Noradrenalina cz.3, czyli komentarz do badań Ahmada Salehi kierownika projektu.

Grudzień 23, 2009 by
Kategoria: Mózg, układ nerwowy

Kluczem do zrozumienia całego projektu Ahmada Salehi i jego współpracowników z University of Stanford jest zrozumienie czym jest L-DOPS.

Popatrzcie na tytuły z Times’a

2

 1

Czym jest ten tajemniczy L-DOPS?

L-DOPS to L-threo-dihydroxyphenylserina; Droxidopa czyli lek psychotropowy i syntetyczny prekursor, aminokwas, który działa  jako prolek dla neurotransmiterów takich jak noradrenalina i adrenalina. L-DOPS ma zdolność pokonywania bariery krew-mózg, której to ani noradrenalina ani adrenalina samodzielnie nie są w stanie pokonać.

Prolek (ang. pro-drug) – prekursor leku, substancja o działaniu farmakologicznym, która rozwija w pełni swoje działanie dopiero w chwili, gdy ulegnie przemianom metabolicznym w organizmie (in vivo), natomiast sama nie jest aktywna lub jest wielokrotnie mniej aktywna od powstałej substancji (wikipedia.org).

L-DOP powstał w Sumitomo Pharmaceuticals, a jego nazwa handlowa to Droxidopa. Celem leku jest leczenie hipotonii (niedociśnienia). Stosowany jest od 1989 roku w Japonii. Obecnie trwają ostatnie próby kliniczne w Europie i USA.

L-DOPS jako prolek jest używany do zwiększenia koncentracji i poziomu neurotransmiterów we krwi i w mózgu.

Jest metabolizowany przez enzym aromatic L-amino acid decarboxylase (AAAD), znany także jako DOPA decarboxylase (DDC). Efektem działania jest wzrost poziomu noradrenaliny i adrenaliny w obwodowym układzie nerwowym oraz zwiększenie i utrzymanie stabilnego poziomu ciśnienia krwi w całym ciele. Po przekroczeniu bariery krew-mózg, L-DOPS jest zamieniany na noradrenalinę i adrenalinę, przez co poprawia funkcjonowanie ośrodkowego układu nerwowego.

Obwodowy układ nerwowy – część układu nerwowego, do której należą nerwy zbudowane z włókien należących do układu somatycznego i autonomicznego. Nerwy przekazują informacje pomiędzy ośrodkowym układem nerwowym i poszczególnymi narządami. Część somatyczna obwodowego układu nerwowego składa się z włókien nerwowych czuciowych oraz ruchowych. Włókna te przewodzą impulsy nerwowe pomiędzy receptorami, ośrodkowym układem nerwowym a mięśniami lub gruczołami. Część autonomiczna łączy ośrodkowy układ nerwowy i narządy wewnętrzne, jak np. serce czy żołądek. Obwodowy układ nerwowy obejmuje 12 par nerwów czaszkowych oraz 31 par nerwów rdzeniowych. Uszkodzenia obwodowego układu nerwowego powodują niedowłady lub porażenia mięśni oraz zaburzenia czucia. Niektóre z uszkodzeń nerwów obwodowych związane są z ich uciskiem przez inne struktury anatomiczne. Nerwy mogą również ulec uszkodzeniu na skutek urazu (wikipedia.org).
3
Ośrodkowy układ nerwowy (OUN), inna nazwa to: centralny układ nerwowy (CUN) (łac. systema nervosum centrale)– jest to najważniejsza część układu nerwowego kręgowców. Ośrodkowy układ nerwowy jest chroniony przez kości czaszki oraz kręgosłup. Zbudowany jest z istoty szarej i białej. Częścią składową istoty szarej są komórki nerwowe. Oprócz nich znajdują się włókna nerwowe rdzenne i bezrdzenne, tkanka glejowa i naczynia krwionośne wraz z paskami tkanki łącznej. Skład istoty białej to tkanka glejowa, naczynia włókien nerwowych nie mających osłonki Schwanna (wikipedia.org).

