Kości

styczeń 28, 2026 by
Kategoria: Układ kostny

Kilka lat temu tak opisałem sytuację gojenia się złamanych kości w ZD:

“Wcześniejsze badania wykazały, że gęstość kości u osób z zespołem Downa jest niższa, co zwiększa prawdopodobieństwo złamania kości. Naukowcy wcześniej uważali, że reakcja gojenia na złamania będzie inna u osób z zespołem Downa, ale odkrycie, że złamania nie goją się „było niesamowite”.”

https://www.zespoldowna.info/zlamania-kosci-w-zespole-downa.html

Dzisiaj wracam do tematu, gdyż naukowcy z Teksasu zaprezentowali nowe dane w tym temacie.

https://stories.tamu.edu/news/2026/01/07/texas-am-researchers-uncover-new-insights-into-bone-healing-challenges-for-people-with-down-syndrome/

Zaczynamy od kluczowego stwierdzenia, jakie pojawia się już na sam początek artykułu:

“Degradacja kości jest podobna do sprzątania placu budowy przed położeniem fundamentów pod nową konstrukcję. Formowanie kości to moment, w którym kość zaczyna się regenerować.”

Badania nad kośćmi nie mogłyby się odbyć bez modelu mysiego ZD. W nim naukowcy zauważyli pewną prawidłowość:

“Wykorzystując model zespołu Downa, jednym z naszych odkryć było to, że gojenie kości jest znacznie gorsze u mężczyzn w miarę starzenia się. Stwierdziliśmy również, że u kobiet możliwe są gorsze wyniki w gojeniu kości po osiągnięciu wieku średniego, nawet jeśli wcześniej nie miały problemów w młodości.”

Z czego takie problemy wynikają? Naukowcy w swoim raporcie jednoznacznie to opisują wskazując, że słabe gojenie to efekt, nie tylko przyspieszonego gojenia, ale problemów autoimmunologicznych w tym tarczycy, przedwczesnej menopauzy oraz nieprawidłowości w samych chrząstkach i kościach.

Znamy problemy, teraz czas na wyjaśnienie samego procesu gojenia. Te leżą w bardzo specyficznym procesie gojenia się/regeneracji kości.

Czy jest leczenie na to? Na ten moment nie, gdyż każdy z nas jest inny i to spersonalizowanie nie pomaga w określeniu sposobu leczenia. Jednakże zespół naukowców z Texasu przyjął grant, który ma za zadanie odnalezienie takiego podejścia terapeutycznego, które pozwoli na korektę tego problemu.

Co nam dzisiaj zostaje?

Po pierwsze witamina D3+witaminaK2+magnez+wapń jako baza. Do tego aktywność fizyczna. Na koniec leki wspomagające wchłanianie/funkcjonowanie powyższych witamin i mikroelementów.

 

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...