<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: &#8220;Jak nauczyć dziecko jeździć na rowerze?&#8221;</title>
	<atom:link href="https://www.zespoldowna.info/jak-nauczyc-dziecko-jezdzic-na-rowerze.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.zespoldowna.info/jak-nauczyc-dziecko-jezdzic-na-rowerze.html</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 01 Oct 2026 10:23:16 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.42</generator>
	<item>
		<title>Autor: Piotr</title>
		<link>https://www.zespoldowna.info/jak-nauczyc-dziecko-jezdzic-na-rowerze.html#comment-112310</link>
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Jul 2018 15:06:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.zespoldowna.info/?p=39312#comment-112310</guid>
		<description><![CDATA[Asia jeździła na rowerku z dodatkowymi kółkami i na tym etapie utknęła dość długo. Nie zdecydowałem się na montaż rowerka na sztywno, bo bałem się, że mi po prostu spadnie z rowerka. Mam przyczepkę z siedzonkiem (Weehoo), z pasami, gdzie może pedałować, ale nie ćwiczy wtedy równowagi. Obecnie kółka są zdemontowane, a my biegamy trzymając rowerek za rączkę. Jak puszczamy i nie jest pod górkę, i Asia nie zauważy, że puściliśmy to jedzie przez jakiś czas sama :). Wydaje się więc, że do samodzielnego jeżdżenia nie jest daleko. Myślę, że największe problemy u nas to Asi rozkojarzenie (zagapia się i nie widzi, że krawężnik się zbliża), wiotkość mięśni (jeszcze się nie przewróciła, ale jak to nastąpi, to jestem pewien, że nawet się ręką nie ochroni) i nasze zaniedbywanie ćwiczeń niestety.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Asia jeździła na rowerku z dodatkowymi kółkami i na tym etapie utknęła dość długo. Nie zdecydowałem się na montaż rowerka na sztywno, bo bałem się, że mi po prostu spadnie z rowerka. Mam przyczepkę z siedzonkiem (Weehoo), z pasami, gdzie może pedałować, ale nie ćwiczy wtedy równowagi. Obecnie kółka są zdemontowane, a my biegamy trzymając rowerek za rączkę. Jak puszczamy i nie jest pod górkę, i Asia nie zauważy, że puściliśmy to jedzie przez jakiś czas sama :). Wydaje się więc, że do samodzielnego jeżdżenia nie jest daleko. Myślę, że największe problemy u nas to Asi rozkojarzenie (zagapia się i nie widzi, że krawężnik się zbliża), wiotkość mięśni (jeszcze się nie przewróciła, ale jak to nastąpi, to jestem pewien, że nawet się ręką nie ochroni) i nasze zaniedbywanie ćwiczeń niestety.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: joanna</title>
		<link>https://www.zespoldowna.info/jak-nauczyc-dziecko-jezdzic-na-rowerze.html#comment-112309</link>
		<dc:creator><![CDATA[joanna]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Jul 2018 06:28:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.zespoldowna.info/?p=39312#comment-112309</guid>
		<description><![CDATA[My z Katarzyną próbowaliśmy wszystkiego jeśli chodzi o jazdę na rowerze. Był mały rowerek -czterokołowy, później holowanie na sztywno, ćwiczenia na rowerku bez pedałów, teraz jest duży rower trójkołowy. Jeździmy po kilka km i w sumie jest ok ale to nadal rower trójkołowy, ciężki. Kasia na trójkołowca wchodzi chętnie ale o dwóch kółkach nie ma mowy. Boi się , nie może złapać równowagi.
 Cóż pozostaje cierpliwość.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>My z Katarzyną próbowaliśmy wszystkiego jeśli chodzi o jazdę na rowerze. Był mały rowerek -czterokołowy, później holowanie na sztywno, ćwiczenia na rowerku bez pedałów, teraz jest duży rower trójkołowy. Jeździmy po kilka km i w sumie jest ok ale to nadal rower trójkołowy, ciężki. Kasia na trójkołowca wchodzi chętnie ale o dwóch kółkach nie ma mowy. Boi się , nie może złapać równowagi.<br />
 Cóż pozostaje cierpliwość.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ela</title>
		<link>https://www.zespoldowna.info/jak-nauczyc-dziecko-jezdzic-na-rowerze.html#comment-112308</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ela]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jul 2018 19:40:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.zespoldowna.info/?p=39312#comment-112308</guid>
		<description><![CDATA[Maciek tez jeżdzi juz kilka lat.Teraz to wręcz śmiga ze ciezko go dogonić a przy tym rozpiera go duma.Naszym patentem była kilkletnia jazda na hulajnodze.On ja uwielbiał i jeżdzi na niej naprawde pięknie.Przy próbie przesiadania sie na rower on po prostu wsiadł i pojechał.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Maciek tez jeżdzi juz kilka lat.Teraz to wręcz śmiga ze ciezko go dogonić a przy tym rozpiera go duma.Naszym patentem była kilkletnia jazda na hulajnodze.On ja uwielbiał i jeżdzi na niej naprawde pięknie.Przy próbie przesiadania sie na rower on po prostu wsiadł i pojechał.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Andrzej</title>
		<link>https://www.zespoldowna.info/jak-nauczyc-dziecko-jezdzic-na-rowerze.html#comment-112306</link>
		<dc:creator><![CDATA[Andrzej]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jul 2018 10:54:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.zespoldowna.info/?p=39312#comment-112306</guid>
		<description><![CDATA[Kasia ok kilku lat jedziemy samodzielnie na rodzinne wycieczki, ale proces ten trwał długo, wpierw w tylnym siodełko. Potem na małym rowerku z dodatkowymi kołami, następnie dwa lata na jednokolorowe holowanie na sztywno za moim rowerem, teraz ma już drugi niezależny rower i daje jej frajde]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kasia ok kilku lat jedziemy samodzielnie na rodzinne wycieczki, ale proces ten trwał długo, wpierw w tylnym siodełko. Potem na małym rowerku z dodatkowymi kołami, następnie dwa lata na jednokolorowe holowanie na sztywno za moim rowerem, teraz ma już drugi niezależny rower i daje jej frajde</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
