Dla Łodzi, Szczecina, Ełku … o naszych przedszkolach i naszym programie

Styczeń 11, 2011 by
Kategoria: Edukacja

Cieszę się, że zainteresowanie tak prostym rozwiązaniem jak nasze rośnie. Dzisiaj skrótem odpowiem na większość pytań w tym zakresie, co powinno Wam pomóc organizowanie takich systemów w nowym lepszym prawie edukacyjnym u siebie.

Na początek tylko wspomnę, że kluczowym punktem programu jest edukacja dzieci z ZD w jednolitej grupie, jeżeli chodzi o niepełnosprawność, w przedszkolu w ilości 3-5 dzieci w grupie.

1.Jak zaczęliśmy program?

Początki to Prywatne Przedszkole SMARTSTART na bazie którego miały miejsce innowacje wdrażane dalej.

2.Dlaczego przygotowania trwały 2 lata?

Problem leżał po stronie STATYSTYKI urodzeń dzieci z ZD. Nikt na prawdę nie wiedział ile dzieci jest, przez to trudno było określić ile przedszkoli powinno wziąć udział w programie.

Kolejnym istotnym tematem była: DOBROWOLNOŚĆ UCZESTNICTWA PRZEDSZKOLI PUBLICZNYCH W PROJEKCIE. I tutaj Wydział Oświaty Miasta Wrocławia przygotował nam takie możliwości, choć czasochłonne, że mogliśmy spotykać się z przedszkolami, omawiać różne zagadnienia, także ze specjalistami z poza tego “układu”. Bez tego nie udałoby się wybrać przedszkoli MASOWYCH i dać im czas na przygotowanie do nowej roli.

3.Kto decydował o programie?

Program był skierowany przede wszystkim do przedszkoli publicznych, bo one są dominujące liczebnie w naszym mieście. Przedszkolami zarządza WYDZIAŁ EDUKACJI MIASTA WROCŁAWIA. To ten Urząd z Dyrektorem i jego zastępcami oraz pracownikami odpowiadającymi za przedszkola i edukację specjalną PODJĘLI takie ryzyko i decyzję o uruchomieniu PILOTAŻU na wniosek rodziców.

4.Kto zarządza programem?

Patrząc na pytanie 3 odpowiedź wydaje się być prosta: URZĄD MIASTA WYDZIAŁ EDUKACJI. Ale i to Panie z Urzędu podkreślają, że bez rodziców dzieci z ZD nie zaakceptowałyby tego PILOTAŻU. Oznacza to, że RODZICE skupieni w STOWRZYSZENIU RAZEM przygotowują w oparciu o statystyki urodzeń PLANY NABORU dla przedszkoli w programie i sugerują jakie dziecko do jakiego przedszkola mogłoby pójść ze względu na zamieszkanie. RODZICE ZE STOWARZYSZENIA wspierają nowych rodziców w organizacji dokumentów i czasu kiedy mają być złożone. W problematycznych przypadkach pełnią rolę mediatorów w procesach ich przygotowania przez poszczególne instytucje.

5.Jakie są największe korzyści dla dzieci z ZD w tym programie?

Dla mnie, że idą w ustawowym terminie, tak jak dzieci zdrowe do przedszkola. przypomnę dotychczasowe zasady: dzieci zdrowe idą od 2,5 roku do przedszkola, dziecko z ZD po kalendarzowym ukończeniu 3 lat, co często oznaczało wiek dziecka 3,5-4 lata. patrząc na zdolności adaptacyjne dzieci z ZD była to bariera kompletnie negatywna zabierająca im bezwzględnie potrzebny czas wejścia do grupy zdrowych dzieci. Dla mnie przedszkole w tym wieku jest lepszym miejscem dla dziecka z ZD niż sala terapeutyczna.

Inną korzyścią jest fakt, że od początku są razem przez co można specjalnie dla nich przygotowywać zajęcia integrujące ich i budujące ich przyjaźń.

6.Jakie korzyści były oferowano przedszkolom?

