<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Mamy na facebooku rodziców chcących poprawić system edukacji dla naszych dzieci&#8230;fajnie.</title>
	<atom:link href="https://www.zespoldowna.info/mamy-na-facebooku-rodzicow-chcacych-poprawic-system-edukacji-dla-naszych-dziecifajnie.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.zespoldowna.info/mamy-na-facebooku-rodzicow-chcacych-poprawic-system-edukacji-dla-naszych-dziecifajnie.html</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 25 Sep 2026 21:20:10 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.42</generator>
	<item>
		<title>Autor: Justyna</title>
		<link>https://www.zespoldowna.info/mamy-na-facebooku-rodzicow-chcacych-poprawic-system-edukacji-dla-naszych-dziecifajnie.html#comment-108077</link>
		<dc:creator><![CDATA[Justyna]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Nov 2015 00:01:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.zespoldowna.info/?p=21825#comment-108077</guid>
		<description><![CDATA[Witam
A gdzie prowadzi Pani takie warsztaty? Proszę o info jusosa82 @wp.pl
Pozdrawiam Justyna]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam<br />
A gdzie prowadzi Pani takie warsztaty? Proszę o info jusosa82 @wp.pl<br />
Pozdrawiam Justyna</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ela</title>
		<link>https://www.zespoldowna.info/mamy-na-facebooku-rodzicow-chcacych-poprawic-system-edukacji-dla-naszych-dziecifajnie.html#comment-107985</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ela]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Oct 2015 21:24:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.zespoldowna.info/?p=21825#comment-107985</guid>
		<description><![CDATA[&#039;ŚWIADOMI RODZICE, gdyż to jest największy problem&quot; - całkowicie się zgadzam, my rodzice sami jesteśmy największym problemem :(]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8216;ŚWIADOMI RODZICE, gdyż to jest największy problem&#8221; &#8211; całkowicie się zgadzam, my rodzice sami jesteśmy największym problemem :(</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: gosia</title>
		<link>https://www.zespoldowna.info/mamy-na-facebooku-rodzicow-chcacych-poprawic-system-edukacji-dla-naszych-dziecifajnie.html#comment-107983</link>
		<dc:creator><![CDATA[gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Oct 2015 10:46:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.zespoldowna.info/?p=21825#comment-107983</guid>
		<description><![CDATA[&quot;Pokolenie Bardziej Kochanych przegrało integrację, gdyż nikt nie zaakceptował ich dzieci w szkole masowej&quot; napisałeś. Moim zdaniem na tamtym etapie nikt nie był w stanie zaakceptować takiego stanu rzeczy z co najmniej kilku powodów:
- po pierwsze dlatego,że to jest przecież czas, kiedy w Polsce dopiero idea integracji raczkowała. I myślę, że nikt tak naprawdę nie wiedział na czym ona ma polegać, podejrzewam też, że mówiąc o integracji z niepełnosprawnymi, większość społeczeństwa nie miała na myśli niepełnosprawnych intelektualnie.
- po drugie dlatego, że najprawdopodobniej sami rodzice nie bardzo jeszcze wiedzieli na czym ta integracja ma polegać i czego od niej mogą oczekiwać. Nasze (rodziców) wyobrażenie o integracji od tamtego czasu mocno ewoluowało.
- po trzecie dlatego, że dzieci z ZD nikt tak naprawdę nie znał, rzadko widywał i jak już to przyglądał im się z politowaniem i traktował jako swego rodzaju wybryk natury. Wyobrażenia i mity z tamtego czasu o naszych dzieciach wciąż pokutują zwłaszcza wśród starszego pokolenia, choć niestety nie tylko . Wtedy ludzie z ZD stanowili dla większości ludzi nie mających na co dzień z nimi do czynienie margines, którym nikt specjalnie głowy sobie nie zaprzątał, a tym bardziej nie brał pod uwagę jakiejkolwiek integracji z nimi. Sama podczas studiów 1990 roku byłam na praktyce w jednym z pierwszych w Katowicach przedszkoli integracyjnych i był tam jeden 9 letni chłopczyk z ZD, o którym panie mówiły, że to wyjątkowa sytuacja, bo &quot;jak na dziecko z ZD dość dobrze sobie radzi&quot;, cokolwiek by to znaczyło. 
 
NA KONIEC CHCĘ POWIEDZIEĆ, ŻE UWAŻAM, IŻ TO MIĘDZY INNYMI DZIĘKI BARDZIEJ KOCHANYM, KTÓRZY CO PRAWDA SAMI NIE ODNALEŹLI SIĘ W INTEGRACJI, MY MOŻEMY DZIAŁAĆ W TYM  KIERUNKU, BO TO WŁAŚNIE ONI ZACZĘLI ZMIENIAĆ TZW. ŚWIADOMOŚĆ SPOŁECZNĄ, KTÓRA NAM OTWORZYŁA DROGĘ DO SZKÓŁ MASOWYCH.
