Moje przedszkole – jak stworzyć system

Październik 20, 2010 by
Kategoria: Edukacja

Wczoraj pisałem o systemie prawnym, który reguluje ustrój oświaty zarówno na poziomie przedszkolnym, jak i szkolnym. Dzisiaj chciałbym podpowiedzieć jak stworzyć dobre przedszkole, które funkcjonuje w ramach prawa.

Przypomnę dwa kluczowe problemy, które wynikają w dniu dzisiejszym z systemu prawnego edukacji dziecka z ZD:

1.Dziecko z ZD uważane jest za “nieodpowiednie” do normalnej edukacji i skazane jest do separacji w ramach jednostek integracyjnych lub specjalnych poprzez sterowanie orzecznictwem o potrzebie kształcenia specjalnego.

2.Dziecko z ZD bez względu na cechy i deficyty może pójść do przedszkola po ukończeniu faktycznym 3 lat, a nie kalendarzowych jak to ma miejsce w przypadku dzieci zdrowych, co w większości przypadków powoduje, że rozpoczynają swoją przygodę z przedszkolem w wieku lat 4.

Znając już ograniczenia prawne należy zadać sobie pytania:

CZY SĄ PRZEDSZKOLA, KTÓRE SĄ CHĘTNE DO PRZYJĘCIA DZIECI Z ZD?

CZY NALEŻY SKUPIĆ SIĘ NA KONKRETNYM PRZEDSZKOLU, CZY TEŻ NA SYSTEMIE EDUKACJI?

Zamiast odpowiedzi przytoczę naszą historię tworzenia projektu.

We Wrocławiu razem z Mają i Andrzejem od samego początku uważaliśmy, że konieczny jest SYSTEM, który ureguluje edukację przedszkolną nie tylko dla naszych dzieci, ale także tych które miały przyjść po nich. Cele takiego podejścia były prozaiczne:

1.Skoncentrowanie rozwiązań finansowych i edukacyjnych na konkretnych placówkach.

2.Przygotowanie nauczycieli do edukacji dzieci z ZD

3.Skoncentrowanie rodziców dzieci z ZD, aby one miały przyjaciół przez to, że ich rodzice są “przymuszeni” do “oddania” swoich pociech do konkretnych placówek.

Wrocław jest na tyle duży, że nie było możliwości skupienia się na jednym przedszkolu, gdyż odległości (korki) bardzo mocno ograniczyłyby dojazdy. Z drugiej strony liczba dzieci jest na tyle duża, że skupienie ich w jednej placówce stworzyłoby w istocie przedszkole “specjalne”.

Ideą naszego pomysłu było stworzenie przedszkoli masowych wyspecjalizowanych edukacyjnie w ZD. Podkreślam masowych! Powody:

1.Duża liczba młodych nauczycieli w przedszkolach masowych, którzy patrzą inaczej na edukację naszych dzieci niż to było jeszcze 5 lat temu.

2.Dyrektorzy przedszkoli masowych musza wykazywać się często bardzo dużą pomysłowością z racji ich wielkości, przez co są bardzo sprawnymi administratorami i potrafią popatrzeć na edukację inaczej niż nauczyciel-dyrektor małego przedszkola.

Budowanie naszego systemu rozpoczęliśmy 2 lata przed pójściem do przedszkoli naszych pociech. Były spotkania uzgadniające stanowiska w Urzędzie Miejskim, Kuratorium.

Po jego zaakceptowaniu stworzyliśmy projekt systemu, który został zaakceptowany przez Wydział Edukacji Urzędu Miejskiego Miasta Wrocławia.

Projekt mówił:

1.System edukacji przedszkolnej dla dzieci z ZD jest kontynuacją edukacji rozpoczętej w ramach Programu Wczesnego Wspomagania Rozwoju Dziecka przez który przechodziły wszystkie nasze dzieci.

2.Projekt realizuje “Pilotażowe” rozwiązania oparte o prawo oświatowe.

3.Wskazujemy 4 przedszkola w których edukację podejmą dzieci z ZD w grupach masowych. Będą w nich jedyną niepełnosprawnością z punktu widzenia orzecznictwa!

