“Down the road” pojechał.

Luty 24, 2020 by
Kategoria: Jak może być fajnie

“23.02.2020 to historyczna chwila."down the road" – zespół w trasie na antenie ogólnopolskiej telewizji.” tak pisał Kobas. Zgadzam się z nim, że to niezwykły moment, gdy osoby z zespołem Downa stają się bohaterami programu ogólnopolskiego. Przychodzi czas na “odczarowanie” rzeczywistości, ale boję się żeby nie było to nadmierne upiększenie.

https://dziendobry.tvn.pl/a/nowy-program-down-the-raod-zespol-w-trasie-juz-dzis-w-tvn-jakie-przygody-spotkaly-uczestnikow

O czym jest program? O sześciu osobach z ZD, które ruszają z Przemkiem Kossakowskim przez 6 krajów Europy. Uczestnicy to: Ola Mandryga, Dominika Kasińska, Agnieszka Kociołek, Grześ Brandt, Michał Milka, Krzysiek Hirsztritt oraz pomysłodawca Przemysław Kossakowski. Jak ciągle to się powtarza w programie, jest to historia prawdziwych ludzi, którzy mówią precyzyjnie i bez owijania w bawełnę…spodobało mi się to.

image

https://www.wprost.pl/prime-time/10299248/pragna-mieszkac-sami-zakladac-rodziny-kossakowski-o-marzeniach-bohaterow-down-the-road.html#

Program jest do oglądnięcia także w playerze:

https://player.pl/programy-online/down-the-road-zespol-w-trasie-odcinki,24483image

Jakie jest Wasze zdanie, jakie Wasze są opinie?

Tutaj zdanie Przemka Kossakowskiego o programie:

https://www.youtube.com/watch?v=ZXs5gK0p01M&feature=youtu.be

image

Komentarze

Liczba komentarzy: 2 do ““Down the road” pojechał.”
  1. gosia pisze:

    Jutro około 13 w ramówce TVN Dominika Kasińska z Przemkiem Kossakowskim będą reprezentować TTV. Powiedziano jej, że jest polskim ambasadorem osób z Zespołem Downa. My oczywiście jesteśmy z niej dumni, w końcu jest naszą wolontariuszką :)

  2. Adam pisze:

    Odczarowanie to dobre słowo, a o upiększanie bym się nie bał (rozumiem, że obawy mogą wiązać się z tym , że obraz zostanie przejaskrawiony , że każda osoba z ZD jest równie elokwentna co bohaterowie programu?). A nawet jeśli u części społeczeństwach to zadziała w taki sposób (już nie chce tu poruszać tematu rzeki, orzeczeń, wydawania opinii etc.) to uważam, że koszt ten będzie można odbić podczas późniejszych dyskusji w opinii publicznej, kiedy wreszcie coś się zmieni w polskim społeczeństwie i procesie włączania do niego. Jednego możemy być pewni, że nie ma tu mowy o żadnych ‘reżyserkach’ jak ma to niekiedy miejsce w programach o podobnej konwencji. Mnie osobiście poruszyły wyrażane pragnienia, bycia z drugim człowiekiem, świadomość swoich słabości, a także świadomość stanowienia grupy/drużyny. Niestety opinie opieram tylko na odcinku nr 2 bo pierwszy przegapiłem (;

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...