Wiemy już teraz o co chodzi. Gdy cały świat czytał doniesienia ze Stanford, my tutaj: http://www.zespoldowna.info/2009-11-23-leczenie-zespolu-downa/

mój przyjaciel Richard spytał się czy mam do tego pytania. Oczywiście stwierdziłem: mam ich całe mnóstwo, ale jak przyszło co do czego już miałem problemy. Na miejscu był jednak Richard, który zadał Ahmadowi Salehi następujące pytania:

1.Jaka jest właściwie natura i wpływ deficytów noradrenaliny w zespole Downa?

2.Czy istnieją także braki dopaminy, podobnie jak w chorobie Parkinsona?

3.Jak powinien wyglądać kompromis na ścieżce konwersji L-Tyrosine do noradrenaliny?

4.Czy L-DOP pasuje do tej ścieżki, czy też działa zupełnie niezależnie?

5.Jak te kwestie się mają dla ludzi z ZD?

6.Czy suplementacja prekursorami noradrenaliny może wpłynąć na funkcjonowanie osób z ZD?

A oto odpowiedzi Ahmada Salehi:

Ad.1 Jaka jest właściwie natura i wpływ deficytów noradrenaliny w zespole Downa?

Uważamy, że braki noradrenaliny w hipokampie jest podobny do zaniku i straty grupy neuronów w pieniu mózgu nazywanym miejscem sinawym (jądro pnia mózgu, które jest głównym miejscem występowania noradrenaliny przyp.mój). Te neurony są jedynym źródłem noradrenaliny dla hipokampa. Degeneracja miejsca sinawego ( a ma to miejsce w ZD przyp. mój) jest wiązana z nadekspresją genu nazywanego APP, jednakże nie wiemy jeszcze jaki mechanizm tego genu powoduje degenerację miejsca sinawego.

Ad.2 Czy istnieją także braki dopaminy, podobnie jak w chorobie Parkinsona?

Nie wiemy jeszcze, ale jesteśmy w trakcie badań.

Ad.3 Jak powinien wyglądać kompromis na ścieżce konwersji L-Tyrosine do noradrenaliny?

Nie badamy tego.

Ad.4 Czy L-DOP pasuje do tej ścieżki, czy też działa zupełnie niezależnie?

L-DOP nie jest częścią tej ścieżki”produkcyjnej” dla noradrenaliny.

Ad.5 Jak te kwestie się mają dla ludzi z ZD?

Myślę, że jesteśmy co raz bliżej zrozumienia strukturalnej i biochemicznej bazy “niesprawnego” kontekstowego uczenia się osób z ZD.

Ad.6 Czy suplementacja prekursorami noradrenaliny może wpłynąć na funkcjonowanie osób z ZD?

Bardzo dużo zależy od natury deficytów. Jak z pewnością śledziłeś nasz raport, używaliśmy bardzo dużych dawek L-DOPS. Dzisiaj idziemy w kierunku zmniejszenia ich i znalezienia odpowiedzi, czy to wciąż działa, czy daje te same efekty.

Podczas ostatnich 10-20 lat przebyliśmy długą drogę, aby “dojść” do tego dnia, kiedy ZD nie będzie już nigdy więcej wadą, nie do skorygowania. Działamy w tym kierunku, aby rozwiązania nasze były bezpieczne i efektywne. Na tym etapie, gdzie próbom poddajemy myszy z modyfikacjami genetycznymi upodobniającymi je do tych jakie mają ludzie z ZD, zrobiliśmy istotny krok, ale musisz pamiętać, że ten ostateczny krok musi dokonać się na ludziach w ich życiu, a nie w trakcie eksperymentów na myszach.

Zawsze jeżeli będzie to możliwe będę chciał Wam pomóc.