JESTEM BOWIEM PRZEKONANA, ŻE TZW. ŚWIADOMOŚĆ RESZTY SPOŁECZEŃSTWA CO DO MOŻLIWOŚCI NASZYCH DZIECI I NASZYCH Z TYM ZWIĄZANYCH OCZEKIWAŃ JEST SPRAWĄ KLUCZOWĄ W KWESTII ICH INTEGRACJI - JAK MÓWIMY O EDUKACJI, TO EDUKOWAĆ NALEŻY NIE TYLKO NASZE DZIECI, ALE TEŻ TE PEŁNOSPRAWNE. Pisałam już o tym wielokrotnie i widzę to, gdy regularnie spotykam się z dziećmi i młodzieżą na tzw. warsztatach przygotowujących do kontaktu z osobami z trisomią. Kiedy dowiadują się czym jest ZD, jakie ograniczenia, ale też jakie możliwości ze sobą niesie, często zmienia się ich nastawienie do naszych dzieci, co widzę podczas kontaktów, które po takich warsztatach inicjujemy. Ale to opowieść na inną okazję.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Pokolenie Bardziej Kochanych przegrało integrację, gdyż nikt nie zaakceptował ich dzieci w szkole masowej&#8221; napisałeś. Moim zdaniem na tamtym etapie nikt nie był w stanie zaakceptować takiego stanu rzeczy z co najmniej kilku powodów:<br />
&#8211; po pierwsze dlatego,że to jest przecież czas, kiedy w Polsce dopiero idea integracji raczkowała. I myślę, że nikt tak naprawdę nie wiedział na czym ona ma polegać, podejrzewam też, że mówiąc o integracji z niepełnosprawnymi, większość społeczeństwa nie miała na myśli niepełnosprawnych intelektualnie.<br />
&#8211; po drugie dlatego, że najprawdopodobniej sami rodzice nie bardzo jeszcze wiedzieli na czym ta integracja ma polegać i czego od niej mogą oczekiwać. Nasze (rodziców) wyobrażenie o integracji od tamtego czasu mocno ewoluowało.<br />
&#8211; po trzecie dlatego, że dzieci z ZD nikt tak naprawdę nie znał, rzadko widywał i jak już to przyglądał im się z politowaniem i traktował jako swego rodzaju wybryk natury. Wyobrażenia i mity z tamtego czasu o naszych dzieciach wciąż pokutują zwłaszcza wśród starszego pokolenia, choć niestety nie tylko . Wtedy ludzie z ZD stanowili dla większości ludzi nie mających na co dzień z nimi do czynienie margines, którym nikt specjalnie głowy sobie nie zaprzątał, a tym bardziej nie brał pod uwagę jakiejkolwiek integracji z nimi. Sama podczas studiów 1990 roku byłam na praktyce w jednym z pierwszych w Katowicach przedszkoli integracyjnych i był tam jeden 9 letni chłopczyk z ZD, o którym panie mówiły, że to wyjątkowa sytuacja, bo &#8220;jak na dziecko z ZD dość dobrze sobie radzi&#8221;, cokolwiek by to znaczyło. </p>
<p>NA KONIEC CHCĘ POWIEDZIEĆ, ŻE UWAŻAM, IŻ TO MIĘDZY INNYMI DZIĘKI BARDZIEJ KOCHANYM, KTÓRZY CO PRAWDA SAMI NIE ODNALEŹLI SIĘ W INTEGRACJI, MY MOŻEMY DZIAŁAĆ W TYM  KIERUNKU, BO TO WŁAŚNIE ONI ZACZĘLI ZMIENIAĆ TZW. ŚWIADOMOŚĆ SPOŁECZNĄ, KTÓRA NAM OTWORZYŁA DROGĘ DO SZKÓŁ MASOWYCH.<br />
JESTEM BOWIEM PRZEKONANA, ŻE TZW. ŚWIADOMOŚĆ RESZTY SPOŁECZEŃSTWA CO DO MOŻLIWOŚCI NASZYCH DZIECI I NASZYCH Z TYM ZWIĄZANYCH OCZEKIWAŃ JEST SPRAWĄ KLUCZOWĄ W KWESTII ICH INTEGRACJI &#8211; JAK MÓWIMY O EDUKACJI, TO EDUKOWAĆ NALEŻY NIE TYLKO NASZE DZIECI, ALE TEŻ TE PEŁNOSPRAWNE. Pisałam już o tym wielokrotnie i widzę to, gdy regularnie spotykam się z dziećmi i młodzieżą na tzw. warsztatach przygotowujących do kontaktu z osobami z trisomią. Kiedy dowiadują się czym jest ZD, jakie ograniczenia, ale też jakie możliwości ze sobą niesie, często zmienia się ich nastawienie do naszych dzieci, co widzę podczas kontaktów, które po takich warsztatach inicjujemy. Ale to opowieść na inną okazję.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
