Czy jednak nie da się w Polsce umieścić osób z ZD w szkołach wyższych?

Październik 14, 2020 by
Kategoria: Edukacja

Wczoraj podsłuchiwałem moją żonę, jak wspaniale opowiadała o naszych górach. Wyglądało to mniej więcej tak: Gdy stoisz na dole to wydaje się Ci, że nie wejdziesz, a potem stopniowo próbujesz. Najpierw pokonujesz pierwsze podejście, potem odpoczywasz by wejść na drugie i jesteś na szczycie. Z edukacją też tak może być. Nie zdobędziesz szczytu, gdy nie zdobędziesz najpierw doliny, potem pagórka…

W USA też zaczęto budować system od podstaw, potem stworzono system edukacji na poziomie naszych liceów, a teraz upowszechnia się programy edukacyjne na uniwersytetach. Po co? Edukacja kierunkowa, edukacja z ludźmi, bycie z nimi kształtuje wszystkich.

Obserwuję obecnie kolejny program warty 2,1 MLN USD, w ramach którego będą wprowadzane osoby z ZD, autyzmem, problemami neurologicznymi do UC Davis MIND Institute. 12 osób ma mieć możliwość przebywania w kampusie uczelni i uczenia się tzw.”tailor made” programów edukacyjnych. Po polsku brzmi to tak: dopasowanych, skrojonych do potrzeb każdej z tych osób. Pozwolę sobie tutaj na cytat dyrektora tego instytutu by pokazać, jakie jest zrozumienie tego programu u osób, które je współtworzą:

„Tak naprawdę chodzi o różnorodność, równość i integrację” – powiedział Leonard Abbeduto, dyrektor MIND Institute. „Osoby z niepełnosprawnością intelektualną powinny mieć takie same prawa do opcji edukacji pomaturalnej, jak wszyscy inni”.

https://www.newswise.com/articles/new-four-year-residential-program-for-students-with-intellectual-disabilities-at-the-university-of-california-davis

Wszystko to jest możliwe dzięki programowi włączenia osób z niepełnosprawnością intelektualną do sytemu edukacji, który powstał już 10 lat temu jako Transition and Postsecondary Programs for Students with Intellectual Disabilities. Od tego czasu powstają takie programy na różnych amerykańskich uniwersytetach i jest to niesamowite, że to jest możliwe…ale ich “góry” zaczęły się od wyznaczenia celu, przygotowania jego wsparcia i “idzie” on teraz powoli na coraz wyższe góry.”

W Polsce łatwiej mówić o aborcji, niż o edukacji nieprawdaż?

Dziękuję jeszcze raz wszystkim nauczycielom, za to że pomagają naszym dzieciom i jestem pod wrażeniem ich Wielkości.

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...