Staraliśmy się tłumaczyć zarówno w Wydziale Edukacji jak i dyrektorom przedszkoli, że kierowanie subsydiami edukacyjnymi w sytuacji, gdzie te dzieci są w jednym określonym miejscu lub w 2-4 jest łatwiejsze niż w przypadku ich rozproszenia. Z drugiej strony specjalizacja taka umożliwia lepsze bardziej efektywne wydatkowanie tych dodatkowych pieniędzy ze względu na CZYTELNOŚĆ potrzeb i to był argument dla dyrektorów.

7.Jakie korzyści mają zdrowe dzieci?

Powiem szczerze, że tego bałem się na początku najbardziej. Myślałem, że Ci wspaniali nauczyciele “za bardzo” skupią się na naszych dzieciach i będzie problem. Stało się trochę inaczej. Zwiększone środki dla dzieci z ZD i świetne ich wykorzystanie przez dyrektorów spowodowało, że program zajęć dzieci, wszystkich!, stał się bogatszy. Oznacza to, że wszyscy na tym skorzystali. Bajkoterapie, karate, spotkania z Panem Bachem, Logorytmika, Sale Plastyczne, Sale Doświadczania Świata itp. są to programy, które niejako “wyszły” z potrzeb dzieci z ZD i zostały wdrożone dla wszystkich dzieci.

8.Największy problem programu?

Dzieci z ZD chorują więcej niż dzieci bez tej wady. Szczególnie gdy mają wady anatomiczne lub nie są wspomagane. Absencja jest problemem. Inny trudny temat to “ponadstandardowy”, “nadopiekuńczy” system opieki dzieci z ZD przez ich rodziców. Trudno przekonać, że ono też może…bez rodzica. Płacze i strach na początku jest widoczny Uśmiech

Ostatni z problemów to reakcja rodziców dzieci zdrowych. Tutaj w różnych przedszkolach “wejście” programu miało inne zasady. To co się sprawdziło to:

-otwartość rodziców dzieci z ZD poprzez niejako przyznanie się do swoich dzieci, kilka pytań przy tej okazji wyjaśniających czym jest ZD i wskazaniem, że tym się nie zaraża w krańcowych wypadkach pomogło

-wspólne pierwsze występy wszystkich dzieci

-otwartości dzieci z ZD…ich cześć i pilnowanie wszystkich wchodzących jest niesamowite Uśmiech

9.Największe korzyści dla rodziców dzieci z ZD?

Ja uwierzyłem w mojego syna, a jak pokazałem że też “macha” nogą na karate to przełamałem tabu wśród wielu ludzi.

10.Co uzyskali nauczyciele z programu?

Rodzice nie są w stanie wynagrodzić nauczycielom w sposób finansowy ich zaangażowania, stąd proces doboru przedszkoli odbywał się na zasadzie dobrowolności wyrażonej także przez nauczycieli. To co mogliśmy dać to był proces ich szkolenia, na który sami być może nie byliby w stanie się zdecydować. STOWARZYSZENIE RAZEM sfinansowało roczne szkolenie specjalnie przygotowane dla grupy blisko 23 nauczycieli trwające cały rok, które kończyło się certyfikatem przygotowane przez wspaniałych profesjonalistów z KLANZY we Wrocławiu.

11. Co zyskał Urząd na tym programie?

To jest najtrudniejsze pytanie. Z jednej strony można powiedzieć, że zyskał partnera wśród rodziców, którzy zamiast marudzić i płakać nad sytuacją proponują rozwiązania w ramach możliwości Urzędu. Po drugie dyskusja nad programem pokazuje rozwiązania, które mogą być lekarstwem na inne problemy. Z kolei strumień pieniądza, kontrolowany, daje dużą efektywność, a w masie daje duże możliwości dla dyrektorów placówek przez co oba podmioty zyskują.

To są wszystkie pytania, które dostałem w ostatnim czasie. Nie spodziewałem się zainteresowania aż tak szczegółowego. Biorąc to pod uwagę czekam na dalsze i postaram się w miarę możliwości na nie odpowiedzieć.

Mój mail: [email protected]

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...