Gdy człowiek nie ma wady genetycznej, to mu można więcej…
sierpień 18, 2025 by Jarek
Kategoria: Metabolizm
Wciąż nie mogę się pogodzić z tym jak świat segreguje ludzi. Jeżeli masz wadę genetyczną, to … nic się nie da zrobić tytułem problemów etycznych. Gdy jej nie masz, wszystko co ciebie poprawi jest dopuszczone.
Myślę, że pojawia się ciekawy z tej perspektywy problem. Co się stanie, gdy u ludzi bez wad genetycznych, zastosujemy metodę edycji genów, taką jak CRISPR, by leczyć jakąś chorobę? Co się stanie, gdy okaże się to skuteczne? Jakie wtedy będą decyzje, gdy okaże się, że w ZD występuje ta choroba znacznie częściej niż w zdrowej populacji? Czy etyka zabroni leczenia osób z ZD, gdy dopuszcza leczenie osób bez wady genetycznej? Jeżeli jednak padnie decyzja o leczeniu osób z ZD w tym zakresie, to dlaczego nie leczyć poprzez edycję genów, całego organizmu?
Na to wygląda, że doszliśmy do tak trudnego i skomplikowanego problemu właśnie teraz…i dobrze!
Przeczytajcie teraz ten krótki artykuł:
Pada tam to zdanie: “W grudniu 2024 roku mężczyzna otrzymał 17 wstrzyknięć wysp trzustkowych pochodzących od dawcy. Komórki te zostały zmienione metodą CRISPR tak, aby nie było konieczne stosowanie terapii przeciwodrzutowej.”
Pacjent z cukrzycą typu 1, pojawiającą się często w ZD, “…przeszedł przełomowy zabieg przeszczepu genetycznie zmodyfikowanych komórek trzustki, który pozwolił jego organizmowi ponownie wytwarzać własną insulinę.” To jest przełom, który poprzez edycję genów, pozwala na życie osobie, która nie miała takiej perspektywy.
Co zatem z osobami z ZD i cukrzycą typu 1? Będą mogli mieć edytowane geny w takim przypadku, czy tez nie? To dalej będzie nieetyczne, czy jednak będzie uzasadnione? Jeżeli będzie jednak uzasadnione, to czym to się różni od edycji nadmiernego 21 chromosomu? Przecież to też byłoby leczenie istotnie poprawiające przeżywalność, jakość życia?
Ciekaw jestem gdzie znajdziemy odpowiedź.