4.W wyniku systemu prawnego przedszkola te lub grupy otrzymają nazwę INTEGRACYJNE (powód wynikający z systemu finansowania oświaty) .

5.W grupie wiekowej nie będzie więcej niż 5 dzieci z ZD w grupie 20 osobowej.

6.Do grupy zostanie przydzielony dodatkowy asystent do prowadzenia zajęć.

Wybór przedszkoli do programu udał się niesamowicie pozytywnie dzięki zaangażowaniu osób z Wydziału Edukacji i ich pomysłowości. Po pierwsze mieliśmy kilka spotkań merytorycznych w kwestii celowości takiego projektu. Uczestniczyły w nich dobrowolnie ZAINTERESOWANE przedszkola, a także szkoły oraz placówki doskonalenia metodologicznego nauczycieli.

Te spotkania odbywające się przy naszym udziale w ciągu roku wyłoniły kandydatów do projektu. Wydział Edukacji zezwolił nam na indywidualne dyskusje z dyrektorami, pedagogami i nauczycielami potencjalnych placówek, aby wspólnie z nimi dokonać wzajemnych wyborów.

W ten sposób wyodrębniliśmy 4 placówki do programu, w różnych miejscach Wrocławia zapewniając przedszkolu 3-5 dzieci z ZD i wygodny dojazd rodzicom.

Zanim jednak dzieci rozpoczęły edukację okazało się, że system orzecznictwa jest nieprzygotowany na taką “falę” i to zorganizowaną dzieci z ZD i w oparciu o interpretacje prawne blokował wydawanie orzeczeń dzieciom, które nie skończyły nominalnie 3 lat.

Spowodowało to dookoptowanie do programu przedszkola prywatnego, które zadeklarowało chęć realizacji celów wynikających z programu oraz akceptację dzieci w wieku poniżej pełnych 3 lat.

Dla tych, którzy tego jeszcze nie doświadczyli tylko wyjaśnię. Dzieci z ZD z naszego programu w momencie pójścia do przedszkola często jeszcze nie chodziły, nie były samodzielne, nie mówiły. Stąd dylemat osób odpowiedzialnych za orzecznictwo był uzasadniony, tak jak nasze PRZEKONANIE że dla naszych dzieci to droga do rozwoju.

W wyniku takiego ukształtowania programu stworzyliśmy 2 przedszkola publiczne i jedno prywatne, które wystartowały w programie.

Z punktu widzenia już drugiego roku jego istnienia nasuwają się następujące wnioski:

1.Dzieci powinny rozpoczynać edukację przedszkolną dużo wcześniej niż dzieci zdrowe. Powinno się to realizować w ramach programu Wczesnego Wspomagania Rozwoju Dziecka, który obejmowałby dzieci od 8-12 miesiąca do pójścia do przedszkola, z zajęciami 2 razy w tygodniu. Zajęcia powinny odbywać się częściowo w grupie najmłodszej, gdzie przy aktywnym udziale rodzica dziecka z ZD, powinno być przyzwyczajane do zabaw, obowiązków i zajęć przedszkolnych. NALEŻY PAMIĘTAĆ: DZIECI Z ZESPOŁEM DOWNA ŚWIETNIE KOPIUJĄ POZOSTAŁE DZIECI, WIĘC DLA NICH JEST TO SZANSA NA BŁYSKAWICZNE POSTĘPY ORAZ PRZYGOTOWANIE DO “HAŁASÓW I PŁACZU” PIERWSZEGO DNIA W ICH PRAWDZIWEJ GRUPIE W PRZEDSZKOLU!

2.Bardzo dobrze realizuje się w ramach tak przygotowanego programu działania doszkalające nauczycieli. We Wrocławiu, w naszym programie uczestniczą Panie z Klanzy  ze swoim autorskim programem wsparcia naszych nauczycieli z naszych przedszkoli.

3.Dobrze funkcjonuje system finansowania CELOWEGO.

