“…gdy spotyka nas coś zupełnie niespotykanego, zwłaszcza negatywnego pierwszym pytaniem jest dlaczego?… w wielu przypadkach należy odpowiedzieć z punktu biologicznego…”

luty 15, 2016 by
Kategoria: Po prostu życie

Dzisiaj z samego rana rozmawiałem o metafizyce i racjonalności postępowania rodziców dzieci niepełnosprawnych. Często tytułem braku zrozumienia problemów biologicznych zrzucamy wszystko na Boga, jako tego który stoi za wszystkim. Niestety uważam, że najważniejszy jest nasz wysiłek, rodziców. Im więcej jest w problemie nas, tym nasze dzieci mają większe szanse na dobre funkcjonowanie.

Podpieram się w tym twierdzeniu krótką wypowiedzią znanego księdza Jana Kaczkowskiego, którą możecie poniżej odtworzyć, dotyczącą biologii rzeczy realnych, taką jaką jest zespół Downa.

https://www.youtube.com/watch?v=H-16EOKtTBQ

image

W ramach biologii

Komentarze

1 Komentarz do ““…gdy spotyka nas coś zupełnie niespotykanego, zwłaszcza negatywnego pierwszym pytaniem jest dlaczego?… w wielu przypadkach należy odpowiedzieć z punktu biologicznego…””
  1. Kolumb pisze:

    JA TEŻ POPIERAM! I uważam, że akurat ksiądz Jan Kaczkowski jako bioetyk i klecha (jak o sobie mówi) w jednym ma właściwy pogląd na powstawanie błędów w naturze i wpływ czynników zewnętrznych w tym nasz rodziców na to jak nasze dziecko funkcjonuje i będzie funkcjonowało.

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...