<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Dieta&#8230;same pytania.</title>
	<atom:link href="https://www.zespoldowna.info/dietasame-pytania.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.zespoldowna.info/dietasame-pytania.html</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 09 Sep 2026 19:46:45 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.42</generator>
	<item>
		<title>Autor: gosia</title>
		<link>https://www.zespoldowna.info/dietasame-pytania.html#comment-110109</link>
		<dc:creator><![CDATA[gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Apr 2017 08:44:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.zespoldowna.info/?p=28171#comment-110109</guid>
		<description><![CDATA[A propos &quot;Co się zmieniło w życiu naszej populacji wiejskiej, że rodzi się tam co raz więcej dzieci z zespołem Downa?&quot;
Pół swojego dzieciństwa spędziłam u dziadków na wsi. W latach 80 jadaliśmy głównie to, czym nas natura obdarowała. Czyli jak mięso to od wyhodowanych w gospodarstwie zwierząt (np.króliki w dużych ilościach),jajka od wolno chodzących kur zagrodowych, mleko i masło domowe, chleb pieczony w domu , warzywa i owoce głównie z własnych upraw i domowe przetwory z tychże, a do tego dziadek często łowił ryby w Wieprzu, który do tej pory jest dość dziką i czystą rzeką. Natomiast moje kilkanaście lat młodsze kuzynki, które na stałe mieszkały na wsi, wolały mleko z kartonu, masło i mięso ze sklepu, a najlepiej wszystkie wysoko przetworzone, coraz więcej półproduktów, coraz mniej warzyw i owoców z własnych upraw. Podsumowując: zauważyłam, że dieta wiejska wcale się tak bardzo nie różni od miejskiej. Może to jest przynajmniej częściowa odpowiedź na to pytanie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A propos &#8220;Co się zmieniło w życiu naszej populacji wiejskiej, że rodzi się tam co raz więcej dzieci z zespołem Downa?&#8221;<br />
Pół swojego dzieciństwa spędziłam u dziadków na wsi. W latach 80 jadaliśmy głównie to, czym nas natura obdarowała. Czyli jak mięso to od wyhodowanych w gospodarstwie zwierząt (np.króliki w dużych ilościach),jajka od wolno chodzących kur zagrodowych, mleko i masło domowe, chleb pieczony w domu , warzywa i owoce głównie z własnych upraw i domowe przetwory z tychże, a do tego dziadek często łowił ryby w Wieprzu, który do tej pory jest dość dziką i czystą rzeką. Natomiast moje kilkanaście lat młodsze kuzynki, które na stałe mieszkały na wsi, wolały mleko z kartonu, masło i mięso ze sklepu, a najlepiej wszystkie wysoko przetworzone, coraz więcej półproduktów, coraz mniej warzyw i owoców z własnych upraw. Podsumowując: zauważyłam, że dieta wiejska wcale się tak bardzo nie różni od miejskiej. Może to jest przynajmniej częściowa odpowiedź na to pytanie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
