Orzeczenie o niepełnosprawności dla dzieci z zespołem Downa czyli już po

Styczeń 17, 2013 by
Kategoria: Orzecznictwo

No i odbyliśmy nasze spotkanie z Powiatowym Zespołem ds.Orzekania, czyli może nastąpić ciąg dalszy do tego wpisu:

http://www.zespoldowna.info/orzeczenie-o-niepelnosprawnosci-dla-dzieci-z-zespolem-downa-trisomia-21-chromosomu.html 

WNIOSKI:

1.Na spotkanie należy iść zawsze przygotowanym, czyli jak dziecko ZA DOBRZE! funkcjonuje to należy podać jakiś fajny syropek na uspokojenie :)

2.Zawsze musi iść na spotkanie FACET. Nie żyjemy w kraju, gdzie jest równouprawnienie!!! Lekarze orzekający ignorują kobiety a boją się facetów, szczególnie tych, którzy coś wiedzą!!!

3.Należy eliminować wszystkich tych, którzy nasze dzieci nazywają “DOWNEM”. Ja wczoraj też usłyszałem, że “DOWNOM” nie da się coś sensownego przypisać, to trzeba eliminować.

4.Ja otrzymałem wpis: 01-U bez żadnych protestów lekarza i mam mieć dopisane, że wynika to z faktu Q.90

 

Jak to zrobiłem? Dla mnie to było okropne przeżycie, bo po pierwsze wchodziłem z moimi dwoma chłopakami…specjalnie. Po drugie jeszcze w drzwiach podyktowałem Panu doktorowi co ma napisać czyli 12-C i 01-U z adnotacją Q.90, co spowodowało szok. Po chwili padło pytanie a skąd pan to wie i tutaj pana doktora zagadałem a po 9 minutach obaj chłopcy otrzymali to co powinni.

Było to uwłaczające mojej godności.

Komentarze

Liczba komentarzy: 3 do “Orzeczenie o niepełnosprawności dla dzieci z zespołem Downa czyli już po”
  1. Maciek pisze:

    Jarek,

    a tak praktycznie to po o est to orzeczenie? Zastanawialiśmy się z Anią czy to organizować dla Rity, ale się ostatecznie za to nie zabrałem.

    Maciek

  2. Can pisze:

    Poważnie to po to by uzyskac ulgę podatkową rehabilitacyjną, gdyby Urząd Skarbowy to sprawdzał przy rozliczeniu PIT,by móc dostać zasiłki,byś mógł korzystać z ulg miejskich … i tak w wieku do 17 lat nie jest potrzebne. Ale jak nie masz ciągłości to przekraczając ten wiek zaczynają się schody do nieba…
    Z mojej perspektywy jest to po to by armia ludzi brała pieniądze a rodzic by dwa razy mógł być zdołowany i upodlony: raz w systemie edukacji, drugi w systemie orzecznictwa medycznego.

  3. gosia pisze:

    komisje wydające orzeczenia o kształceniu specjalnym sugerują się symbolami niepełnosprawności i w zależności jakie te symbole są orzekają sprzężenia ( a to trochę ułatwia ścieżkę edukacyjną) i można dostać jeszcze dofinansowania do turnusów rehabilitacyjnych, zakupu środków pomocniczych zaopatrzenia medycznego , środków ortopedycznych, pomocy technicznych ( u nas ostatnio rodzice kupują tablety z odpowiednim oprogramowaniem logopedycznym- dofinansowane ze środków PFRON w 60 lub 80 %), co do zasiłków przy spełnieniu odpowiednich warunków rodzic, który rezygnuje z pracy z powodu niepełnosprawności dziecka może dostać tzw. świadczenie pielęgnacyjne- nie są to kokosy ale zawsze coś.

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...