Komentarze
Liczba komentarzy: 5 do “Dla Taty Kuby, czyli coś o majowych Olimpiadach z New Jersey”-
Filmoteka
- Matki Pingwinów zmienią Polskę?
- Piotruś Pan w produkcji Disneya a w nim Noah Matthews Matofsky
- Komedia. Ralph i Katie
- Pokoloruj mój świat miłością
- Amatorzy
- Nasze Góry na festiwalu filmów o górach.
- Ahaan
- S.A.M film o uczuciach.
- Byłem na “Sokole z masłem orzechowym!”
- The Peanut Butter Falcon czyli zostać zapaśnikiem.
- Dafne.
- To jest reklama o trwaniu ograniczeń…o życiu bez limitów.
- Mundial, to moment który warto wykorzystać.
- Widoki.
- Norm, cała historia życia osoby z zespołem Downa.
- Randka z dziewczyną z zespołem Downa.
- Kocham moją pracę.
- Identyczne…
- “Ozark” film z Georgem.
- To jest drugi film, który zwrócił uwagę całego świata podczas tego weekendu!
Pytania
Najnowsze komentarze
- Królówka, Trojak, Dzielec i najlepszy szlak na wspinaczkę (1)
- Kolumb: Tata Zosi nabrał apetytu. Boi się trochę pokazać te obrazki Zosi. Bo spokoju nie będzie.:). Ale już po to na...
- Udało się! (1)
- Basia (Rudzka) Wajda: Jarku, Serdeczne gratulacje – Tatry to nie łatwy temat. Podziwiam Was z daleka i życzę...
- To co rodzicowi nie uda się z dzieckiem, wakacje osiągną… (3)
- Kolumb: Wakacje na petardzie.
- Najbardziej żałuję … (1)
- Pawel: A tutaj się nie zgodzę. Może nie ma nas w Twojej sferze ale wciąż myślę się do Was zwrócić bo my (rodzice)...
- Standardowe szczepienia w zespole Downa na pewno nie działają tak jak dla populacji. (1)
- Patri: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.go v/23952481/ chyba o tym badaniu brazylijskim mowa kiedyś mi to zniknęło teraz...
- “Co najbardziej przeszkadza Jankowi w chodzeniu po górach?” (3)
- Królówka, Trojak, Dzielec i najlepszy szlak na wspinaczkę (1)


Kiedy oglądam filmy o zawodach sportowych za granicą to zawsze odnoszę je do tego,co widziałem w Kielcach. Zastanawiam się, dlaczego na zawodach w Polsce jest tak mało zawodników o znacznym stopniu niepełnosprawności. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na tym filmie. Widać, że Olimpiady docierają tam do ludzi, którzy najbardziej tego potrzebują. Widać też,czym jest sport dla tych zawodników, jak poważnie go traktują, jak przeżywaja swój start. Oni są prawdziwymi zawodnikami takimi jak Małysz,albo Kowalczyk. Traktujmy ich tak samo, jak oni o sobie myślą.
Zorganizujmy im dostateczną liczbę treningów i zawodów. Niech rzeczywiście będą prawdziwymi zawodnikami nie od święta.
Tata Kuby
Tato Kuby! My wszyscy jesteśmy sfrustrowani żyjąc w Polsce. Bo to jest kraj, paradoksów, gdzie nic nie działa poprawnie i sprawnie.
Dziś kończy się święto.
Ciekawe, co będzie jutro, Czy rozpoczną się przygotowania do kolejnego święta i oczekiwanie zawodników na swoja szansę, nawet przez kilka lat?
Czy częsty trening, liczne zawody, wielkie festyny sportowe-rodzinne, przyjazne przepisy, docieranie do niepełnosprawnych najbardziej potrzebujących tego,co powinny dawać Olimpiady? Nie mogę tego nie powiedzieć POWSZECHNE I DOSTĘPNE
Tata Kuby
Nie spadła bomba i nic sie nie wydarzyło. Zawodów jak nie było tak nie ma. Niedługo będziemy obchodzić trzecią rocznicę oczekiwania na zawody regionalne.
Na stronach Olimpiad brak aktualności: brak harmonogramu zawodów na rok 2011, brak informacji o terminie losowania na letnie Igrzyska w Atenach [obiecałem Kubie, ze pojedziemy na losowanie). Tylko otrzymana przesyłka o 1%.
My dalej trenyjemy systematycznie. Duża satysfakcja,kiedy zewsząd słyszymy pochwały o postępach syna. Udało się dzięki przychylności dyrektorki szkoły w zimie korzystać z sali gimnastycznej w szkole. Teraz wyglądamy słoneczka, aby wyjść na podwórko z rowerem, kulą i białym sznurkiem do wyznaczania linii.
Pozdrowienia dla organizatorów Olimpiad Specjalnych w Polsce
Tato Kuby
Nie ma żadnej nadziei, aby coś zmieniło się na korzyść w Olimpiadach Specjalnych Rozmawiałem kilkakrotnie z Panią Dyrektor OS (najważniejszą) i nie mam żadnych złudzeń. Wszystko zależy od ludzi.
Smutne, że trener syna w klubie sportowym, gdzie Kuba został włączony prosi o harmonogram zawodów, bo chce odpowiednio dostosować treningi, a ja tego nie mogę spełnić. Wszystko zależy, czy jakiś Dyrektor regionalny wyrazi łaskawie zgodę, oczywiście po konsultacjach z “kolektywem”. Wszystko dzieje się w ostatniej chwili. Całe szczęście, że możemy jechać za granicę. Więc pojedziemy.
Tato Kuby