Przedszkole…samotność jest brakiem rodziców
Od kiedy dziecko z ZD czuje się obco, samotnie w edukacji? Od przedszkola, gdy widzi że brakuje rodziców. Od urodzenia jest rehabilitowane, edukowane przez dorosłych i z nimi jest związane najsilniej…wtedy mama, tato są kluczem do jego funkcjonowania. Wtedy samotność jest definiowana, ale nie jest zrozumiana do końca, gdyż zawsze któryś z rodziców jest, któryś z dorosłych czuwa, aż do wybuchu radości, gdy rodzice oddają się dziecku. Ono wtedy zapomina, że było same.
Zupełnie inaczej reagują dzieci z ZD, które mają rodzeństwo, w szczególności to młodsze. Ich dojrzałość emocjonalna, definiowanie pojęć abstrakcyjnych jest łatwiejsze i na wyższym poziomie. Czy ono czuje pustkę, czy jest samotne? Tak tylko to nie jest to samo co przykład wyżej. Ono zaczyna widzieć różnicę między nim a innymi. To spycha w pustkę i nicość samotności. To jest efekt bezludnej wyspy, na dużym błękitnym morzu, którą z daleka zawsze ktoś zobaczy, pomacha, ale nie przypłynie…trzeba do niego dostać się, a to nie jest takie proste.


