Janek w Słowenii
sierpień 19, 2025 by Jarek
Kategoria: Jak może być fajnie
Pamiętam Soczę jako najpiękniejszą turkusową rzekę jaką widziałem. Nie spodziewałem się, że kiedyś ujrzę w niej mojego syna. Janek zdobywa to, co nie było nawet marzeniem jego rodziców, że tak się stanie, ale od początku.
Po dniu odpoczynku od Dolomitów, przyszedł czas na zdobywanie Słowenii. Z Ruchem dla Zdrowia poznał nowe rzeczy, nowe punkty, nowe góry we Włoszech. Patrząc na jego radość, uśmiechniętą twarz, to było coś wspaniałego. Teraz czas na doskonale znaną mu Słowenię. Tam w końcu zdobył najtrudniejszy i najwyższy szczyt dla niego Kanjavec.
https://www.zespoldowna.info/najwiekszy-sukces-janka-po-prostu-kanjavec.html
Tym razem też zaczął od niezwykłego wyczynu, dzięki Opiekunom, którzy go do tego przygotowali. Z góry za to dziękuję. Ubrany i przygotowany na rafting, popłynął piękną wspaniałą Soczą. Zazdrość aż wezbrała :)
Oby te wakacje trwały jak najdłużej, bo są wspaniałe, a jeszcze przed nim Bohijn, tak znany i lubiany przez niego. Nie mogę się doczekać kolejnych relacji.





