Judo jako forma rehabilitacji
Zaskoczyło mnie trochę takie podejście, gdyż do tej pory, to judo było traktowane jako najbardziej ryzykowny sport ze wszystkich sportów walki dla osób z ZD. Problem kluczowy był w dużych odstępach między kręgami w części potylicznej, co wywoływało obawy o uszkodzenie kręgosłupa przy tego typu aktywnościach. W efekcie wiedza na ten temat zablokowała, przez długi okres czasu, możliwość skakania do wody na główkę, pływanie delfinem ale przede wszystkim uczestnictwo w sportach walki dla osób z ZD.
https://www.zespoldowna.info/niestabilnosc-szczytowo-obrotowa-informacja-od-rodzica.html
Dopiero całkiem niedawno to wszystko jednak się zmieniło, ale nie na tyle by stało się metodą rehabilitacyjną…z mojej perspektywy! Tutaj jednak zaskoczenie. Popatrzmy zatem na raport.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/41517013/
Pierwsza niespodzianka. Judo zostało zaadaptowane dla osób z ZD, tzn dostosowane dla grupy 43 osób dorosłych z ZD które zostały podzielone na dwie grupy: badawczą i kontrolną. Osoby w tej pierwszej grupie przeszły 24 tygodniowy kurs adaptowanego judo, by dokonać analizy sprawności fizycznej i nastroju/samopoczucia.
“Sprawność fizyczną oceniano za pomocą standaryzowanych testów siły, równowagi i elastyczności, natomiast dobre samopoczucie psychospołeczne badano przy użyciu sprawdzonych kwestionariuszy dotyczących poczucia własnej wartości i interakcji społecznych.”
Osiągnięto ciekawe wyniki:
“Uczestnicy wykazali znaczną poprawę w zakresie sprawności fizycznej, szczególnie siły mięśni i równowagi. Elastyczność również wzrosła, choć w mniejszym stopniu. Pomiary psychospołeczne wykazały wzrost poczucia własnej wartości i lepsze postrzeganie interakcji społecznych, co wskazuje na pozytywny wpływ wykraczający poza zdrowie fizyczne.”
Co to oznacza?…cóż jest mi łatwiej o tym pisać, gdy dzięki Czarkowi mój Kamil uprawiał aikido, a dzięki Piotrowi Janek karate. Obydwaj dzięki ruchowi wyrzucali z siebie niepewność, poprawiali fizyczność i koordynację ruchu. Piotr będąc dodatkowo ojcem chłopaka z ZD, przy olbrzymiej cierpliwości, kształtował dodatkowo komunikatywność i reaktywność dzieci z ZD. Było to niesamowite doświadczenie.
Z tej perspektywy cieszą mnie takie inicjatywy. Rehabilitacja dorosłych przez ruch jest konieczna. Judo jako system ruchu, reakcji jest świetnym sposobem na to. Fakt, że judo zostało sportem w którym bierze udział wiele osób z ZD z całej Europy, by później rywalizować na międzynarodowych mistrzostwach, świadczy że to ma sens i warto podejmować takie działania.

