Lekarz radzi, jak walczyć z katarem.

Grudzień 27, 2009 by
Kategoria: Suplementy, leki i ich kontrola

Po naszej ostatniej dyskusji z p.doktor Jolantą Ganowicz najwięcej pytań, wbrew pozorom, było o antybiotyki i “jak walczyć z katarem”. Pani doktor spełniła moją prośbę, za co dziękuję, i zaprezentowała ogólne zasady, którymi warto by się kierować:

Zasady ogólne:

  1. nieżyt surowiczy – charakteryzuje się zwiększonym wydzielaniem surowiczej treści (przezroczysta woda leci z nosa, jak z nieszczelnego kranu, prawie zawsze towarzyszy temu kichanie). Przyczyny: podrażnienie błony śluzowej na tle alergicznym, wirusowym, chemicznym, miejscowym. W tym wypadku nos musimy wysuszyć (jak bibułą). Z leków, które znam:
  • najsłabszy ziołowy Euforbium, można od niego zacząć, bo jest bez recepty
  • inne to: kromoglikany np. Polcrom lub sterydy np. Flixonase. Lek raz wykupiony można trzymać w apteczce i używać ponownie, ale do tego samego nosa. Dla zabezpieczenia, po dłuższym okresie nieużywania, można przetrzeć końcówkę spirytusem, ale nie tuż przed włożeniem do nosa.
  • nie więcej jak 6 x dziennie 1 psik do każdej dziurki – suma wszystkich aerozoli
  • z mojego doświadczenia do krótkotrwałego podawania 1-2 dni, bo potem katar zmienia swój charakter i już nie trzeba nic wysuszać
  • inhalacje nosa (przez specjalny aparat, nie mylić z nawilżaniem lub tzw. parówkami) wysuszające: każda procentowość soli kuchennej, generalnie im wyższa tym silniej wysusza (na ogół stosuję 3- 5% NaCl) płaska łyżka kawowa- płaska łyżka herbaciana na 100 ml przegotowanej wody. Inhalacje z mięty i/lub tymianku: napar 10-15 g (jedna torebka herbaciana) na 250 ml wrzątku – do inhalacji wystudzić, można również łączyć z solą
  1. nieżyt obrzękowy – charakteryzujący się obrzękiem śluzówek, a więc trudnością w oddychaniu przez nos (najczęściej wtedy nasila się otwarcie buzi i wystawianie języka). Przyczyny jw., bo obraz katarów przechodzi jeden w drugi, często jest również wynikiem przewlekłego stanu zapalnego błony śluzowej nosa np. na podłożu bakteryjnym lub blokady i drażnienia przerośniętym III migdałem.
  • najbardziej lubię wtedy Xylogel (u niemowlaków krople Nasivin), podawany w psikach, przed snem (max 3 dz), bo działa szybko, skutecznie i głęboko się rozpyla, niestety jest na receptę, dla starszych pacjentów mogą być inne leki silnie obkurczające błonę śluzową nosa, bez recepty np. Afrin, ale to już w drodze wyjątku. Tu należy pamiętać, że leki obkurczające błonę śluzową nosa niczego nie leczą. działają tylko objawowo zmniejszają obrzęk, poprzez wywołanie niedokrwienia śluzówki, więc długo stosowane są przyczyną jej uszkodzenia. W oparciu o prawa Newtona, że każda akcja w przyrodzie rodzi reakcję, zjawisku niedokrwienia towarzyszy późniejsze zjawisko reperfuzji, wiec obrzęk może powrócić tylko z tego powodu.
  • W przypadku ustępowania obrzęku zwiększa się ilość wydzieliny surowiczej (patrz punkt 1)
  • na ogół w przewlekłych stanach stosuję maści recepturowe, wieloskładnikowe z efedryną, sterydem, lub xylometazoliną.
  • w sytuacjach przewlekłych, ze zniszczoną śluzówką, jedynym lekiem naprawdę długotrwale skutecznym, aczkolwiek wymagającym bardzo dużej dyscypliny ze strony pacjenta, jest zwykła sól fizjologiczna, 0,9% NaCl podawany donosowo. Wtedy, praktycznie co chwila wlewa się zawartość ampułki do obu dziurek, w pozycji leżącej, żeby głęboko poleciało i wciąga tę sól nosem lub permanentnie siedzi z inhalatorem przy nosie i wciąga powietrze wzbogacone w sól. Trudna terapia, ale jedyna bez objawów ubocznych. Zamiennie mogą to być leczenia klimatyczne: okolice Jastrzębiej Góry, Wieliczka, a z zagranicznych – Cypr, Morze Martwe.
  1. nieżyt śluzowy – charakteryzuje się obecnością matowej, białej ciągnącej i trudnej do wysmarkania wydzieliny. Przyczyny: jw., drugi etap kataru surowiczego, często już nadkażony bakteriami Moraxella catharralis

· tu trzeba wydzielinę rozrzedzić, pomocne są w tym inhalacje z Mucosolvanem, aerozole typu Mistabron, a bez recepty można spróbować Gagarin (proszek na bazie sody spożywczej) rozpuszczany w ilości płaska łyżka kawowa (3 g ) na 100 ml przegotowanej wody.