Z pozdrowieniami

Ahmad Salehi, MD, Ph.D.

5

 

Ten artykuł nie powstałby bez Richarda ze Szwajcarii. Thanks Richard for your support.

Komentarze

Liczba komentarzy: 4 do “Noradrenalina cz.3, czyli komentarz do badań Ahmada Salehi kierownika projektu.”
  1. Albert pisze:

    Jarek, dla mnie jak na razie jeden z istotniejszych artykułów na stronie. Mam kilka pytań:
    – Czy Droxidopa to lek tzw. l-dopa używany w przypadku choroby Parkinsona?
    – Czy dobrze rozumiem że dr Salehi używał Droxidopy w swoich badaniach na myszach?
    – Jeżeli tak to czy rozważano w jaki sposób można ten lek w bezpiecznych dawkach podawać dzieciom z ZD i jakie są ewentualne skutki uboczne?
    – Jeżeli nie to czy są jakieś plany w tym kierunku i czy wiadomo kiedy spodziewany jest wynik takich badań?
    – Czy Droxidopa ma coś wspólnego z depakiną? Sądzę, że nie.

    Moje przymyślenia są następujące (posługiwałem się tutaj wikipedią):
    – Jeżeli droxidopa to l-dopa używana w przypadku choroby Parkinsona to:
    > podnosi poziom testosteronu oraz zwiększa syntezę i sekrecję (fizjologię)hormonu wzrostu,
    > Powstaje w procesie hydroksylacji tyrozyny, na skutek reakcji prowadzonej przez hydroksylazę tyrozynową. Z tego co wiem to w naszych suplementach mamy tyrozynę i to prawdopodobnie przyczynia się do uruchomienia opisywanych procesów w organizmach dzieci z ZD poddawanych suplementacji.
    > Jest prekursorem dopaminy, powodującym zwiększenie stężenia tego neuroprzekaźnika w mózgu. Jest metabolitem pośrednim w szlaku syntezy adrenaliny. Oznacza to, że skoro przyczynia się do zwiększenia stężenia dopaminy w mózgu to należy sobie zadać pytanie co to może spowodować. Zgodnie bowiem z wikipedią, oprócz funkcji, które wypełnia w organizmie (napęd ruchowy, koordynacja, napięcie mięśni, procesy emocjonalne, wyższe czynności psychiczne) to stosowana jako lek nazywana jest również “hormonem szczęścia”, gdyż pojawienie się jej w przestrzeniach między neuronami w jądrze półleżącym, zewnętrznie objawia się poczuciem euforii. Cechą większości substancji uzależniających jest bezpośrednie lub pośrednie nasilenie dopaminergicznej impulsacji w układzie mezolimbicznym, co przejawia się zwiększonym stężeniem dopaminy w jądrze półleżącym przegrody. Główne działanie kokainy polega na stymulowaniu wydzielania dopaminy w mózgu. Odstawienie substancji narkotycznej wywołuje patologiczne obniżenie stężenia dopaminy w tej strukturze mózgu, co objawia się dysforią oraz objawami głodu narkotykowego. Mój wniosek jest taki, że jeżeli będzie jej za dużo (poprzez podawanie leku) to może wywoływać ową dysforię u dziecka, w sytuacji, gdy organizm będzie odczuwał jej niższy poziom (odstawienie leku, zbyt duże przerwy w podawaniu, itp). Stąd byłoby to bardzo ryzykowne. Zmierzam bowiem do ostatecznej konkluzji, która jest następująca:
    Jeżeli jest możliwe zdiagnozowanie poziomu dopaminy to czy właśnie nie jest kluczowym monitorowanie poziomu tego neuroprzeaźnika u dzieci z ZD. Jeżeli jest istotny deficyt, to wtedy należałoby się zastanowić nad podaniem l-dopy (ew. droxidopy). Jeżeli poziom jest w normie to nie ma sensu ryzykować, w celu t

