Artykuły oznaczone jako 'Krzyżne'


Kozie Czuby zdobyte. Turystyczna Korona Tatr zdobyta.

wrzesień 7, 2026 by  
Kategoria: Korona i Diadem

Rok 2018, wiemy że istnieje książeczka do zbierania szczytów tatrzańskich o nazwie TURYSTYCZNA KORONA TATR. Rok 2019 nasze pierwsze wejście do książeczki na Krzesanicę, choć wcześniej to już zaliczyliśmy RYSY ale bez niej :). Pierwszy z 60 punktów do zdobycia został osiągnięty Książeczka pojawiła się, by tylko motywować Janka. Uwielbiał pieczątki, a skoro pojawiła się […]

Janek z zespołem Downa, czterokrotnie w ciągu roku “wszedł” na Mount Everest.

październik 12, 2025 by  
Kategoria: Nasze Góry

Trzeba się chwalić tym, jak możliwości osób z ZD się zmieniają. Cora, gdy rozmawiałem z nią o naszym piątym wejściu na Rysy, powiedziała że muszę o tym pisać, gdyż wciąż wiara, samych rodziców nawet, w możliwości ich dzieci z ZD, ograniczaja się po prostu do przeżycia. Trzeba żyć wyzwaniami i je przełamywać, napisała później Cora.
Zatem […]

Na Kozie Czuby.

wrzesień 5, 2025 by  
Kategoria: Korona i Diadem

Rozgrzewka w jaskini była zrobiona. Szerpowie Nadziei w zespole: Grześ, Magda, Paula, Adam już czekali. My też, zatem przyszedł dzień by spróbować zdobyć Kozie Czuby będące na szlaku Orlej Perci, ostatni szczyt przez nas niezdobyty do Turystycznej Korony Tatr.

Wczesny start, ale od Wodogrzmotów i Janek zaczął człapać. Był ostatni, ale zakładaliśmy, że jakoś się […]

“Jaką część Orlej Perci przeszliście?”

listopad 3, 2024 by  
Kategoria: Korona i Diadem

Pojawiły się dwa pytania, więc odpowiadam w sposób trochę bardziej rozbudowany.
1.Orlą Perć “dotykaliśmy” wchodząc zarówno na miejsce początku (Zawrat), jak i jej końca (Krzyżne). Byliśmy także na Granatach: Zadnim, Pośrednim, Skrajnym. Zdobyliśmy także Kozi Wierch najwyższy szczyt Tatr znajdujący się w całości w Polsce i będący kluczowym miejscem dla Orlej Perci.
2.Wszystkie te wejścia wynikały z […]

Z Szerpami Nadziei na Orlą Perć, na Mały Kozi Wierch.

październik 24, 2024 by  
Kategoria: Korona i Diadem

Marzenia są po to, by się spełniały. Rzeczy niemożliwe są możliwe, tylko wtedy gdy są Ludzie, którzy w to wierzą. Nam dzięki Marcie, Grześkowi, Magdzie, Paulinie, Adamowi wszystko udało się ułożyć tak, aby być szczęśliwym i sięgnąć nieba możliwości…tak o tym myślę.
https://www.zespoldowna.info/szerpowie-nadziei-i-my.html
Ten wpis będzie bardziej techniczny niż zwykle, ale tylko z jednego powodu. Nikt nie […]

Na Krzyżne z Doliny Pięciu Stawów

październik 21, 2024 by  
Kategoria: Nasze Góry

Po tym, jak trafiliśmy tam po raz pierwszy, trochę się zdziwiłem, że takie miejsce nie należy do Turystycznej Korony Tatr. Powinno! My chodząc przez Dolinę Roztoki do “Piątki” i dalej, zawsze podziwialiśmy to miejsce, gdyż sprawia wrażenie nie do zdobycia z tej strony. Przyszedł jednak czas by to zrobić idąc na Krzyżne szlakiem, który ze […]

Gęsia Szyja, czyli tour de schodki w Tatrach

styczeń 3, 2024 by  
Kategoria: Korona i Diadem

To jeszcze było w tamtym roku. Po rozgrzewce na Kopiencu Wielkim, przyszedł czas na “schodkowy” szlak w Tatrach. My tam byliśmy, ale nie w ten sposób, jak tym razem zaplanowaliśmy. W końcu tym wariantem nie szliśmy i trzeba było to przetestować!

Wielki Kopieniec na rozgrzewkę.

styczeń 2, 2024 by  
Kategoria: Korona i Diadem

Są takie góry, które są odpowiednie na “odpowiednią” porę. Tak jest z tym szczytem. Wielki Kopieniec jest świetną górką na rodzinną wyprawę…bez miśków…w zimie, by w taką wspaniałą pogodę oglądać Tatry od jednego końca, do drugiego. A do tego, jeżeli jeszcze nigdy nie szło się zielonym szlakiem od Cyrhli, to dlaczego by nie!

Krzyżne, Kopa nad Krzyżnem

lipiec 10, 2023 by  
Kategoria: Nasze Góry

Dlaczego nie ma, w Turystycznej Koronie Tatr, Przełęczy Krzyżne tego nie wie nikt, a powinna być. Jest to przełęcz wybitna i najwspanialsza widokowo z wielu. Stąd widać wszystko, po prostu wszystko, to co największe i to co zaskakujące w Tatrach. Tam trzeba wejść!

Świstowa Czuba.

listopad 24, 2020 by  
Kategoria: Korona i Diadem

Najbardziej zagadkowy ze szczytów należących do turystycznej Korony Tatr. Niby szczyt, a tylko … no właśnie co. Na trzeci ostatni dzień naszego listopadowego wędrowania po Tatrach, wybraliśmy ją, bo znów była szansa na przejście super atrakcyjnym szlakiem, bez tłumu turystów…czemu nie należy się dziwić, że tłumy odwiedzają tak wspaniałe miejsca.