Suple na ludzką niewiedzę i głupotę…suplementy najprościej jak można

Wiem nie spodoba się wielu z Was ten tytuł, ale cóż musiał się on pojawić po tych kilkunastu wpisach. Karmieni jesteśmy wiedzą pod tytułem: w zespole Downa nic się nie da, nic nie działa…w 2019 roku mogę z dumą powiedzieć, że przyniosłem do Polski wiedzę, która obala tą głupotę i brak wiedzy podstawowej. To jeszcze nie dokonało rewolucji, ale “mali bogowie” stracili nimb nieomylności i genialności. Ci bogowie jak się okazało są tylko ludźmi, którym się chce, albo nie chce wiedzieć, pamiętajcie o tym.

Skoro zespół Downa jest wadą genetyczną modyfikującą metabolizm całego organizmu, jego reakcję immunologiczną, funkcjonowanie narządów, hormonów… to należy to korygować, leczyć, wspierać a nie gadać wydumane, niby mądre farmazony pochodzące z innej epoki. To wszystko jest leczono jako “sztuka” u ludzi bez wady genetycznej ale i z wadami genetycznymi, tylko nie w ZD. Nie ma ludzi, którzy “rozebraliby” ten problem na tym poziomie skomplikowalności jaka jest w ZD, ale są ludzie którzy zajmują się pojedynczymi problemami jak tarczyca chociażby i to trzeba naprawiać i to od urodzenia.

Dzisiaj to jedyny mój wpis, bo jestem już zmęczony, a wiem że nie opisałem w ciągu tych ostatnich wpisów wszystkich mechanizmów, które można zastosować, a wciąż pojawiają się nowe. Mam z tym problem: kto je zaimplementuje, gdy lekarz woli okłamać, nastraszyć, niż przyznać się do tego że jest za głupi by ten temat opanować pomimo tytułu profesorskiego z przodu!

Pamiętajcie dobry człowiek, to taki który chce się wykazać oddaniem, poświęceniem, pracowitością. Człowiek złotousty, z tytułami nie oznacza tego samego, więc skazani jesteście na szukanie i bycie samemu wobec problemu, który mógłby być łatwiejszy niż wszystkim się to wydaje, gdyby komuś się po prostu chciało.

PS. Uważam, że osobne protokoły powinny być określone i zbudowane na  neurogenezę, depresję, osteoporozę, koncentrację, “miesiączkę”, motorykę, niskie napięcie, sprawność widzenia, udary, regulację ciśnienia, detoks, wspierający nerki i wątrobę, “tempo starzenia się”….to są jedynie przykłady tego co ostatnio “przychodziło” do mnie.

Komentarze

Liczba komentarzy: 7 do “Suple na ludzką niewiedzę i głupotę…suplementy najprościej jak można”
  1. Ania pisze:

    Jarku, jesteś najmadrzejszym nie-lekarzem jakiego znam. Dzięki Twojej wiedzy wiem więcej, mimo że odbijam się od ściany ignorancji dr-ów. Wiem, że muszę działać na własną rękę i że medykom nie można ufać. Dziękuję, że Ci się chce nas uczyć.

  2. Dominika pisze:

    Jarek, dzięki.

  3. Annie Red pisze:

    Hi Jarek,

    I have been trying to contact you on [email protected]@zespoldown.info and the email bounced back.

    Would you be able to send email to my id please? [email protected]

    I would like to discuss cerebrolysin.

    Thanks,
    Annie

  4. Agnieszka pisze:

    witaj Jarku
    dzieki ze jestes :) ze sie dzielisz wiedza.
    troche sie czuje jak we mgle jeszcze, dopiero co urodzilam w styczniu synka Tomka z ZD. Jestes dla mnie przewodnikiem w tym skomplikowanym zlozonym schorzeniu.
    z podziekowaniami
    Agnieszka

  5. Agnieszka pisze:

    lekarze mowili zobaczymy za 2 lata……teraz ma wzrastac jak normalny niemowlak, nic wiecej nie moge zrobic…

    • S pisze:

      A wiedzialas juz w ciazy?

      • Jola pisze:

        Ja nie wiedziałam w ciąży. Urodziłam córeczkę z ZD w lutym. Chodziłam do ” najlepszych” lekarzy, dziecko miało być zdrowe… Mam straszny żal. Nie cieszę się macierzynstwem. Jestem w żałobie. Kompletnie sobie z tym nie radzę.

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...