“…a otyłość…?”

maj 29, 2026 by
Kategoria: Metabolizm

Opisałem czym dla mnie jest błędny metabolizm, ale na to wygląda, że nie podkreśliłem w sposób należyty kwestii JEDZENIA i ŁAKNIENIA, do czego większość z Was sprowadza ten problem. O co tutaj chodzi? Osoby z ZD w znacznej większość są otyłe. Charakterystyczne są budowy tzw. gruszki u dziewczyn/kobiet z ZD. Bez względu co zrobią, jak są aktywne, co zjedzą są otyłe i w pasie biodrowym jest to szalenie trudne do skorygowania. Uwaga: to nie jest tylko dieta, to głównie zły metabolizm, stan zapalny wynikający z potrojenia chociażby genów SOD1A, CBS! Wszystkie ostatnie badania w tym kierunku potwierdzają połączenie stanu zapalnego, zmienionego metabolizmu pod jego wpływem a otyłością i oczywiście dietą, stylem życia.

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9775395/

https://www.mdpi.com/2072-6643/16/22/3884

Jest jeden szczególny biomarker tego problemu, który łączy te wszystkie aspekty: błędny metabolizm leptyny. Jej zaburzenie powoduje zarówno stan zapalny, jak i otyłość tak charakterystyczną dla osób z ZD. Popatrzcie jak to opisywałem kilka lat temu:

https://www.zespoldowna.info/leptyna-jedynym-biomarkerem-otylosci-w-zespole-downa-u-osob-doroslych.html

“Wszystkie dzieci z zespołem Downa mają wyższy poziom leptyny niż rówieśnicy. Oznacza to, że organizm z jej nie korzysta. Leptyna reguluje apetyt. Wysoki poziom oznacza brak w podwzgórzu regulatora apetytu, stąd dziecko może jeść stale po prostu.

Wyższy poziom leptyny jest jednoznaczny ze zmianą reakcji immunologicznej organizmu, ba jest kluczowy dla wystąpienia chorób autoimmunologicznych…a tych u naszych dzieci jest dużo: celiakia, cukrzyca, reumatoidalne zapalenie stawów jako przykład.

Mając leptynooporność w ZD, mamy do czynienia z dużą ilością leptyny w organizmie. Oznacza, to zwiększenie histaminy i zwiększenie aktywności mastocytów i błędnej reakcji immunologicznej w ZD!

Kumulacja leptyny w wątrobie powoduje, koncentrację różnego rodzaju tłuszczy, a to powoduje NAFLD, populacyjne w ZD, o czym pisałem tutaj:

https://www.zespoldowna.info/jak-diagnozowac-problemy-z-watroba-u-dziecka-z-zespolem-downa.html

Popatrzcie na ten cytat z tego artykułu:

“3.Osoby z ZD o szczególnym ryzyku, które szczególnie powinny mieć analizowaną wątrobę i jej funkcjonowanie to te, które:

*są otyłe i mają dietę wysokowęglowodanową

*mają zaburzoną gospodarkę lipidową z bardzo niskim HDL a wysokim LDL

*są wrażliwe na gluten i mają celiakię

*są insulinooporne, leptynooporne

*mają wysoki poziom cukru mierzonego hemoglobiną glikowaną i glukozą

*w rodzinie rozpoznano torbiele na wątrobie, występują przypadki niealkoholowego stłuszczeniowe zapalenie wątroby”

Z tego wynika jednoznacznie, że nie ma osoby dorosłej z ZD bez otyłości…gdyż ona występuje jako efekt przede wszystkim zmienionego metabolizmu. Wróćmy jeszcze do jednego tematu jedzenia jako diety. Kluczowym czynnikiem POPYCHAJĄCYM w negatywny stan metaboliczny jest ZŁA DIETA i BRAK RUCHU. Jedyni 20latkowie, którzy mają odpowiednią wagę, figurę, zdrowie to osoby aktywnie fizyczne, które mają PILNOWANĄ I DOSTOSOWANĄ DIETĘ do tego co robią, jak robią i o której jedzą dany posiłek. DIETA i RUCH są tutaj elementami leczącymi, suplementującymi, wspierającymi stan równowagi tego metabolizmu. Problemem jaki zostaje to te słynne 1 500 kcal dziennie vis wartości odżywcze jakie osoba z ZD może wchłonąć/strawić. To była pierwsza lekcja jaką otrzymałem od ojca takiego jak ja, będącego dodatkowo lekarzem z Niemiec. On wciąż powtarzał, a były to lata 2004-2009 gdy publikował swoje spostrzeżenia, że osoba z ZD, która ma dietę bogatszą niż 1 500 kcal dziennie tyje, bo nie trawi, nie wykorzystuje tego co je. Z drugiej strony potwierdzał to, co było wiadomo od lat 40tych ubiegłego wieku, że minerały, witaminy, aminokwasy nie są wchłaniane z żywności na tym poziomie jaki jest potrzebny, ba nie są produkowane na odpowiednim poziomie. By to zbilansować, trzeba działać w sposób skoncentrowany, to pomoże uzyskać odpowiedni efekt poprawy metabolizmu i stanów zapalnych.

To jest główny argument za tym by stosować suplementy! Większość z Was widzi w suplementach rozwiązanie cud. Niestety one są świetnym, kierunkowym uzupełnieniem tego, co na co dzień się dzieje z organizmem osoby z ZD. Musimy im pomagać dostarczając tego co brakuje bez konieczności JEDZENIA, JEDZENIA, JEDZENIA.

https://www.zespoldowna.info/dr-matthias-gelb-podsumowanie-wykladu-z-konferencji.html

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11061464/

https://www.zespoldowna.info/cynk-jest-problemem-genetycznym-w-zd-a-nie-tylko-immunologicznym.html

https://www.mdpi.com/2072-6643/17/7/1193

https://link.springer.com/article/10.1186/s10020-020-00225-8

Przypomnę, że dzisiaj wiemy na pewno, że witaminy z grupy B, cholina, witamina D, cynk, wapń, żelazo ale też aminokwasy są to substancje w głębokim deficycie w ZD. To też prowadzi do braku równowagi metabolicznej, immunologicznej. Zatem do choroby, często niediagnozowanej, która nie boli, a mimo wszystko znacząco pogarsza jakość życia i funkcje kognitywne, co tak jest i to populacyjnie wśród osób z trisomią 21 chromosomu.

…i niech mi ktoś powie, że ZD nie jest chorobą metaboliczną…

 

 

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...