Kolejny problem genetyczny, który da się leczyć, czyli o leukemii

grudzień 10, 2025 by
Kategoria: Wiedza o Zespole Downa

Ostra białaczka limfoblastyczna komórek T nie jest czymś typowym dla ZD. Owszem u dzieci z zespołem Downa (ZD) ryzyko wystąpienia ostrej białaczki limfoblastycznej (ALL) i zwiększonej toksyczności chemioterapii jest 10–20 razy większe niż w populacji, ale ten typ białaczki komórek T jest nietypowy w ZD. Dlaczego o tym piszę? Cóż właśnie poinformowano, że ten problem został rozwiązany u 11 osób za pomocą technik genetycznych, przypominających trochę szczepionkę mRNA.

https://www.bbc.com/news/articles/cj38ymeyg4mo

Od 2022 roku uruchomiono program ratowania osób, które de facto nie miały szans na przeżycie. To co w artykule jest opisywane w ten sposób:

“Komórki T mają pełnić rolę strażników organizmu – wyszukując i niszcząc zagrożenia – ale w tej postaci białaczki ich wzrost wymyka się spod kontroli. U osób biorących udział w badaniu klinicznym chemioterapia i przeszczepy szpiku kostnego nie przyniosły rezultatu. Poza leczeniem eksperymentalnym, jedyną opcją pozostało zapewnienie im bardziej komfortowej śmierci.”

Zatem wprowadzono leczenie, które polega na precyzyjnej edycji DNA w białych krwinkach w celu przekształcenia ich w „żywy lek” zwalczający raka. Znów mamy EDYCJĘ DNA, tak jak to jest potrzebne w ZD!

Rewolucyjne leczenie, które zastosowano po raz pierwszy trzy lata temu, polegało na zniszczeniu “starego” układu odpornościowego i “wyhodowaniu” nowego. Jak wygląda leczenie prezentuje diagram BBC

1012

Metoda okazała się sukcesem, choć 64% osiąga trwały stan zdrowia, ale to jest postęp. Dlaczego o tym piszę? Im więcej dopytuje się i szukam takich informacji, tym bardziej jestem zaskoczony jak wiele takich projektów genetycznych, zmieniających człowieka ma miejsce, jak duża ich ilość trwa. Nikt nie mówi wtedy o etyce, tylko o leczeniu osoby, która bez tego nie miałaby szans żyć. Jakbyśmy poskładali te wszystkie warianty w całość mogłyby wspomóc w immunologii w ZD, w jakości życia. Jednak nikt tego nie chce zrobić, choć bez tego osoby z ZD żyją krócej, na niskim poziomie możliwości, są traktowane wykluczająco ze społeczeństwa. Czy to jest etyczne? Cały czas mnie to wszystko, tak fałszywe, nosi na wszystkie strony i chciałoby się zapytać tych wszystkich przeciwników wspierania osób z ZD:

dlaczego osoby z ZD mają być wciąż bez leczenia, bez wsparcia, gdy cały świat z tego korzysta?

 

 

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...