Czupel z Mikim KGP po raz 5

listopad 14, 2025 by
Kategoria: Korona i Diadem

To miał być 20 z 28, szczyt do zdobycia w naszej KGP. Pogoda płatała figle, a my mieliśmy się zmieścić w okienko pogodowe. Plan trasy były ustalony, należało tylko wejść i oczywiście zejść.

IMG_4312 IMG_4313 IMG_4314

Czupel w tym wariancie podejścia to taki szczyt, który nie ma choć chwili wypłaszczenia. Od samego początku idzie się w górę, bardziej lub mniej. Patrząc na chłopców cieszyła mnie ich radość ze spotkania, a jeszcze bardziej Pańci. Miałem przeczucia :)

IMG_4318 IMG_4319

Miki z Kamilem świetnie pognali do góry. Janek…gdyby nie Pańcia zostałby chyba na dole. Liści więcej od niej a ona goniła, szczekała, byleby tylko Janek szedł. W miejscach trudnych na szczęście był jeszcze Miki, który wyposażony w kije Mamy, podciągał Janka ile się dało. Przecież miał przyjść deszcz!

IMG_4321 IMG_4322

To była ciężka walka z samym sobą by zdobyć Czupla. Janek w końcu dotarł, ale uśmiechnięty. Przecież to była jego trzecia wyprawa w ostatnich trzech dniach. Zrobiliśmy zdjęcie, usiedliśmy, zrobiliśmy pieczątki…i zaczął padać deszcz.

IMG_4323 IMG_4325 IMG_4328 IMG_4329

IMG_4327 IMG_4331

Tym razem skrótów nie było jak na Lubomirze. Zejście było nawet trudniejsze, gdyż śliskie kamienie, śliskie liście robiły dużo, aby nie było to łatwiejsze.

IMG_4334 IMG_4335  IMG_4339 IMG_4343

Gdy się udało, testowaliśmy pajacyki. Marek krótko stwierdził: “Czas na naukę koordynacji!”, gdyż znów mieliśmy trochę braki w temacie. Najważniejsze, że się udało i ten deszcz nas zbyt mocno nie pochlapał :)

IMG_4345 IMG_4346

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...