Nie oskarżam lekarzy, podaję fakty,wskazując że znają się na objawach, ale przyczyn choroby to już nie znają.

Październik 23, 2017 by
Kategoria: Po prostu życie

Panie Tomku, nie jestem lekarzem i nie chcę nim być. Nie jestem także przeciwko nim, ani nie podważam ich roli. Dzisiaj skupiam się na faktach i tylko na faktach, a one są bezlitosne dla nich….po prostu przespali rewolucję jaka się odbyła i wciąż trwa w medycynie.

Po pierwsze lekarz jest człowiekiem i jak każdy człowiek popełnia błędy. Nie chcę zatem wytykać błędów. Będę jednak wskazywał, że ich skrajny konserwatyzm “zamurował” ich na swoich pozycjach i nie są zainteresowani szukaniem zmian w ich funkcjonowaniu, a jedynie utrzymaniu pozycji jaką dzisiaj mają: “fałszywych bogów”. Tacy ludzie jak Jerzy Zięba stają się ich wrogiem numer 1, bo prezentując skuteczność MYŚLENIA, są lepsi od wiedzy jaką mają lekarze….a tak nie powinno być.

Po drugie każdy człowiek jak czuje, że jest ktoś lepszy od niego, walczy o swoje przeżycie. Lekarze nie mając wiedzy, oszukują pacjenta mówiąc, że nic się nie da zrobić, gdy się da. W ten sposób się bronią.

Po trzecie Panie Tomku, lekarze przypominają mi polityków. Nie jest istotna tutaj prawda dobra dla pacjenta, a prawda dobra dla lekarza. Nie o to chodziło Hipokratesowi, nieprawdaż?

Ja jestem za lekarzami, tylko chciałbym aby mieli wiedzę, a jak jej nie mają to by byli gotowi ją pozyskać i tylko tyle.

http://www.zespoldowna.info/wiedza-pieniadze-naukowcy-lekarze.html

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...