<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Jak nauczyć dziecko chodzić, wskaz&#243;wka ojca.</title>
	<atom:link href="https://www.zespoldowna.info/jak-nauczyc-dziecko-chodzic-wskazwka-ojca.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.zespoldowna.info/jak-nauczyc-dziecko-chodzic-wskazwka-ojca.html</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 01 Oct 2026 10:23:16 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.42</generator>
	<item>
		<title>Autor: Beata</title>
		<link>https://www.zespoldowna.info/jak-nauczyc-dziecko-chodzic-wskazwka-ojca.html#comment-99461</link>
		<dc:creator><![CDATA[Beata]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Jan 2015 18:50:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.zespoldowna.info/jak-nauczyc-dziecko-chodzic-wskazwka-ojca/#comment-99461</guid>
		<description><![CDATA[Potwierdzam.
Mój syn dużo wcześniej wchodził po schodach niż chodził. Dzięki schodom nauczył się raczkowania. Nie miał i nie ma najmniejszego problemu z ruchem przemiennym.

Dodam jeszcze, że drugim dobrym wspomagaczem chodzenia, jest zmuszanie do każdego samodzielnego ruchu. Moje dziecko z racji bardzo obniżonego napięcia pełzało prawie 2 lata, potem kolejny rok jeździło na pupie. Nie wyręczyliśmy go w tym &#039;poruszaniu się&#039; - czasem ku zgrozie dalszej rodziny. Np. kiedy był głodny, wołałam go do kuchni i przypełzał przez całe mieszkanie. NIE NOSIŁAM. Dzięki temu dziecko coraz chętniej poruszało się samodzielnie.
Teraz chodzi, biega, schody uwielbia nadal ;)
I polecam jeszcze jak najwięcej spacerów w trudnym terenie - krzywe leśne ścieżki z szyszkami, korzeniami i koleinami świetnie poprawiają sprawność w chodzeniu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Potwierdzam.<br />
Mój syn dużo wcześniej wchodził po schodach niż chodził. Dzięki schodom nauczył się raczkowania. Nie miał i nie ma najmniejszego problemu z ruchem przemiennym.</p>
<p>Dodam jeszcze, że drugim dobrym wspomagaczem chodzenia, jest zmuszanie do każdego samodzielnego ruchu. Moje dziecko z racji bardzo obniżonego napięcia pełzało prawie 2 lata, potem kolejny rok jeździło na pupie. Nie wyręczyliśmy go w tym &#8216;poruszaniu się&#8217; &#8211; czasem ku zgrozie dalszej rodziny. Np. kiedy był głodny, wołałam go do kuchni i przypełzał przez całe mieszkanie. NIE NOSIŁAM. Dzięki temu dziecko coraz chętniej poruszało się samodzielnie.<br />
Teraz chodzi, biega, schody uwielbia nadal ;)<br />
I polecam jeszcze jak najwięcej spacerów w trudnym terenie &#8211; krzywe leśne ścieżki z szyszkami, korzeniami i koleinami świetnie poprawiają sprawność w chodzeniu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
