Męski Zespół Downa

marzec 23, 2016 by
Kategoria: Po prostu życie

Mężczyzna nie zajmuje się uczuciami. Jest zadaniowcem. I tak często jest. Jak czytam Wasze, kobiece maile, to mam duży problem ze zrozumieniem tego ładunku emocji, który w nich jest. Często mówię sobie, że wszystko byłoby łatwiejsze, gdyby te nasze problemy były obdarte z tej “burzy, huraganów i nastrojów”…ale wiem, że bez tego nie byłoby postępu który dokonał się w zakresie wsparcia osób z zespołem Downa.

Kobiety to zaczęły. Z mojego punktu widzenia nie ma czegoś lepszego od wpisów Agaty, Karoliny od Staszka, Natalii chociażby, a jest takich wpisów i blogów już z pewnością ponad 50. Są malownicze i znów emocjonalne. Stąd co raz bardziej podziwiam takich ludzi jak Kobas, jak Piotr, Andrzej, Marek, Andrzej…Są to faceci, którzy próbują zrobić coś niezwykle emocjonalnego, na swój męski sposób. Jest to skrajnie trudne podzielić się uczuciami jak to robi Kobas. Jest to szczególnie trudne żyć wśród aktywnych kobiet i mieć swoje zdanie jak Andrzej, Piotr i jeszcze raz Andrzej. Jest to szczególnie trudne, gdy stajesz się wzorcem i przyjacielem dla swojego syna jak to robi Marek. Jest to wciąż nietypowe, unikatowe. Tych facetów ja podziwiam i to co oni robią dla zespołu Downa i dla ich dzieci. Chciałbym aby więcej było takich ojców swoich dzieci Uśmiech

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...