“Dlaczego lekarze nie podają T3?”

listopad 15, 2025 by
Kategoria: Tarczyca

Może zacznę w ten sposób. Strategia leczenia mieszanego, czyli podawania jednoczesnego hormonu T4 (tyroksyny) i T3 (trójjodotyroniny) znana jest od około 15 lat. Szersze zainteresowanie ma od około 10 lat. Oznacza to, że żaden z lekarzy endokrynologów jeżeli nie zainteresował się tym tematem sam, to nie zna tej możliwości. Nie nauczono go po prostu.

Po drugie. Na rynku leków tarczycowych dominuje firma z lekiem oferującym hormon T4. Przez to indoktrynuje w swoich szkoleniach lekarzy w kierunku użycia tylko tego leku.

Po trzecie Polska jako kraj, jako system zdrowia konserwuje pozycję tej firmy i takiego podejścia. W Polsce nie ma w aptece leku będącego syntetycznym odpowiednikiem hormonu T3, a takie leki są w Niemczech, Czechach, Słowacji i tutaj na 100% nie mam pewności, na Litwie. Gdyby były, spadłoby użycie leku T4, gdyż w strategi mieszanej dawka ta spada o ok. 30%

Po czwarte, Ci lekarze którzy wiedzą po co to jest, to wypisują receptę, ale wtedy musimy pojechać z tą receptą do apteki w tych krajach i kupić ten lek. To jest bariera.

Po piąte, Ci którzy nawet wypisują aktywny hormon, nie wiedzą jak go podawać. Poniżej informacja jak to robić.

https://www.zespoldowna.info/jak-podawac-thybon.html

To teraz przejdźmy do innego tematu. Zasadność podawania hormonu T3 wynika z prostej diagnostyki na którą składa się:

*badanie T4 poprzez fT4

*badanie rT3

*badanie T3 poprzez fT3

Rozbierzmy tą kwestię na drobne części.

Po pierwsze, z informacji od Was mogę śmiało powiedzieć, że większość lekarzy endokrynologów ocenia tarczycę poprzez TSH, co jak dzisiaj wiemy jest nieprecyzyjne i mocno nieadekwatne

Po drugie około 30% lekarzy ocenia tarczycę na podstawie badań TSH i fT4, co jak wiemy jest mocno nieprecyzyjne i nieadekwatne, a już nieakceptowalne przy podawaniu hormonu T4 w postaci tyroksyny w dawce dziennej większej niż 70 mcg.

Po trzecie liczba lekarzy badająca rT3, którego miano jest krytyczne przy podawaniu dawek większych niż 70 mcg, stanowi mniej niż 1%. Stąd nie mają zielonego pojęcia, co się dzieje z konwersją i metabolizmem hormonów tarczycy.

Po czwarte liczba lekarzy badająca T3 poprzez fT3 to około 10%. Zatem jak lekarz ma wiedzieć, czy skuteczna jest jego terapia, gdy bada, użyję męskiej przenośni, ile mamy paliwa w baku, a nie jak silnik pracuje.

To wszystko przekłada się zatem na problem rozumienia/niezrozumienia metabolizmu tarczycy i opinii lekarskich typu, z ostatniego tygodnia: “Ja już Pani nic nie mogę pomóc!” (pacjent dostaje 120 mcg leku, bada TSH i fT4).

Zatem warto wejść tutaj i przeczytać jak wygląda logika leczenia metabolizmu tarczycy i upominać się o to.

https://www.zespoldowna.info/category/zdrowie/zdrowie-zespol-downa/tarczyca

 

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...