<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Para, rodzina&#8230;a zespół Downa i tak pisze swoje scenariusze.</title>
	<atom:link href="https://www.zespoldowna.info/para-rodzinaa-zespol-downa-i-tak-pisze-swoje-scenariusze.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.zespoldowna.info/para-rodzinaa-zespol-downa-i-tak-pisze-swoje-scenariusze.html</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 09 Sep 2026 19:46:45 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.42</generator>
	<item>
		<title>Autor: Agnieszka</title>
		<link>https://www.zespoldowna.info/para-rodzinaa-zespol-downa-i-tak-pisze-swoje-scenariusze.html#comment-114489</link>
		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Sep 2019 14:28:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.zespoldowna.info/?p=58565#comment-114489</guid>
		<description><![CDATA[Przeczytałam post rano. Przeczytałam teraz i nie może mi wyjść z głowy &quot;bo...&quot;

Skąd ten wielokropek? 

Jak myślę o takich sprawach to pojawia mi się w głowie jedno z pierwszych zdań mojej terapeutki, gdy załamana przyszłam do niej 5 tygodni po urodzeniu Olki. Wysłuchała nas, przytuliła i powiedziała &quot;Ależ Wy jesteście pyszni i pewni siebie! Jakim cudem jesteście tak przekonani, że znacie przyszłość?!&quot; Rąbnęło mnie! 

Rzeczywiście jest tak, że wydaje nam się, że wiemy co jest dla innych najlepsze, snujemy wizje jak potoczą się ich i nasze losy. Wydaje nam się, że wszystko wiemy i kontrolujemy, a tu ludzie po których spodziewaliśmy się wiele w chwili próby nas zawodzą, a Ci po których spodziewaliśmy się nic rozkwitają w niesłychany sposób. Czasem chyba warto pozwolić życiu się toczyć i z ciekawością czekać na to co za zakrętem.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przeczytałam post rano. Przeczytałam teraz i nie może mi wyjść z głowy &#8220;bo&#8230;&#8221;</p>
<p>Skąd ten wielokropek? </p>
<p>Jak myślę o takich sprawach to pojawia mi się w głowie jedno z pierwszych zdań mojej terapeutki, gdy załamana przyszłam do niej 5 tygodni po urodzeniu Olki. Wysłuchała nas, przytuliła i powiedziała &#8220;Ależ Wy jesteście pyszni i pewni siebie! Jakim cudem jesteście tak przekonani, że znacie przyszłość?!&#8221; Rąbnęło mnie! </p>
<p>Rzeczywiście jest tak, że wydaje nam się, że wiemy co jest dla innych najlepsze, snujemy wizje jak potoczą się ich i nasze losy. Wydaje nam się, że wszystko wiemy i kontrolujemy, a tu ludzie po których spodziewaliśmy się wiele w chwili próby nas zawodzą, a Ci po których spodziewaliśmy się nic rozkwitają w niesłychany sposób. Czasem chyba warto pozwolić życiu się toczyć i z ciekawością czekać na to co za zakrętem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