· kilkanaście minut po w/w działalności, ja zalecam 15, do nosa można wpuścić kila kropli (ocznych) Sulfacetamid.

· przypominam, że liczba psików aerozoli donosowych nie powinna być większa jak 6 x do każdej dziurki/dzień, z uwagi na niszczące działanie na błonę śluzową. Inhalacje mogą być częściej.

  1. nieżyt ropny (żółty, zielony)- sprawa przewlekła nawracająca, jajo następstwo w/w. Może zawierać elementy wszystkich rodzajów nieżytu nosa i wtedy trzeba trochę popracować. Trzeba znać rodzaj bakterii z jej wrażliwością na antybiotyki (musi być posiew wzięty z ropy, nie ot po prostu z nosa i nie w trakcie leczenia antybiotykami). Posiewu nie trzeba powtarzać co chwila, dopiero wtedy, kiedy ordynowane leki nie działają. Tu przewlekle stosuję:
  • 2 x dz (rano wieczorem) sterydy donosowo z następową podażą (po 15 min.) kropli, maści lub inhalacji z właściwym antybiotykiem (mogą to być gotowe krople i maści donosowe i oczne lub robione recepturowo).
  • 3-4 x dz. rozrzedzanie wydzieliny również z następową podażą (po 15 min.) kropli lub maści z właściwym antybiotykiem
  • na ogół stosuję 2 rodzaje środków p-bakteryjnych
  • przed snem zabieg odtykający błonę śluzową (patrz p-kt 2) ew. po tym są leki z antybiotykiem jeśli wycofamy się ze sterydów donorowych
  • ponieważ długotrwałe stosowanie, szczególnie aerozoli i leków obkurczających niszczy błonę śluzowa nosa, często dodajemy smarowanie (na wacik) Alantan, Linomag w maściach natłuszczających gotowych (bez recepty) lub jako dodatek do maści wieloskładnikowej recepturowej
  1. krwawienie z nosa: tu szczególnie przeciwwskazane są sterydy, leki obkurczające śluzówkę nosa, aerozole, inhalacje. Jeśli jeszcze nie widzę konieczności konsultacji laryngologicznej to stosuję leczenie (bezrecepturowe)
  • spongostanowe gąbki do zatamowania krwawienia – to wtedy, gdy chodzi o ostre krwawienie
  • płukanie nosa solą fizjologiczną
  • maści natłuszczające – to wtedy, gdy nie chodzi o ostre krwawienie

Do leczenia w/w często dodaję leki ogólne: p-wysiękowe, p-zapalne a nawet czasami antybiotykoterapię ogólną w różnej częstotliwości o różnej długości terapii, ale to już zależy od dotychczasowego wywiadu i objawów klinicznych.

Komentarze

Liczba komentarzy: 2 do “Lekarz radzi, jak walczyć z katarem.”
  1. po przejsciach pisze:

    “Euphorbium”itp.-nie euforbium-dobre jesli ktos chce nabijac kieszenie koncernu Heel-homeopatia
    Nawilzanie sola;reszta “narusza” bardzo delikatne srodowisko w nosie.
    Stosowanie gruszki-po przemyciu koncowki(po odlozeniu nawet na chwile na koncowce zbieraja sie bakterie ktore aplikujemy do nosa).
    Frida wytwarzamy podcisnienie ktore podraznia uszy.
    1.rozrzedzanie sola fizjol.(co 2 godz.)
    2.oczyszczanie nosa-zatykamy jedna dziurke,nabieramy powietrza ustami i wypuszczamy je druga(w chusteczke)-dla nie wtajemniczonych
    dzieci-kladziemy brzuszkiem na kolana(katar splywa sam)
    3.patrz.1

    Jesli nie wykonujemy powyzszych czynnosci katar zmienia charakter na ropny -zwykle wtedy lekarz zaleca miejcowy antybiotyk,ktory jedynie wydluza czas zdrowienia(nadkazenie bakteryjne znika,ale nie katar).

  2. Aga Smoleń pisze:

    “”Frida wytwarzamy podcisnienie ktore podraznia uszy.
    1.rozrzedzanie sola fizjol.(co 2 godz.)
    2.oczyszczanie nosa-zatykamy jedna dziurke,nabieramy powietrza ustami i wypuszczamy je druga(w chusteczke)-dla nie wtajemniczonych
    dzieci-kladziemy brzuszkiem na kolana(katar splywa sam)
    3.patrz.1″”

    no popatrz….mam 3 dzieci i jakoś nie wyobrażam sobie nieużywania fridy,szczególnie w przypadku mojego synka z ZD ;)
    no i trzymam kciuki za to naprzemienne dmuchanie w chusteczkę raz jedną a raz drugą dziurką nosa ;) :D

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...