Lubomir z Mikim KGP po raz 5

listopad 13, 2025 by
Kategoria: Korona i Diadem

Po dłuższym czasie znowu razem, tak należało powiedzieć widząc reakcję Janka, Mikiego i oczywiście Pańci. Po rozgrzewce wcześniejszego dnia temat przygotowań był zamknięty. Niestety pogoda nie była zaklepana, stąd ustaliliśmy że o 10:00 idziemy, a pogoda ma się zepsuć o 12:00. Cel był, szlak wybrany, należało tylko wejść i zdobyć Lubomira.

IMG_4275 IMG_4277

Na baczność ustawiła nas Pańcia. Pokrzykiwała tak, że trzeba było wziąć się w garść i maszerować. Chłopcy wykorzystali to by sobie pogadać, zdobyć ławeczkę, gdy Kamil oczywiście na przodzie.

IMG_4278 IMG_4279

IMG_4281 IMG_4283

W takim towarzystwie wejście na Lubomira było przyjemnością. Spacerek po prostu. Chwilka odpoczynku i na skróty wracaliśmy.

IMG_4286 IMG_4289 IMG_4290 IMG_4291

Pańcia poganiała i czuła, że pogoda się zmienia. Widać było to już po chmurach po drugiej stronie.

IMG_4293 IMG_4294IMG_4296IMG_4295 IMG_4301

Zadowoleni i szczęśliwi dotarliśmy do auta przed deszczem, który oczywiście przyszedł, ale nas już tam nie było. Mieliśmy tylko nadzieję, że na kolejny dzień znów będziemy ze szczęściem i bez deszczu wędrować na Czupla w Beskidzie Małym. Na koniec najlepsze od dawna pajacyki stały się faktem i można było czekać na koleiny dzień.

IMG_4303 IMG_4304

Wyraź swoją opinię

Powiedz nam co myślisz...