Jan, w odpowiedzi na zainteresowanie bębnami :)

Grudzień 20, 2009 by
Kategoria: Janek

To co powiem, może wydawać się dyskusyjne, ale nawet samodzielne kroczenie po schodach, ani zaczerwienione oko nie zrobiło na mnie takiego wrażenia jak BĘBEN!

Na początek z rana próbowaliśmy go! Potem była jedna rączka, potem dwie i niesamowity dźwięk!!! Bębna oczywiście!

DSC_0603DSC_0616 DSC_0612 

Potem testowaliśmy układ perkusyjny jedną rączką, potem obiema. Zabawa przednia.

DSC_0607DSC_0604DSC_0606

W pewnych momentach akcja była bardzo dynamiczna!  

DSC_0608

I nic nie przeszkadzało. Ciekaw jestem jak u Grzesia :)

Komentarze

Liczba komentarzy: 2 do “Jan, w odpowiedzi na zainteresowanie bębnami :)”
  1. Iza pisze:

    Bęben, zasłużył na zainteresowanie, bo jest niezwykle inspirujący, jak sami widzićie!

  2. Grzegorz pisze:

    Jak u mnie?
    U mnie Ania bawi się w nauczycielkę gry na bębnach :)
    Mikołaj dostał już dwie lekcje.
    A widok jest bardzo zabawny:
    Oboje siedzą przy bębnie. Ania wręcza Mikołajowi pałeczkę zapraszając go do gry i mówi “Łajku”. Mikołaj, jak to 9-cio miesięczny malec, pakuje od razu pałęczkę do ust. Teraz następuje głośne “nie, nie, nie” i machanie rączką. Następnie głębokie spojrzenie w oczy Mikołaja i prezentacja gry. A Mikołaj… dalej swoje :)

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...