Co mogły osoby z ZD, a co będą mogły?

Listopad 19, 2020 by
Kategoria: Wiedza o Zespole Downa

Jak się mówi A, to trzeba powiedzieć B. Nie jest takie oczywiste, że wszystko idzie ku lepszemu w naszym życiu, a także w życiu naszych dzieci z ZD. Zatem pytania, w szczególności mam, bardzo młodych dzieci, jak dobrze będzie, zamieniam na to, jak się zmienia nasz świat i jak wpłynie on na nasze dzieci.

1.SAMODZIELNOŚĆ

Największym błędem jaki popełnia rodzic to myślenie w następującym kanonie: SAMODZIELNOŚĆ JEST FUNKCJĄ ROZWOJU KOGNITYWNEGO. Nic bardziej mylnego. DLA MNIE SAMODZIELNOŚĆ JEST FUNKCJĄ ‘’”UWOLNIENIA” DZIECKA OD PATERNALIZMU RODZICIELSKIEGO…a ten widzi tylko niepełnosprawność…choć jest niezbędny jako inicjator.

Moja historia, którą mam w głowie to rok 2009 i wizyta Cory Halder z jej opowieścią z Holandii. Dziewczyna nie mówiąca, mająca problemy z pamięcią. Wówczas 26 letnia. UWAGA: mieszkająca kompletnie samodzielnie, ale przez ścianę w swoim domku nie mającym wspólnych drzwi z mieszkaniem rodziców. Jak Cora pokazała film jak ona robiła zakupy z kartki, jak płaciła kartą i jak sama robiła sobie śniadanie, kolację a na obiad przychodziła do rodziców zrobiło to na mnie olbrzymie wrażenie. Potem jej praca i samodzielne dojazdy rowerem…to było coś niewyobrażalnego, ale jak się okazało istniało, było faktem.

Czy w Polsce to możliwe? Powiedziałbym tak trochę przekornie, że w czasach socjalizmu, gdy wszyscy byli bardziej życzliwy wobec siebie i mieszkali na osiedlach, ten model wydawał się być aplikowalny. Dzisiaj w Polsce wciąż wydaje się mi to do wdrożenia w małych miastach, wsiach gdzie wszyscy się znają i na etapie treningu i wdrażania, rodzice otrzymają serdeczne wsparcie od innych. W miastach…nie widzę tego, a jedynie strach w oczach, że coś się stanie.

Jednak samodzielność to nie tylko ten wymiar. Dla mnie już to, że Janek sam się pakuje, sam sprząta, sam przygotowuje listę z jego zakupami jest wymiarem samodzielności i jak znam życie można więcej.

2.EDUKACJA

Edukacja nawet ta najgorsza dzisiaj jest lepsza od braku edukacji. Tutaj postęp jest, także umiejętności dzieci z ZD poszły do przodu. Generacyjnie są to przeskoki w możliwościach i jej efektach. Ona daje dużo i więcej, zatem życzyłbym wszystkim takiego projektu jaki ma Janek dzięki Nauczycielom i Dyrekcji jego szkoły.

3.SPORT

Tutaj najłatwiej o sukcesy, ale w Polsce nie ma sportu osób niepełnosprawnych jako systemu, gdyż takiego nie ma nawet dla zdrowych osób. Zawsze zatem decyduje tutaj determinacja rodzica i wykorzystanie przez niego szans jakie są. Kuba lekkoatleta, Kuba pływak, narciarze, biegacze zauważcie to wciąż sukcesy przede wszystkim rodzica, który mentalnie i organizacyjnie był w stanie ogarnąć czas, dziecko i zmotywować go do działania.

4.PRACA

Jaki rodzic, jakie szczęście taka praca. Na tym etapie dziś WSZYSTKIE NIEMALŻE OSOBY Z ZD są spychane do gett…zamiast mieć pracę i wsparcie. Tutaj postęp jest najłatwiejszy do osiągnięcia, ale wymaga sił osób oderwanych od rodziny. Państwo nie jest zainteresowane tematem

5.ZAINTERESOWANIA

Odrobina wolności i okazuje się, że osoby z ZD mogą mieć zainteresowania, mogą mówić po angielsku, mogą grać w teatrze. Tutaj wystarczy “mały elektron” a cały proces idzie do przodu, zatem wszystko zależy znów od EDUKACJI i RODZICÓW. To trzeba uruchamiać i popychać do przodu.

6.MARZENIA

Marzenia jeżeli istnieją dają gdzieś tam w dali cel. Przemoc nazywana “niepełnosprawnością” zabiera marzenia. Brzmi to ciężko, ale tak jest. Zawsze gdzieś możemy usłyszeć: niepełnosprawny…to po co to jemu….

Przykre, ale prawdziwe, ale my MUSIMY NASZE DZIECI NAUCZYĆ MARZYĆ.

7.RODZICE

Gdy wartość życia można kształtować w sposób świadomy, potrzebny jest silny rodzic z dużą ilością czasu. Po latach  biegania na terapię, na rehabilitację, rodzic leci na łeb na szyję w dół i nie ma sił…a wtedy byłby skrajnie ważny. Jeżeli go nie ma, to nie ma niczego. Zobaczcie osoby z ZD osiągające sukces w wieku 15-30 lat to takie, które mają wsparcie rodzica. Mając 50 lat jeszcze jakoś to idzie, mając już więcej niż 55 to już nie idzie, a państwo to tylko ideologia, czeka na ten moment i wypycha DOROSŁE DZIECKO w niepełnosprawność z każdą chwilą, gdy rodzic nie ma już siły by było inaczej.

Zatem co mogą osoby z ZD?

To na co zdecydują się ich rodzice w przeciągu życia ich dziecka. Brzmi to okrutnie, ale taka jest Polska. Ty rodzicu tworzysz wartości i bez Ciebie nic nie będzie. Wy jesteście BOGAMI dla Waszych dzieci i to WY łamiecie z nimi bariery lub poddajecie się nijakości tego życia. Nie ma sensu pisać o tym co jest możliwe poza Polską, bo musielibyście tam pojechać. lepiej otworzyć się na coś własnego i nie odpuszczać.

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...