Rodzicu, dbaj o siebie cz.7 jak sobie pomagać
grudzień 12, 2025 by Jarek
Kategoria: Wiedza o Zespole Downa
Miało to być wszystko krótsze, ale wyszło dłuższe. Stwierdziłem, że zdrowy chorego nie zrozumie, ale może choć odrobinę warto wiedzieć więcej. Skoro udało się to przedstawić, jeszcze czas na wskazówki ratunkowe dla nas rodziców.
Zaczynamy:
1.”Jarek ja nie mam już sił co zrobić?”
Kobiety w wieku powyżej 40 lat mają prawo nie mieć sił. Mężczyźni powyżej 45 roku mogą nie mieć już sił. Co zrobić?
Po pierwsze dieta, uciekająca od rzeczy przetworzonych, a oparta o warzywa i pietruszkę zieloną z kiełkami nawet, owoce, mięso. Najbardziej popularna to tzw. dieta śródziemnomorska. Pijemy sok z buraka, jemy czarną soczewicę by zwiększyć poziom żelaza.
Po drugie magnez. Zakładam, że gdy nie mamy sił, to powinniśmy przez 3 dni z rzędu wesprzeć się cytrynianem magnezu rozpuszczalnym w wodzie z dawką około 450 mg.
Jeżeli to nie działa, to jednak robimy badania podstawowe i szukamy wyniku homocysteiny, B9, B12 i D3, a u kobiety też fT3,fT4 anty tpo i anty tg. Na bazie tych wyników uzupełniamy poziom witamin, tmg i też cynku.
Po trzecie ubiquinol 100 mg. Jak to wszystko dalej nie działa, to zaczynamy brać przez 4-6 tygodni ubiquinol w dawce 100 mg. U niektórych działa świetnie rybozyd. To zazwyczaj mocno pomaga!
Jeżeli jakoś to działa, ale wciąż jesteśmy ciągle podziębieni, zmęczeni, a tarczyca jest ok, to polecam wziąć sobie 2-4 wlewki witaminy C w dawce do 20g w postaci askorbinianu sodu, to jest bardzo ważne, aby była taka forma!
To w systemie na pewno pomoże!
2.”Jarek ja chyba jestem już chora. Co mam robić, bo nie mam nawet sił wstać.”
Jeżeli tak jest a powyższe mechanizmy się wyczerpały zaczynamy od wzmocnienia cordycepsem militaris 1 kapsułka rano na czczo. Działa on tak że pozwala na utrzymanie wydolności organizmu z jednej strony, z drugiej stabilizującej immunologicznie.
Jeżeli do tego dochodzą problemy jelitowe, to dodajemy kurkumę longvidę+DHA+probiotyki. Jeżeli w rodzinie mamy historie jelitowe i ciężkie ich choroby, to nie czekajmy tylko zróbmy sobie kilka wlewek z kurkumy. To nas postawi.
3.”Jarek w rodzinie mamy kobiety onkologiczne, czy można się jakoś wspierać?”
Tak, najłatwiej to zrobić wszystko by immunologicznie być silnym. Temu służą wspomniane preparaty ale też AHCC, coriolus (wrośniak różnobarwny), glutation.
4.”U nas w rodzinie ludzie umierają na zawały jak się zabezpieczyć!” Tutaj pomaga dieta i jeszcze raz dieta. Ludzie, którzy mają cholesterol powyżej 200, powinni tak złożyć swoją dietę by była niskowęglowodanowa, niskotłuszczowa, a najlepiej warzywna, no może z jednym jabłkiem.
Nie dopisałem do tego, że zawsze ruch jest krytyczny. Im więcej go tym lepiej, działa wtedy iryzyna, która poprawia cały mechanizm wytwarzania energii komórkowej. Jest to bezcenne. Innym tematem jest joga albo tai chi, by wyrzucić z siebie trochę stresu i poszukać równowagi.
To są mechanizmy dla każdego, ale tak jak to jest z naszymi dziećmi, każdy może wymagać innego podejście w niektórych aspektach by leczenie było bardziej efektywne.
Lek cud? Dieta, odpowiednia dieta i waga na poziomie normy BMI. Zachęcam.

