“Kiedy jest nadczynność, a kiedy niedoczynność tarczycy?”
Posłużę się diagramem, który precyzyjnie to prezentuje:
https://www.researchgate.net/figure/Classification-according-FT3-FT4-and-TSH-levels_tbl1_285639392
Jak widać z niedoczynnością tarczycy mamy do czynienia, gdy mamy podwyższone TSH, a niskie fT3, fT4. Różni się to od tzw. subklinicznej niedoczynności często opisywanej w ZD tym, że TSH jest podwyższone stale, przy normalnym poziomie fT3, fT4. Z perspektywy mojego doświadczenia nie zgadzam się z tym tak jednoznacznie. Łączenie tego obrazu z problemami błędów wrodzonych, infekcjami, problemami rozwojowymi nie daje precyzyjnego obrazu, gdyż wada serca potrafi stale utrzymywać wysokie TSH. Z innej strony zaczęliśmy robić badanie rT3, tutaj nie ma jeszcze danych populacyjnych by jednoznacznie określić jak ten parametr ma wpływ na tą klasyfikację, ale ja widzę już korelację. Wysokie rT3 zawsze potwierdza niedoczynność.
Nadczynność to niskie TSH, ale wysokie fT3, fT4. Nadczynność subkliniczna to niskie TSH i normalne fT3, fT4.
Są to umowne klasyfikacje i polecam zawsze zrobić badania poszerzające, które mogłyby pozwolić na jednoznaczną interpretację tego stanu rzeczy, tak jak to jest opisane przeze mnie w badaniach okresowych.