4.Udaje się w sposób stały wymieniać opinie między: WYDZIAŁEM EDUKACJI UM, DYREKTORAMI PRZEDSZKOLI I RODZICAMI w ramach kwartalnych spotkań w jednym z przedszkoli. Wszyscy podkreślają, że po raz pierwszy mamy do czynienia z przygotowanymi rodzicami do obowiązku przedszkolnego, którzy są kreatywni i pomocni.

5.Bardzo ciekawym i efektywnym  rozwiązaniem edukacyjnym jest tworzenie małych grup do 10 osób, w której są dzieci z ZD. Ich plan zajęć wygląda następująco:

-do 9.00 “czekają” na przyjście wszystkich dzieci razem z innymi dziećmi

-od 9 do popołudnia realizują program w małej grupie w której obok nauczyciela prowadzącego jest często pomoc

Uzyskuje się niezwykle korzystne postępy właśnie poprzez kopiowanie zachowań dzieci zdrowych.

6.Nie należy operować dogmatami i odwołaniem do potencjałów dziecka z ZD, a raczej ich brak, wynikających z przesłanek czysto teoretycznych. Dzieci z ZD traktowane na równych prawach z dziećmi zdrowymi umieją podejmować WYZWANIA. Wynika to głównie z faktu, że wszystkie mają już dostęp do Wczesnej Interwencji, która jest niesamowitym wsparciem dziecka w jego pierwszych 12 miesiącach życia.

Należy pamiętać o pozytywnej motywacji, gdyż ona daje im duży zastrzyk energii do działania. Zajęcia w których dzieci z ZD uczestniczą to: muzyka, muzykoterapia, bajkoterapia ale i karate, język angielski. Wszystko zależy od inicjatywy przedszkola i nauczyciela.

7.Problemy jakie wynikają z edukacji (pobytu dziecka w przedszkolu):

-rodzice dzieci z ZD NIE WIEDZĄ, że ich pociecha ma dużo słabszy system odporności niż rówieśnicy przez co dzieci bardzo często chorują, a rodzice są zaskakiwani tym faktem. Można to ograniczyć poprzez korygowanie błędów metabolicznych, odpowiednią higienę dróg oddechowych i po prostu hartowanie, jednak w pierwszym roku przedszkola jest to olbrzymi problem NIEOBECNOŚCI a co za tym idzie utraty tej wiedzy, która mogłaby zostać nabyta. Dziecko z ZD “ZDROWE” w tym czasie, to dziecko o dynamicznym rozwoju intelektualnym, komunikacyjnym i ruchowym!

-dziecko z ZD musi powtarzać “pierwszą” grupę ze względu na stan zdrowia, a raczej choroby pierwszego roku (można tego uniknąć poprzez wprowadzenie zmodyfikowanego programu Wczesnego Wspomagania Rozwoju Dziecka), co wiąże się z kolejną zmianą nauczycieli

-rodzice wierzą, że odporność i komunikacja dzieci z ZD “sama przyjdzie”, niestety nic mylnego! Przedszkole nie jest miejscem korygowania specyficznego metabolizmu dziecka, które ma deficyty cynku, selenu, witaminy D (substancji stymulujących odporność), wadliwie działający system antybakteryjny (amyloidy) i dodatkowo autodestrukcyjny (limfocyty). Przedszkole nie zastąpi także spotkań z logopedą i terapią medyczną w zakresie pobudzania mowy.

-kreatywność nauczycieli i przedszkola a możliwości ich finansowania. Ten element musi być wspierany przez nas rodziców, tak jak wspieramy często już w wieku 3 lat nasze dzieci bez ZD wysyłając i płacąc za angielski, basen, tańce itp. Przedszkole, kreatywne jest miejscem dla dziecka z ZD dużo bardziej istotne niż rehabilitacja, gdy ma już 3 lata!

Na koniec tej części należy powiedzieć:

BEZ PARTNERÓW ZE STRONY URZĘDU MIASTA, PRZEDSZKOLI TEN PROGRAM NIE UDAŁ BY SIĘ, GDYŻ TRUDNO ZNALEŹĆ CHĘTNYCH DO TAK TRUDNEGO ZADANIA!

Jeszcze raz dziękuję IM za wszystko.

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...