Dlaczego edukacja?

Czerwiec 28, 2011 by
Kategoria: Edukacja

Dziękuję Ewie, że zadzwoniła i chciała porozmawiać ze mną o edukacji. Każda taka chwila wymusza na mnie zastanowienie się: dlaczego CHCĘ ABY DZIECI Z ZESPOŁEM DOWNA CHODZIŁY DO SZKOŁY MASOWEJ!?

1.CHCĘ BY CHODZIŁY DO SZKOŁY MASOWEJ, gdyż nie ma lepszych wzorców zachowań, sposobów na naukę i kreowanie potrzeby uczenia się niż poprzez podglądanie tych, którzy to robią lepiej.

2.CHCĘ BY CHODZIŁY DO SZKOŁY MASOWEJ, aby miały styczność z dziećmi zdrowymi. Dlaczego? Jedynie te współistnienie, od małego zbuduje wzajemną relację i akceptację, a czy nie jest to integracja w najlepszym wydaniu.

3.CHCĘ BY CHODZIŁY DO SZKOŁY MASOWEJ jako grupa dzieci. Nie może być tak, że jedna osoba z ZD chodzi do szkoły masowej w ramach programu edukacji włączającej. Jej inność, bo jest inna, wcześniej czy później spowoduje jej depresję, odrzucenie.

To jest tak jakby Europejczyka przenieść do Afryki. Kilka pierwszych dni da się przeżyć, później jak nie od słońca, to tytułem “czegoś” Europejczyk stoi na straconej pozycji, bo to nie jego kraj, nie jego dom, nie jego “rodzina”.

Jednakże gdy osoba z ZD ma w szkole, w klasie partnera, przyjaciela, kolegę, który wygląda jak on czuje się pewniejszy, sprawniejszy. 2 osoby mogą też konkurować między sobą w jakiejś specyficznej dziedzinie. Motywacja, konkurencja, współzawodnictwo na tym samym poziomie to jest siła tej grupy. Razem też lepiej korzystają z tego co dają im zdrowe dzieci.

4.CHCĘ BY CHODZIŁY DO SZKOŁY MASOWEJ jako jedna niepełnosprawność w klasie z dwóch powodów. Po pierwsze każda niepełnosprawność ma swoje specyficzne potrzeby, bodźce. Nie ma możliwości, by dziecko krzyczące mogło współistnieć z dziećmi nie krzyczącymi. Po drugie nauczyciel nie może być terapeutą, ma być NAUCZYCIELEM. Dwie niepełnosprawności powodują już to, że musi być specjalistą terapeutą.

5.CHCĘ BY CHODZIŁY DO SZKOŁY MASOWEJ , gdzie będą jednak specjaliści od wspomagania edukacji. Powodować będzie to specyficzną “specjalizację” szkoły masowej w przyjmowaniu dzieci z niepełnosprawnością. Ta specjalizacja z góry określona spowoduje, że zarówno nauczyciel wspomagający może się stać specjalistą w tej dziedzinie, z drugiej rodzice, jak i system może inwestować w takiego specjalistę jako długoletniego mentora takich dzieci. Element finansowy nie jest też do pominięcia. Koncentracja zasobów (wszystkich, także samych dzieci) powoduje lepsze i bardziej efektywne wydawanie środków finansowych jak i ich kontrolę.

6.CHCĘ BY CHODZIŁY DO SZKOŁY MASOWEJ, gdyż dzięki temu dzieci zdrowe też mogą osiągnąć lepszy i bardziej różnorodny poziom edukacji. Ta różnorodność wynika z konieczności zastosowania różnych, specjalnych technik kształcenia dzieci z deficytami. Nauczyciele o “bogatych zasobach” edukacyjnych są lepszymi nauczycielami wyzwalającymi u dzieci zdrowych zainteresowania, hobby, których być może w innej szkole by nie zdobyły. Program przedszkolny unaocznił mi, jak wiele, dzieci zdrowe dostały od naszych przedszkoli wzbogaconych o nową, zwyczajowo niedostępną wiedzę.

7.CHCĘ BY CHODZIŁY DO SZKOŁY MASOWEJ, gdyż tylko w ten sposób będą miały dostęp do “normalnego” sportu, “normalnych” zajęć poza szkolnych. Aktywność wspólna kreuje wyobraźnię i powoduje rozwój.

Chyba wystarczy :)

Komentarze

1 Komentarz do “Dlaczego edukacja?”
  1. Joanna pisze:

    Popieram,chociaż boję się jak moja Gosia sobie poradzi.Na razie mamy za sobą rok normalnego przedszkola,a od września będzie grupa 5-latków.Założenie,żeby w klasie było więcej dzieci z ZD jest super.Tylko może być problem ze znalezieniem drugiego dziecka z ZD.W tym roku szkołę rejonową {integracyjną}do której prawdopodobnie pójdzie Gosia skończyła dziewczynka z ZD.Czyli szlak jest już trochę przetarty.

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...