Na Biskupiej Kopie byliśmy….

czerwiec 1, 2026 by
Kategoria: Korona i Diadem

No to liczymy, trochę od tyłu. Ostatni raz to było z Mikim przez Srebrną Kopę i na końcu Gwarkową Perć .

https://www.zespoldowna.info/biskupia-kopa-z-mikim-kgp-po-raz-5.html

Potem mieliśmy 4 nasze wejścia do KGP.

Wejście od Zlatej Hory zielonym

https://www.zespoldowna.info/biskupia-kopa-po-raz-4-do-korony-gor-polski-po-raz-2-do-diademu-po-raz-2-do-korony-sudetow-nasz-szesnasty-szczyt-do-korony-sudetow-polskich-i-na-dodatek-820-nasz-szczyt-krwawa-gora.html

Wejście od Zlatej Hory niebieskim

https://www.zespoldowna.info/biskupia-kopa-3.html

Wejście przez Srebrną Kopę, wzór do wyprawy z Mikim.

https://www.zespoldowna.info/biskupia-kopa-2.html

Wejście od przełęczy zielonym od dawnej Petrovej boudy

https://www.zespoldowna.info/biskupia-kopa.html

Mamy zatem tutaj 5 wejść, ale to nie koniec. Mamy kolejne wejście wykorzystujące czerwony szlak od Jarnołtówka i powrót przez Piekło.

https://www.zespoldowna.info/biskupia-kopa-od-jarnoltowka.html

Kolejna wyprawa granią Gór Opawskich z Miasta Rosenau przez Zamkową Górą, Srebrną Kopę na Biskupią Kopę.

https://www.zespoldowna.info/grania-gor-opawskich.html

Była też wyprawa wykorzystująca ścieżkę graniczną zielonym szlakiem, potem już bez szlaku aż na sam szczyt.

https://www.zespoldowna.info/granica-gor-opawskich.html

IMG_8309

Na to wygląda, że weszliśmy w każdy możliwy sposób 8 razy. Na to wygląda, że jesteśmy już tutaj specjalistami, zatem gdy Adam z Ewą poprosili byśmy im towarzyszyli na tą górę, wybraliśmy dla nich najfajniejszy szlak i razem przeszliśmy się przez polskie Góry Opawskie. Nasz najlepszy szlak to ten przez Srebrną Kopę na Biskupią Kopę i powrót przez Gwarkową Perć.

IMG_8313

Janek aż się uśmiechnął jak zobaczył, że Adam i Ewa wzięli z sobą ich psa Brutusa. Janek zapomniał gdzie miał iść, a najważniejszy stał się jego towarzyszy.

Nasze przejście było fajne, szybkie. Zaskoczyła nas przyroda, gdyż z podejścia na Srebrną Kopę już ledwo widać szczyt Biskupiej Kopy, a niedawno po katastrofie jaka tam miała miejsce był tylko … Mordor. Tak wtedy nam się to kojarzyło.

IMG_0556

IMG_8314IMG_8316 IMG_8320

Na Srebrnej Kopie była przerwa śniadaniowa. Brutus szukał i sprawdzał co kto je, ale pilnował nas by nikt do nas nie przyszedł.

IMG_8321IMG_8329 IMG_8322

Ze Srebrnej weszliśmy na Biskupią Kopę, gdzie  jak nigdy Janek pognał na wieżę. Było oglądanie z każdej strony i czytanie każdego szczytu na widnokręgu.

IMG_8323IMG_8326IMG_8327IMG_8328

Długo na szczycie nie byliśmy. Wracaliśmy żółtym szlakiem na Gwarkową Perć, która znów nie stanowiła problemu w zejściu…ale czy my kiedykolwiek wchodziliśmy nią? O tym będzie trzeba pomyśleć.

IMG_8334 IMG_0619

Miłe 5 godzin spaceru przypomniało nam jak wyglądają te wspaniałe góry, może będzie trzeba do nich wrócić. To był bardzo miły dzień i nasze 9 zdobycie Biskupiej Kopy, najwyższego polskiego szczytu Gór Opawskich.

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...