  2. Albert pisze:

    Jarek, dla mnie jak na razie jeden z istotniejszych artykułów na stronie. Mam kilka pytań:
    – Czy Droxidopa to lek tzw. l-dopa używany w przypadku choroby Parkinsona?
    – Czy dobrze rozumiem że dr Salehi używał Droxidopy w swoich badaniach na myszach?
    – Jeżeli tak to czy rozważano w jaki sposób można ten lek w bezpiecznych dawkach podawać dzieciom z ZD i jakie są ewentualne skutki uboczne?
    – Jeżeli nie to czy są jakieś plany w tym kierunku i czy wiadomo kiedy spodziewany jest wynik takich badań?
    – Czy Droxidopa ma coś wspólnego z depakiną? Sądzę, że nie.

    Moje przymyślenia są następujące (posługiwałem się tutaj wikipedią):
    – Jeżeli droxidopa to l-dopa używana w przypadku choroby Parkinsona to:
    > podnosi poziom testosteronu oraz zwiększa syntezę i sekrecję (fizjologię)hormonu wzrostu,
    > Powstaje w procesie hydroksylacji tyrozyny, na skutek reakcji prowadzonej przez hydroksylazę tyrozynową. Z tego co wiem to w naszych suplementach mamy tyrozynę i to prawdopodobnie przyczynia się do uruchomienia opisywanych procesów w organizmach dzieci z ZD poddawanych suplementacji.
    > Jest prekursorem dopaminy, powodującym zwiększenie stężenia tego neuroprzekaźnika w mózgu. Jest metabolitem pośrednim w szlaku syntezy adrenaliny. Oznacza to, że skoro przyczynia się do zwiększenia stężenia dopaminy w mózgu to należy sobie zadać pytanie co to może spowodować. Zgodnie bowiem z wikipedią, oprócz funkcji, które wypełnia w organizmie (napęd ruchowy, koordynacja, napięcie mięśni, procesy emocjonalne, wyższe czynności psychiczne) to stosowana jako lek nazywana jest również “hormonem szczęścia”, gdyż pojawienie się jej w przestrzeniach między neuronami w jądrze półleżącym, zewnętrznie objawia się poczuciem euforii. Cechą większości substancji uzależniających jest bezpośrednie lub pośrednie nasilenie dopaminergicznej impulsacji w układzie mezolimbicznym, co przejawia się zwiększonym stężeniem dopaminy w jądrze półleżącym przegrody. Główne działanie kokainy polega na stymulowaniu wydzielania dopaminy w mózgu. Odstawienie substancji narkotycznej wywołuje patologiczne obniżenie stężenia dopaminy w tej strukturze mózgu, co objawia się dysforią oraz objawami głodu narkotykowego. Mój wniosek jest taki, że jeżeli będzie jej za dużo (poprzez podawanie leku) to może wywoływać ową dysforię u dziecka, w sytuacji, gdy organizm będzie odczuwał jej niższy poziom (odstawienie leku, zbyt duże przerwy w podawaniu, itp). Stąd byłoby to bardzo ryzykowne. Zmierzam bowiem do ostatecznej konkluzji, która jest następująca:
    Jeżeli jest możliwe zdiagnozowanie poziomu dopaminy to czy właśnie nie jest kluczowym monitorowanie poziomu tego neuroprzeaźnika u dzieci z ZD. Jeżeli jest istotny deficyt, to wtedy należałoby się zastanowić nad podaniem l-dopy (ew. droxidopy). Jeżeli poziom jest w normie to nie ma sensu ryzykować, w celu teoretycznie poprawy poziomu adrenaliny i wnioskuję noradrenaliny.

    Co o tym sądzisz?

  3. Albert pisze:

    Jarek,

    Czy już jest może jakaś informacja na temat L-dopy. Czy można ją stosować i czy jest już ustalona efektywna dawka?

  4. Jarek pisze:

    niestety nie

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...