Skalnik 2, Skopiec 2.

Styczeń 22, 2019 by
Kategoria: Korona i Diadem

Zacznę jednak od tego, że mamy ZŁOTY MAŁY GOT! Janek dumny, ja zaskoczony jego reakcją…no i nagroda: nowy plecak na wiele, wiele lat górskich wędrówek, by zdobyć GOT ZA WYTRWAŁOŚĆ!

IMG_1461IMG_1462

Nie było istotne to, że koszulka brudna, musiałem zamontować odznakę do plecaka i …pasuje!

16 miesięcy temu, tymi dwoma szczytami, Skalnikiem i Skopcem, kończyliśmy zdobywanie Korony Sudetów. 22 szczytów i nie było to łatwe. Czas minął i nagle wszystko się zmienia i to drastycznie Uśmiech

http://www.zespoldowna.info/skalnik-i-skopieccel-osiagniety.html

IMG_6825IMG_6874

Jasiek stał się większy, Kamil bardziej wytrzymały…a my wciąż tacy sami, niestety…powoli uciekają nam i to zdecydowanie. Zgodnie z tymczasowym wyzwaniem, zdobywamy wszystkie góry Korony Gór Polski zimą. Oba szczyty należą także do Korony i przyszedł czas na nie. Skalnik był pierwszy. Postanowiliśmy wejść na niego inną trasą, niż wtedy czyli od Przełęczy pod Średnicą do Skalnika i Ostrej Małej i z powrotem. Baliśmy się o ilość śniegu, co testowaliśmy na Kowadle tydzień temu, by nas nie wykończył. Zatem trasa łagodniejsza, choć dłuższa.

https://mapy.cz/turisticka?planovani-trasy&x=15.8837336&y=50.8079832&z=15&rc=9kFfvxa2Culx03g.er0fiobK15hz&rs=osm&rs=osm&rs=osm&rs=osm&ri=128761267&ri=6361695&ri=136094702&ri=128761267&mrp=%7B%22c%22%3A132%7D&rt=&rt=&rt=&rt=&xc=%5B%5D

image

Janek już z nowym plecakiem i stuptupami rwał się do przodu, gdyż –10C robiło swoje.

IMG_1464IMG_1465

Zatem zanim przemyśleliśmy wszystko, Janek jak na zdobywcę przystało poszedł…ale w tym śniegu i lodzie…Kamil będzie zawsze zwycięzcą.

IMG_1467IMG_1472

Jak to wygląda? Cóż tym razem byłem przygotowany na tą sytuację i nagrałem, jak Kamil powoli sobie idzie i nagle go nie ma.

IMG_1475IMG_1476

Jaśkowi się udało Kamila przytrzymać w pewnym momencie…pamiętał chyba jak uciekli za daleko na Kowadle.

IMG_1477IMG_1482

Do tego momentu mieliśmy ok 10 cm zmarzniętego śniegu, ale było w miarę łatwo, co widać poniżej jak chłopcy szli sobie niczym przez park.

IMG_1485IMG_1484

Minęliśmy Wilczysko 789 m npm i nagle śniegu przybyło i z każdym krokiem przybywało.

IMG_1487IMG_1493

…a chłopcy zniknęli! Asia zasugerowała bym ich dogonił Uśmiech. Przyspieszyłem. Pierwsze 100 metrów tylko śnieg i piękne drzewa…po 200 metrach Janek w oddali.

IMG_1495IMG_1496

Po 500 metrach udało się go dojść, a śniegu było już 60 cm, a każde zejście ze szlaku to było jego już ponad 1m.

IMG_1497IMG_1498

…i w końcu doszliśmy do Kamila, który czekał na nas, przy krzyżówce szlaków pod Ostrą.

IMG_1504IMG_1506

Będąc już na górze, Janek nie pozwolił Kamilowi na bycie pierwszym. Od Ostrej to on szedł i nie oglądał się na nikogo i nie czekał. Więc znów w biegu za nim…i nic, że były zwalone drzewa, śniegu bardzo dużo i mocno mroźno –13C.

IMG_1508IMG_1509

IMG_1510IMG_1512

…a zima po prostu jest piękna, jak ma się takie okienka jak my!

IMG_1518IMG_1530

Janek pamiętał, gdzie powinniśmy dojść, ale nie wiedział, gdzie są pieczątki…dla nas też była to nowa informacja, że na Skalniku znajduje się skrzyneczka z pieczątką. Przy znanych nam oznaczeniach nie było…dzięki Asi jednak weszliśmy w głąb lasu do miejsca, gdzie kiedyś stała wieża widokowa. Wchodzi się od pierwszego oznaczenia szczytu z flagą!

