Aborcja u kobiet z zespołem Downa.

Lipiec 15, 2020 by
Kategoria: Po prostu życie

W Polsce z takimi zasadami jakie ten kraj ma, nikt nie powie że dokonano aborcji u kobiety z zespołem Downa, bo przecież to niemożliwe. Tematu nie ma. W Polsce jednak mają miejsca także takie sytuacje i nie można mówić, że ich nie ma. Ja znam dwa przypadki.

Tak jak nie można udawać, że homoseksualizm osób z zespołem Downa nie istnieje, gdy istnieje, tak nie można przejść obok tematu aborcji u kobiet z zespołem Downa.

Jak to jest możliwe? Najczęściej po prostu są gwałcone przez najbliższe im osoby, wykorzystujące ich naiwność i brak zrozumienia realiów życia. W danych europejskich ten wątek pojawia się najczęściej.

Jednak nie jest to tak oczywisty problem. Kobiety z ZD tez chcą uprawiać seks, bo to jest po prostu ludzkie. Najczęściej ich partnerem są mężczyźni na podobnym poziomie funkcjonowania. Wspólne życie bez edukacji seksualnej powoduje ryzyko niechcianej ciąży. Fakt niepełnosprawności intelektualnej jest powodem do podjęcia decyzji o aborcji w wielu krajach. W Polsce taka decyzja jest niemożliwa dzisiaj.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32643815/

https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S2171974813700412

Inną kwestią, która jest słabo rozpoznana jak do tej pory, to zdrowie kobiet z ZD pod względem możliwości utrzymania ciąży. Jedyny znany mi przypadek ciąży u kobiety z ZD na tym poziomie wiedzy, był bardzo skomplikowany. Okazało się, że jej budowa już niosła ryzyko utraty ciąży, a w jej trakcie okazało się, że kobieta ma wadę serca, która nigdy wcześniej nie była diagnozowana!

Inną kwestią są choroby onkologiczne układu rodnego. Generalnie osoby z ZD tytułem dodatkowego ładunku genów i deregulacji układu immunologicznego, uważa się za “wolne” od tzw. raków miękkich. Jednak badania zainicjonowane od 2008 roku wskazują, że pojawiają się takie przypadki i to u bardzo młodych dziewczyn.

https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S165838761050027X

Pojawia się tytułem podsumowania kilka pytań:

Pierwsze oczywiste: czy kobieta z ZD może być matką? Biologicznie tak.

Drugie i kolejne to już kwestie społeczne i medyczne: czy edukacja seksualna powinna być przedmiotem edukacji dla kobiet z ZD, by zapobiegać niechcianym ciążom? Czy aborcja w przypadku gwałtów u kobiety z ZD powinna mieć miejsce? Czy społeczeństwo jest w stanie zrozumieć, że osoby z ZD to też ludzie, którzy mogą mieć dzieci?

Nie chcę odpowiadać na te pytania, bo nie do mnie to należy. Jednak zostawiam Was z tym, co jest ukrywane dzisiaj choć istnieje.

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...