“Biegający” w liściach

Październik 14, 2013 by
Kategoria: Nasze Góry

Ten weekend był kwintesencją gór …jesiennych. Złoto buków było tak malownicze, że nie znajduję słów by go opisać.

Tym razem postanowiłem zrobić po prostu spacer….choć nie taki znów łatwy. Ekipa była gotowa na wyzwania ojca Uśmiech

zdjecie (8)

Miejsce naszej wyprawy to Żulowa w Czechach a konkretnie piękne Nyznerowskie Vodospady i wejście na Kowadło.

image

image

http://mapa-turystyczna.pl/

Trasa 8 km, ale jak widać po profilu ciągle w górę i ciągle w dół przy zejściu.

zdjecie (6)

Janek od razu wystartował i musiałem za nim biec. Nie było to proste.

zdjecie (7)

Dziwnym trafem cały dzień byłem za moimi chłopakami. Wołanie o odpoczynek nie docierało!

zdjecie (13)

zdjecie (9)

Ale jak usiedli w tych kolorach, to był problem ze startem Uśmiech

zdjecie (10)

zdjecie (11)

zdjecie (16)

Tym razem chłopacy zgodnie wszędzie szli razem, co mnie zaskakiwało. Ale też razem jedli, razem myli ręce…i razem uciekali.

zdjecie (12)

zdjeciezdjecie (17)

I pogada była wspaniała…choć do samego Kowadła nie doszliśmy, bo nagle wszystko zaczęło się psuć. Jak wsiedliśmy do auta okazało się jak dużo szczęścia mieliśmy, co widać poniżej.

zdjecie (18)

Komentarze

Liczba komentarzy: 2 do ““Biegający” w liściach”
  1. gemini pisze:

    Jesień potrafi być naprawdę fascynująca, piękne zdjęcia, chłopcy szczęśliwi super, mi też by się przydało pospacerować pozwolicie mi być “ogonkiem” w waszej wyprawie, pewnie chłopcom nie dorównam :)
    Pozdrawiam cieplutko

  2. gosia pisze:

    Jak z tych zdjęć wyziera prawdziwa ojcowska duma :)))

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...