Szczepić, czy nie szczepić. Na koniec dyskusji ten artykuł

Marzec 10, 2010 by
Kategoria: Suplementy, leki i ich kontrola

Miliardy wyrzucone w błoto. Europosłowie chcą śledztwa ws. A/H1N1


 

1

Grupa europosłów domaga się utworzenia specjalnej komisji "śledczej" w sprawie reakcji państw UE na grypę A/H1N1, podejrzewając, że pod wpływem sektora farmaceutycznego i nieuzasadnionej paniki dopuściły się marnotrawstwa publicznych pieniędzy na szczepienia.

Europosłowie o swej inicjatywie poinformowali dziś na konferencji prasowej w Strasburgu. Jeśli w ciągu dwóch tygodni uda im się zebrać pod wnioskiem podpisy 183 europosłów, wówczas tymczasowa komisja specjalna będzie mogła powstać.
Francja wydała blisko 1 mld euro
- Wydaje się, że mieliśmy do czynienia z fałszywym alarmem, który spowodował, że rządy wydały miliardy (na szczepionki) w samym środku kryzysu finansowego – powiedziała inicjatorka, francuska Zielona Michele Rivasi.

W grupie 14 europosłów, którzy domagają się śledztwa, dominują francuscy eurodeputowani z partii opozycyjnych. Nic dziwnego – francuski rząd kupił ponad 90 mln dawek szczepionek (początkowo eksperci zalecali bowiem dwie dawki na osobę, by szczepienie było skuteczne), a na kampanię szczepień wydał prawie 1 mld euro. Rivasi tłumaczyła, że trzeba zbadać, czy nie doszło do konfliktu interesów, i wyciągnąć lekcję na przyszłość, by odpowiednio zareagować, jeśli znowu pojawi się ryzyko pandemii.
Sonik (PO): Polska nie uległa panice
Do inicjatywy przyłączył się także polski eurodeputowany PO Bogusław Sonik. Podczas konferencji Polska wskazywana była jako jedyny kraj w UE, który "nie uległ panice" i oparł się presji koncernów farmaceutycznych. – W Polsce zmarło mniej osób na grypę H1N1 niż we Francji, mimo że nie było kampanii szczepień. W dodatku we Francji zanotowano ponad 3 tys. przypadków negatywnych efektów ubocznych po szczepieniach. A w Polsce żadnego – powiedziała jedna z eurodeputowanych francuskich.
- Władze Polski zachowały opanowanie i domagały się rzetelnej informacji od firm farmaceutycznych – tłumaczył Sonik. -. Celem komisji będzie ustalenie mechanizmów działania instytucji unijnych w sytuacjach kryzysowych. Na chwilę obecną nie ma sposobu zapobiegania rozszerzaniu się paniki, takiej jak zeszłoroczna związana z wirusem A/H1N1.
Komisja miałaby też zbadać mechanizm wprowadzenia w obieg szczepionek na grypę A/H1N1 w rekordowo krótkim czasie. Między innymi nawiązując do opinii Dyrektor Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, która stwierdziła, że jest to pierwszy w historii przypadek, gdy szczepionka została dopuszczona na rynek na podstawie tak małej liczby danych.
Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), na grypę A/H1N1 zmarło od marca 2009 roku 16,5 tys. osób, znacznie mniej niż na zwykłą grypę.

 

Na koniec moje zdanie:

1.Nie jestem przeciwny szczepieniom, uważam je za coś właściwego.

2.Jestem przeciwny złej jakości szczepionek, które zamiast wspomagać, obciążają organizmy dzieci.

3.Jestem przeciwny kalendarzowi szczepień. Ilość szczepionek, ich zła jakość, wciskana rządowi, który nie bierze odpowiedzialności za zdrowie pacjentów, a wymusza ich podawanie poprzez niemalże przymusowy kalendarz szczepień, powoduje zawsze mniejsze lub większe problemy u dzieci.

4.Ciekawym jest to, że moi znajomi lekarze, którzy często wcześniej pracowali w firmach farmaceutycznych nie podają szczepionek zgodnie z kalendarzem a odraczają je maksymalnie w czasie a z niektórych rezygnują. Chyba to jest wystarczające świadectwo na zakończenie naszej dyskusji :)

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...