Lubomir z Mikim KGP po raz 5
listopad 13, 2025 by Jarek
Kategoria: Korona i Diadem
Po dłuższym czasie znowu razem, tak należało powiedzieć widząc reakcję Janka, Mikiego i oczywiście Pańci. Po rozgrzewce wcześniejszego dnia temat przygotowań był zamknięty. Niestety pogoda nie była zaklepana, stąd ustaliliśmy że o 10:00 idziemy, a pogoda ma się zepsuć o 12:00. Cel był, szlak wybrany, należało tylko wejść i zdobyć Lubomira.
Na baczność ustawiła nas Pańcia. Pokrzykiwała tak, że trzeba było wziąć się w garść i maszerować. Chłopcy wykorzystali to by sobie pogadać, zdobyć ławeczkę, gdy Kamil oczywiście na przodzie.
W takim towarzystwie wejście na Lubomira było przyjemnością. Spacerek po prostu. Chwilka odpoczynku i na skróty wracaliśmy.
Pańcia poganiała i czuła, że pogoda się zmienia. Widać było to już po chmurach po drugiej stronie.
Zadowoleni i szczęśliwi dotarliśmy do auta przed deszczem, który oczywiście przyszedł, ale nas już tam nie było. Mieliśmy tylko nadzieję, że na kolejny dzień znów będziemy ze szczęściem i bez deszczu wędrować na Czupla w Beskidzie Małym. Na koniec najlepsze od dawna pajacyki stały się faktem i można było czekać na koleiny dzień.


















