamiast 10 tylko 1), przenikanie, stopniowe uwalnianie – tutaj już mi gorzej znaleźć przykłady z życia
Drugi aspekt to budowa błon: każda komórka naszego organizmu , podkreślam każda, zawiera jądro komórkowe, i inne funkcyjne organelle, które otoczone są przez specyficzną błonę – dwuwarstwę fosfolipidową. To jest ich bariera. Określony udział kwasów tłuszczowych w ich strukturze decyduje o ich właściwościach. Gdyby była za miękka to rozpadły by się i straciły funkcje, uległy by degradacji. Jeśli byłyby za twarde to nie byłyby skłonne do współpracy, byłyby odcięte od reszty, zatem nie potrzebne dla reszty – takie elementy uznajmy, że również nie spełniałby swojej funkcji. Tworzyłyby bloki komunikacji. Przyszło mi do głowy takie porównanie:  Wchodzimy do sklepu zoologicznego i kupujemy rybkę. Ekspedient pakuje nam ją w woreczek z wodą. Na dworze jest zimno więc pakujemy ją do kieszeni płaszcza – woreczek wiadomo jaki jest, wytrzymuje napór wody ale poddaje się i dopasowuje do kieszeni płaszcza. Za miękki: woreczek jest jak kisiel, rozlewa się i cała zawartość wylewa się – rybka ginie. Za twardy: tutaj już gorzej ale jest to jakby sztywny kartonik, nie da się go ścisnąć, do kieszeni się nie mieści więc nie da się go schować – koniec końców zimno powoduje, że rybka umiera z zimna. Brutalne porównania ale może komuś to w ten sposób coś rozświetli. Pamiętajmy, że niszczenie błon (które są składnikiem każdej komórki ludzkiego organizmu) to doszczętne niszczenie całego organizmu. 
Ps. by nie doprowadzić albo przynajmniej ograniczać niszczenie błon komórkowych należy zażywać jak najwięcej przeciwutleniaczy (antyoksydanty), które są głównym wrogiem dla nienasyconych kwasów tłuszczowych, ale na szczęście to już robimy Do budowy nowych fosfolipidów musimy dostarczać nienasyconych kwasów tłuszczowych, sam olej rybny z DHA i EPA jest ok ale ma inne przeznaczenie – tych kwasów nienasyconych powinniśmy dostarczać jednak znacznie więcej np. z olejów roślinnych (jakie są najlepsze? - na razie próbuję się tego dowiedzieć)
Pozdrawiam]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cóż, sam sobie skomentuję, tym razem postaram się krócej i przystępniej:<br />
Fosfolipidy w znaczeniu proleków to takie taksówki, które podwożą lekarza do odpowiedniego szpitalu, gdzie czeka już na niego pacjent do operacji. Wyobraźmy sobie, że przyjeżdża 10 lekarzy na dworzec GŁ PKP we Wrocławiu (wszyscy o tym samym fachu, mogących uleczyć pacjenta w szpitalu we Wrocławiu np. na ul. Kasprowicza) – nie znają miasta, mają 0,5h na dotarcie do celu. Część z nich idzie pieszo, część jedzie na chybił trafił komunikacją miejską. Po 0,5h udaje się dotrzeć jednemu. W przypadku fosfolipidów wystarczy posłać po jednego lekarza a gdy trafi na nasz Dworzec Główny we Wrocławiu to taksówka czekająca na niego wiezie go prosto do szpitala, wskazując od razu ostry dyżur gdzie czeka pacjent. Generalnie proleki pozwalają trafić prosto do celu (lekarze nie szlajają się po mieście), ograniczają ilości przyjmowanych leków (zamiast 10 tylko 1), przenikanie, stopniowe uwalnianie – tutaj już mi gorzej znaleźć przykłady z życia<br />
Drugi aspekt to budowa błon: każda komórka naszego organizmu , podkreślam każda, zawiera jądro komórkowe, i inne funkcyjne organelle, które otoczone są przez specyficzną błonę – dwuwarstwę fosfolipidową. To jest ich bariera. Określony udział kwasów tłuszczowych w ich strukturze decyduje o ich właściwościach. Gdyby była za miękka to rozpadły by się i straciły funkcje, uległy by degradacji. Jeśli byłyby za twarde to nie byłyby skłonne do współpracy, byłyby odcięte od reszty, zatem nie potrzebne dla reszty – takie elementy uznajmy, że również nie spełniałby swojej funkcji. Tworzyłyby bloki komunikacji. Przyszło mi do głowy takie porównanie:  Wchodzimy do sklepu zoologicznego i kupujemy rybkę. Ekspedient pakuje nam ją w woreczek z wodą. Na dworze jest zimno więc pakujemy ją do kieszeni płaszcza – woreczek wiadomo jaki jest, wytrzymuje napór wody ale poddaje się i dopasowuje do kieszeni płaszcza. Za miękki: woreczek jest jak kisiel, rozlewa się i cała zawartość wylewa się – rybka ginie. Za twardy: tutaj już gorzej ale jest to jakby sztywny kartonik, nie da się go ścisnąć, do kieszeni się nie mieści więc nie da się go schować – koniec końców zimno powoduje, że rybka umiera z zimna. Brutalne porównania ale może komuś to w ten sposób coś rozświetli. Pamiętajmy, że niszczenie błon (które są składnikiem każdej komórki ludzkiego organizmu) to doszczętne niszczenie całego organizmu.<br />
Ps. by nie doprowadzić albo przynajmniej ograniczać niszczenie błon komórkowych należy zażywać jak najwięcej przeciwutleniaczy (antyoksydanty), które są głównym wrogiem dla nienasyconych kwasów tłuszczowych, ale na szczęście to już robimy Do budowy nowych fosfolipidów musimy dostarczać nienasyconych kwasów tłuszczowych, sam olej rybny z DHA i EPA jest ok ale ma inne przeznaczenie – tych kwasów nienasyconych powinniśmy dostarczać jednak znacznie więcej np. z olejów roślinnych (jakie są najlepsze? &#8211; na razie próbuję się tego dowiedzieć)<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