IMG_1528

IMG_1533IMG_1534

IMG_1535IMG_1536

IMG_1537IMG_1538

To jednak nie koniec atrakcji! W istocie na Skalnik wchodzi się, by spojrzeć z Ostrej na całą Kotlinę Jeleniogórską, Karkonosze. My to zrobiliśmy i nie było łatwo! Dlaczego? Popatrzcie. Najpierw trzeba było oczywiście wrócić…ja uwielbiam oglądać góry zimą, ten śnieg i biel…w słońcu w szczególności.

IMG_1539IMG_1540

IMG_1541IMG_1542

Janek zrobił to śpiewającą…oczywiście.

Jak tylko zobaczyłem te widoki….to musiałem je wchłonąć po prostu, taki jestem.

IMG_1547

IMG_1548

Jednak kluczowa była wspinaczka na punkt widokowy/najwyższy punkt na grani Ostrej. W lecie szybko…w zimie nie było to śmieszne. 15 schodków, a wysiłek jakby wchodząc na coś olbrzymiego, wielkiego….a potem doskonałe widoki i zdjęcia.

Tutaj chłopcy, a w tle Skalnik.

IMG_1553

IMG_1552IMG_1557

Zejście, jak wejście wymagało wysiłku, a na dole czekał na nas piękny pies, który jakby mógł to by nas po prostu wylizał na amen Uśmiech

IMG_1562IMG_1563

Ostra to kompleks kilku skał. O ile w lecie prawie na każdy można wejść, to w zimie lepiej je podziwiać. Szybko obeszliśmy wszystkie i w dół!

IMG_1565IMG_1566

IMG_1567

Zejście wydawało się być czymś zarezerwowanym dla Janka…nie tym razem. Kamil z długimi nogami po prostu znów sobie odszedł i można było tylko patrzeć jak gdzieś w oddali to się pojawia, to znika.

IMG_1568IMG_1569

IMG_1572IMG_1574

Na szczęście doszliśmy razem do parkingu i potem szybko na drugi szczyt.

IMG_1582IMG_1583

No i nasze przejście system sczytywania coś “ukrócił”. Z mojej perspektywy przeszliśmy 8,5 km…ale gdzieś coś się stało i ponad kilometr nam wcięło, proszę wziąć to pod uwagę, przy ewentualnych Waszych planach.

IMG_1584IMG_1585

Na Skopiec, drugi szczyt tego dnia, można wchodzić 4 szlakami. My wybraliśmy ten najbardziej popularny od strony Komarna. I to był dobry wybór ze względu na pogodę, mróz, błękitne niebo i śnieg… Chłopcy poszli, znów, przy czym Janek zatrzymał się łaskawie przy “totemie” z czego znany jest ten szlak.

IMG_1586

IMG_1587

IMG_1588IMG_1591

To też jest znak, że w tym miejscu należy skręcić w prawo pod górkę. W tym miejscu robi się takie zdjęcia.

IMG_1592

Podejście na szczyt jest w miarę proste. Znajdujemy niebieski szlak i idziemy. Najpierw zamarzniętym na kamień śniegiem przez leszczyny, by po chwili skręcić mocno w lewo do lasu.

IMG_1594

IMG_1596

…i trzeba patrzyć do góry by nie przegapić tego znaku. Turystę którego spotkaliśmy idąc, spotkał ten los, że się zagapił i poszedł na Barańca Uśmiech

IMG_1597

Potem to już kilka kroków. Janek szybko bo skrzynka i pieczątka!

IMG_1602IMG_1608

IMG_1615

Niecały kilometr, czyli prawie nic. Schodząc można zejść jeszcze na punkt widokowy z widokiem na Góry Kaczawskie, co z Kamilem zrobiliśmy, ale Asia z Jankiem już poszli w dół, musieliśmy wracać i gonić rodzinę.

IMG_1616

IMG_1617IMG_1619

Kamil się tak rozpędził, że nikt nie miał szans i znów był pierwszy, pierwszy i pierwszy, tylko to się liczy Uśmiech

IMG_1620

IMG_1621

IMG_1622

…a ja znów zdjęcie z tego miejsca…jak jest pogoda to najlepsze miejsce do robienia zdjęć…

IMG_1624

IMG_1627

IMG_1628

Dzień minął. Zdobyliśmy kolejne 2 szczyty do Korony…ale jak zawsze było inaczej w tym śniegu. Minęło 16 miesięcy a chłopcy są kompletnie inni, Janek nie przypomina już dziecka, jest silny, duży…Góry stają się już nie wyzwaniem, a przygodą i motywacją by być pierwszym, by wejść na coś trudnego. Czas płynie bardzo szybko a nam zostało jeszcze kilka gór w zimie do zdobycia Uśmiech

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...