“Dlaczego negujesz rehabilitację?” zostałem zapytany, czyli rehabilitacja ruchowa

Styczeń 3, 2014 by
Kategoria: Wczesna interwencja i rehabilitacja

Zacznę może od wytłumaczenia pewnych pojęć. Po pierwsze rehabilitacja w zespole Downa, tuż po urodzeniu kojarzona jest w istocie z rehabilitacją ruchową, czyli kompleksowym działaniem zmierzającym do poprawy funkcji ruchowych. Po drugie wczesna interwencja w zespole Downa rozumiana jest właśnie jako rehabilitacja ruchowa. Z takim podejściem się nie zgadzam i uważam, że jest błędne.

Moje definicje. Wczesna Interwencja jest to program obejmujący:

-diagnozę, często będącą wyrokiem, czyli:”…Twoje dziecko na oko ma zespół Downa…”

-interwencję medyczną, w Polsce rozumianą głównie jako interwencja chirurgiczna w problemach kardiologicznych, czy też gastrologicznych, mniej laryngologicznych, choć tak powinno być

-rehabilitację ruchową, która zmierza do usprawnienia funkcjonalności osoby z zespołem Downa w zakresie chodzenia, siedzenia, posługiwania się dłońmi, czyli korygowaniem niskiego napięcia mięśniowego poprzez stały reżim ćwiczeń

-rehabilitację psychiczną, która obejmuje terapię logopedyczną prowadzoną od urodzenia zmierzającą do poprawienia funkcjonowania aparatu mowy, ale i przede wszystkim poprawy funkcji poznawczych wynikających z zasobów dostępnych w organizmie danej osoby. Ta rehabilitacja mocno koreluje z rehabilitacją ruchową, gdyż dziecko funkcjonalne ruchowo, czyli chodzące, posługujące się rękoma na poziomie rówieśników automatycznie rozwija swoje umiejętności społeczne, poznawcze.

-wczesna interwencja farmakologiczna oparta o witaminy, suplementy, składniki odżywcze i przede wszystkim leki. TEGO W POLSCE NIE MA I NIE MAM DLA TEGO FAKTU ZROZUMIENIA.

W Polsce jak mówimy o rehabilitacji dziecka po rodzeniu w rozumieniu WCZESNEJ INTERWENCJI mówimy jedynie o interwencji medycznej, rehabilitacji ruchowej i rzadko o rehabilitacji psychicznej.

Z TEJ PERSPEKTYWY NIE ZGADZAM SIĘ Z TEORIĄ, ŻE TAKIE PODEJŚCIE JEST SKUTECZNE I TAKIE NEGUJĘ, choć nie neguję poszczególnych jej etapów. Oto moje uzasadnienie:

REHABILITACJA RUCHOWA A ROZWÓJ DŁUGOTERMINOWY

“Early intervention approaches for facilitating motor development in infants and children with Down syndrome have traditionally emphasised the acquisition of motor milestones. As increasing evidence suggests that motor milestones have limited predictive power for long-term motor outcomes…”

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16869365

image

Począwszy od 1991 roku publikowane są raporty dotyczące wpływu rehabilitacji ruchowej na rozwój dziecka z ZD. Od lat 2006-2007 zaprzestano badań szczegółowych, gdyż ustalono:

-rehabilitacja ruchowa zdecydowanie POPRAWIA START rozwojowy dziecka z ZD poprzez możliwość poznawania świata w czasie zbliżonym do rówieśników

-potwierdzono w badaniach niemieckich,  amerykańskich, że dużo lepiej wspiera rodziców dzieci niepełnosprawnych niż same dzieci. Rodzice uczą się akceptacji swojego dziecka na spotkaniach podczas których dziecko jest rehabilitowane

- w badaniach niemieckich i amerykańskich, gdzie porównywano dzieci z rehabilitacją i bez rehabilitacji ruchowej okazało się, że jej skuteczność jest nakierowana tylko i wyłącznie na czas kiedy dziecko uzyskuje sprawność funkcjonalną. Przy porównaniu dzieci niemieckich i rumuńskich z ZD okazało się, że wszystkie osiągają ten sam poziom rozwoju ruchowego z tym, że dzieci rumuńskie w istocie bez opieki, w tym zakresie są opóźnione rozwojowo między 6 a 24 miesiące

-przetłumaczmy teraz zdanie od którego zacząłem ten punkt: “Wczesna Interwencja w zakresie rozwoju ruchowego u niemowlaków i dzieci z zespołem Downa tradycyjnie naciska na osiągnięcie pewnych kamieni milowych w rozwoju ruchowym. Mamy co raz więcej danych sugerujących, że te “ruchowe kamienie milowe” mają ograniczoną perspektywę w zakresie długoterminowego rozwoju motorycznego…” Co to oznacza? Cóż już dawno stwierdzono, że rehabilitacja ruchowa poprawia sam narząd ruchu wykorzystując zasoby jakie istnieją w tym obszarze. Rehabilitacja ruchowa niestety może okazać się stratą czasu w długoterminowym okresie, jeżeli np. weźmiemy pod uwagę typową percepcję wzrokową osób z ZD. Jest ona zaburzona przez co jakoś ruchu słabnie i nie jest wykorzystany potencjał w nim funkcjonujący, gdyż gdzie indziej występują ograniczenia! A te problemy pojawiają się, gdy dziecko kończy program rehabilitacji ruchowej i zaczyna swój rozwój, który odsłania nowe problemy…

MÓJ WNIOSEK:

1.REHABBILITACJA RUCHOWA JEST ISTOTNYM, MAŁYM FRAGMENTEM WCZESNEJ INTERWENCJI, KTÓRA WYKORZYSTUJE PŁYTKIE ZASOBY ISTNIEJĄCE W APARACIE RUCHU U OSÓB Z ZD.

2.ONA NIE LIKWIDUJE PRZYCZYNY SŁABEGO NAPIĘCIA ANI NIE KORYGUJE ISTOTNYCH DLA RUCHU INNYCH DYSFUNKCJI, JAK POSTRZEGANIE, REAKTYWNOŚĆ NA BODŹCE ITP.

3.REHABILITACJA RUCHOWA BEZ INNYCH DZIAŁAŃ WSPOMAGAJĄCYCH JEST NIESKUTECZNA W DŁUGIM OKRESIE CZASU I JEJ EFEKTY MOGĄ BYĆ OGRANICZANE ZE WZGLĘDU NA ZŁOŻONOŚĆ DEFICYTÓW W ZD. CZY PAMIĘTACIE O WZROKU I SŁUCHU, KTÓRY ZMIENIA SIĘ DYNAMICZNIE W WIEKU 2-5 LAT?

MOJE ZDANIE:

Rehabilitacja ruchu, motoryki nie może być kluczowym punktem życia małego dziecka z zespołem Downa już od urodzenia. Konieczna jest logika procesu WCZESNEJ INTERWENCJI, a nasze samopoczucie … powinniśmy szukać wsparcia inaczej.

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...